OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO
O fotel gospodarza stolicy Podkarpacia ubiegało się czworo kandydatów: Konrad Fijołek, Ewa Leniart, Marcin Warchoł oraz Grzegorz Braun.
WYBORY PREZYDENTA RZESZOWA, SPRAWDŹ SONDAŻOWE WYNIKI WYBORÓW
Rzeszowskie lokale wyborcze były otwarte w niedzielę od godziny 7 do 21. Podczas głosowania obowiązywały specjalne zasady sanitarne.
Kończymy relację. Dziękujemy za uwagę, spokojnego wieczoru.
Warchoł: Pomagam mieszkańcom, tym, którzy potrzebują pomocy. Mieszkańcy zawsze mogli i będą mogli liczyć na moją pomoc.
Marcin Warchoł na pytanie, czy zamierza kandydować w kolejnych wyborach, odparł, że nie podjął jeszcze takiej decyzji.
Warchoł: Z pokorą podchodzę do wyboru mieszkańców, takie są reguły demokracji. To dla mnie zachęta, żeby wziąć się jeszcze bardziej do pracy, bo za dwa lata kolejne wybory.
Warchoł: Nie mam planów powrotu do Solidarnej Polski. Jestem posłem z Rzeszowa, moja idea pozostaje aktualna, pan Fijołek może liczyć na konstruktywną opozycję.
Warchoł w rozmowie z TVN24: Te wybory okazały się wybory partyjnymi, dlatego ten wynik oceniam jako sukces. Wywodząc się z małego ugrupowania, jakim jest Solidarna Polska, osiągnąłem lepszy wynik niż partia w skali kraju.
Przenosimy się do sztabu Marcina Warchoła.
Grabowski: Jest w Polsce pewna niechęć do zbyt dużego zaangażowania partii w samorząd.
Grabowski: Marcin Warchoł nie odczytał nastrojów społecznych. Postawił na prostą kontynuację, zbyt zużyte pomysły na rządzenie miastem.
Grabowski: Autorytet i charyzma byłego prezydenta Ferenca sprawiły, że nie było w poprzednich latach wielu chętnych do stawania z nim w walkę o fotel prezydenta Rzeszowa.
Grabowski: Wyniki sondażowe robią wrażenie, ten zapas na drugą turę, nawet jeśli do niej dojdzie, jest bardzo duży.
Gościem TVN24 jest dr hab. Radosław Grabowski, kierownik Zakładu Prawa Konstytucyjnego i Praw Człowieka z Instytutu Nauk Społecznych na Uniwersytecie Rzeszowskim.
Dziambor: Będziemy robili wszystko, żeby Konfederacja rosła. Ten stabilny wzrost oznacza, że powolutku przekonują się do nas ludzie, którzy przez ostatnie 20 lat głosowali albo na PiS, albo na PO.
Dziambor: Nie ma żadnej dyskusji w Konfederacji, żebyśmy jakkolwiek zmieniali skład koła i nie ma nastawienia, co do koalicji z innymi obecnymi parlamentarzystami.
Strzeżek: Możemy sobie tylko wyobrażać, jak taka sytuacja, jak w wyborach uzupełniających w Rzeszowie, miałaby miejsce w wyborach parlamentarnych.
Jackowski: Widać, że czas się w tej chwili zmienia. Obozowi Zjednoczonej Prawicy potrzebna jest zmiana polityki.
Jackowski: Ten przykład Rzeszowa odpieram w ten sposób, że ludzie mają dosyć tych podziałów politycznych i chcieliby takiego odtworzenia wspólnoty, zwłaszcza po okresie pandemii.
Jackowski: To był pojedynek demokratyczny. Z szacunkiem odnośmy się do siebie i zachowujmy normy etyczne. To nie oznacza, że nie można nikogo krytykować.
Jackowski: Te problemy, które ma opozycja, ma i obóz Zjednoczonej Prawicy.
Scheuring-Wielgus: Chciałabym, żeby ten dzisiejszy wieczór był końcem pouczania i pogardy wobec partnerów na opozycji.
Arłukowicz: Opozycja to jest walka o sprawę. Najważniejsza jest sprawa, a sprawą dzisiaj jest odsunięcie PiS od władzy. Jestem tak bardzo szczęśliwy, że w Rzeszowie się udało.
