Prawdopodobnie najmniejszy plac zabaw w Polsce. "Na dzień dzisiejszy wystarczający"

Polska

Wyjątkowo mały plac zabaw na nowym osiedlu we Wrocławiutvn24
wideo 2/2

Deweloper nowego osiedla we Wrocławiu na plac zabaw przeznaczył ledwie kilka metrów. Mieści się na nim tylko ławka i dwie tak zwane kiwaczki. Inwestor tłumaczy się, że taki plac "jest na dzień dzisiejszy wystarczający". Materiał magazynu "Polska i Świat".

ZOBACZ CAŁY MAGAZYN "POLSKA I ŚWIAT" NA TVN24 GO >

Nie musi być piaskownicy i huśtawek by był plac zabaw. Przynajmniej tu na nowym osiedlu we Wrocławiu.

"Ten plac jest malutki, ale śliczny"

- Plac zabaw z prawdziwego zdarzenia zajmuje pół osiedla – mówi pani Teresa.

Na jednym z nowych osiedli we Wrocławiu plac zabaw zamiast pół osiedla, zajmuje pół miejsca parkingowego. Nie ma tu piaskownicy, ani huśtawek – za to są dwie tak zwane kiwaczki i ławka. Wszystko zgodnie z planem.

Prezes wykonawcy RT Deweloper Piotr Brąkowski zwraca uwagę, że plac zabaw zbudowano "zgodnie z pozwoleniem na budowę". - Został taki plac zgodnie z przepisami zaprojektowany przez projektanta i został odebrany. Nadzór budowlany uznał tak samo, że jest na dzień dzisiejszy wystarczający – tłumaczy.

Dwie kiwaczki przypadają na 94 mieszkania. Dzieci ponoć nie mieszka tu dużo, więc kolejek do placu zabaw deweloper nie przewiduje. Nie wszystko, co jest duże i wielkie jest piękne. Ten plac jest malutki, ale śliczny – ocenia prezes RT Deweloper.

Skoro we Wrocławiu dzieci mogą się pobawić, to w Katowicach zabawa dopiero będzie przednia – bo na nowym osiedlu jest o jedną kiwaczkę więcej.

Plac zabaw jest tak mały, że część mieszkańców nawet nie wiedziała o jego istnieniu. Deweloper twierdzi, że nikogo nie wykiwał - każdy wiedział, co kupuje.

"Klienci mają możliwość zapoznania się z planem i zagospodarowaniem osiedla, planowanymi etapami zabudowy, rozkładem miejsc do zabawy i wypoczynku czy parkingów" – oświadczyła przedstawicielka przedsiębiorcy.

"Zamiast placów zabaw powstają wybiegi dla dzieci"

Deweloperzy tłumaczą, że nie każdy chce mieć pod oknem plac zabaw. Niektórzy wolą parking.

Na nowych osiedlach place zabaw często są prywatne, a nie publiczne, stąd plac niemalże przy każdym bloku. Urbanista Leszek Wiśniewski stwierdził, że najlepiej, gdyby były duże publiczne place zabaw. - Ponieważ tego nie ma, no to mamy taką sytuację, że powstają nam wybiegi dla dzieci – dodał.

Wybiegając w przyszłość deweloper z Wrocławia na nowym etapie inwestycji planuje plac zabaw przyszłości - dużo większy. - Także proszę na to spojrzeć w całości, a nie wyrywkowo – zwraca uwagę Piotr Brąkowski.

Autor: asty/adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24