Arłukowicz: Tylko razem możemy wygrywać skutecznie. To pokazał dzisiaj Rzeszów.
Arłukowicz: Rzeszów staje się przykładem dla całej Polski, że polityka prowadzona wspólnie, z ludźmi na ulicy, prowadzi do zwycięstwa.
Arłukowicz: Buzia mi się śmieje. Konrad, ściskamy cię wszyscy, cała demokratyczna Polska, to jest twój wielki sukces.
Głos zabiera Bartosz Arłukowicz (Koalicja Obywatelska).
Strzeżek: Mamy dowód na to, co się będzie działo, jeśli prawica będzie podzielona. Mam wrażenie, że to jest solidna nauczka.
Strzeżek: Ten wynik nie jest dobry. To nie jest czerwona lampka, ale bicie na dzwon, albo zaczniemy znowu współpracować, albo podzielona Zjednoczona Prawica będzie przegrywać.
Strzeżek: Warchoł chciał zrealizować nasze postulaty, stąd nasze poparcie dla niego.
Jan Strzeżek komentuje wynik Marcina Warchoła z Solidarnej Polski. Porozumienie popierało tę kandydaturę.
Dziambor: To była świetna samorządowa kampania Grzegorza Brauna.
Dziambor: Sukcesów Grzegorza Brauna jest kilka. Jeden z nich to fakt, że jest na podium wyborów i wyprzedził Marcina Warchoła.
Głos zabiera Artur Dziambor.
Jackowski: Dobry wynik osiągnął też Grzegorz Braun. Opozycja łącznie uzyskała ponad 65 procent poparcia.
Jackowski: To jest czerwona lampka dla obozu Zjednoczonej Prawicy. Paradoks sytuacji polega na tym, że Podkarpacie jest postrzegane jako jej bastion.
Jackowski: Te wybory były poligonem doświadczalnym.
Senator Jan Maria Jackowski (PiS): Wynik robi wrażenie. Chcę pogratulować zwycięzcy, wszystko wskazuje na to, że pan Konrad Fijołek jest już prezydentem-elektem.
Scheuring-Wielgus: Bardzo się cieszę z tego wyniku Konrada Fijołka. To bardzo dobry wieczór.
Scheuring-Wielgus: Mamy okazję zobaczyć, jak PiS topnieje. Dzisiaj widzimy też klęskę ziobrystów.
Scheuring-Wielgus: Współpraca opozycji to jest coś, co procentuje.
Wyniki exit poll w TVN24 skomentują Bartosz Arłukowicz (Koalicja Obywatelska), Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica), Artur Dziambor (Konfederacja), Jan Maria Jackowski (Prawo i Sprawiedliwość) i Jan Strzeżek (Porozumienie).
Leniart: Do zobaczenia rano, wtedy będą ostateczne wyniki i mój ostateczny komentarz.
Leniart: Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną na spotkaniach. Dziękuję ludziom dobrej woli, którzy mnie wspierali podczas tej kampanii.
Leniart: Mam nadzieję, że zwycięzca wyborów będzie zobligowany do podejmowania i rozwiązywania problemów, które były zgłaszane do mnie i moich konkurentów.
Leniart: Spieszę, by pogratulować rywalowi. Chcę podziękować mojemu zespołowi współpracowników i moim wyborcom.
Przenosimy się do sztabu Ewy Leniart.
Spójrzmy, jak głosowali kandydaci:
Fijołek: Jeśli wyniki się potwierdzą, to od poniedziałku zakasuje rękawy i zabieram się do pracy. A wy, rzeszowianie, pojedziecie na zasłużone wakacje.
Fijołek: Gratuluję wyników wyborczych moim kontrkandydatom. Zapewniam, że w tym zwycięstwie nie będzie kszty triumfalizmu i budowania przekonania o swojej wyższości. Zabieramy się do pracy. Kontrkandydatów zapraszam do współpracy.
Fijołek: Mam nadzieję, ze puściliśmy w Polsce bardzo pozytywny sygnał, że można się jednoczyć wokół ważnych, własnych zmian w tym kraju.
Fijołek: Mam nadzieję, że stąd, z Rzeszowa zacznie się powrót to samorządności, wolności i demokracji.
Fijołek: W Rzeszowie nie wygrała żadna opcja, żadna formacja, żadna strona między nami, obywatelami. W Rzeszowie zwyciężyła jedność.
Fijołek: Z pokorą czekamy na ostateczny wynik wyborczy.
W sztabie Fijołka ponownie słychać gromkie brawa.
Fijołek: Rzeszowinie, jesteście przecudowni. Pokazaliście, jak piękne może być to miasto, jakimi pięknymi jesteśmy obywatelami. Dziękuje wszystkim rzeszowianom, którzy wzięli udział w tym święcie demokracji.
Fijołek zabiera głos. - Drodzy rzeszowianie. Moi kochani sąsiedzi, przyjaciele. Bardzo, bardzo wam dziękuje. To wy jesteście autorami tego historycznego sukcesu. Bardzo nisko się wam kłaniam - mówi.
Przenosimy się do sztabów wyborczych. Na pierwszy ogień sztab Konrada Fijołka. Tam słychać gromkie "Sto lat" i wykrzykiwanie imienia i nazwiska kandydata.
Margines błędu w exit poll wynosi dwa punkty procentowe.
Znamy pierwsze, nieoficjalne wyniki exit poll, które przygotował Instytut Badań Samorządowych. Według nich Konrad Fijołek zdobywa 55,80 procenta głosów, Ewa Leniart - 25,10 procent głosów, Grzegorz Braun - 9,80 proc., a Marcin Warchoł 9,30 proc. głosów.
Kandydaci są już na miejscu w swoich sztabach. Czekamy na pierwsze nieoficjalne wyniki. Nadal trwa jeszcze cisza wyborcza.
Rozpoczyna się program specjalny w TVN24.
Do wieczora policja nie odnotowała żadnych incydentów wyborczych. Lokale wyborcze, według planu, zostaną zamknięte za 6 minut.
Jak przekazywali przewodniczący Obwodowych Komisji Wyborczych, przed południem nie było wielu głosujących w wyborach. Liczba ta wzrosła w późniejszym czasie. - Późnym popołudniem podwoiła się liczba głosujących. Liczymy na to, że wieczorem frekwencja będzie jeszcze wyższa - mówił wtedy przewodniczący OKW nr 31 w Rzeszowie Paweł Marek Krupa.
Z głosującymi rozmawiali dziennikarze Polskiej Agencji Prasowej. - Przyszłam na wybory, ponieważ mamy demokrację, mamy prawo głosować. Należy się cieszyć z tych lat wolności, odzyskanych po długiej niewoli. Zależy mi na przyszłości tego miasta i zachęcam każdego do głosowania - powiedziała Agnieszka.
Zdaniem Pitora wybory samorządowe są szczególnie ważne, bo dzięki nim mieszkańcy decydują o przyszłości swojej lokalnej wspólnoty.
Rzeszowianie głosują dziś w ścisłym reżimie sanitarnym. Przy wejściach są płyny do dezynfekcji, członkowie komisji zwracają uwagę czy mieszkańcy mają maseczki. Ci, którzy ich zapomnieli, mogą takie otrzymać na miejscu w lokalu.
Głosują dziś nie tylko rzeszowianie. W ponad stu miastach i gminach w całej Polsce odbywają się dziś wybory lub referenda.
CZYTAJ WIĘCEJ: Trwają przedterminowe wybory w wielu miastach i gminach
W TVN24 od godziny 20.55 ruszy program specjalny. Transmisja na antenie TVN24 i w internecie.
Dobry wieczór! Ruszamy z relacją w oczekiwaniu na zakończenie ciszy wyborczej podczas przedterminowych wyborów na prezydenta Rzeszowa. Ta, jeśli Państwowa Komisja Wyborcza nie zdecyduje inaczej, potrwa do godziny 21.
Pierwotny, majowy termin przedterminowych wyborów w Rzeszowie był przekładany - jak tłumaczono - ze względu na utrzymującą się niekorzystną sytuację epidemiczną. Rządzący miastem od 2002 roku Tadeusz Ferenc złożył rezygnację 10 lutego.
Autorka/Autor: mjz, akw, pp/kab
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock