"Biografia pełna paradoksów"

[object Object]
Władysław Bartoszewski zmarł 24 kwietnia w Warszawie. Miał 93 latatvn24
wideo 2/22

Uważam się za dziecko przeznaczenia. Szczególne warunki, w których przyszło mi spędzić całą młodość, pozbawiły mnie możliwości wahań. Jedyny wybór, przed którym stałem, był taki: albo zaakceptuję coś, co uważam za zło, albo odmówię akceptacji. Nic więcej - wspominał Władysław Bartoszewski w wywiadzie-rzece z Michałem Komarem. Bartoszewski, znany z niezawodnej pamięci, poczucia humoru i ciętego języka zmarł w piątek w Warszawie. Miał 93 lata.

"Chciałbym zostać geografem, bo interesuję się i lubię geografję, z której dowiadujemy się o naszej Ojczyźnie, o jej dzielnicach, mieszkańcach, klimacie, o obcych krajach, miastach, górach, rzekach i t.d.(…) O ile nie będę mógł zostać geografem, bo w życiu się różnie warunki układają, pragnąłbym zostać reporterem." - tak pisał o swoich zawodowych marzeniach 12-letni Władek Bartoszewski na łamach tygodnika dla dzieci "Moje Pisemko" (30.06.1934 r.).

Został jednak profesorem, wybitnym znawcą stosunków polsko-niemieckich, ambasadorem, ministrem, Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata, laureatem niezliczonej liczby nagród i odznaczeń. Jego bibliografia liczy niemal 1500 pozycji.

- Najpiękniejszy polski życiorys, najpiękniejsza biografia - powiedział o nim kiedyś Donald Tusk.

Przeżył Oświęcim, w czasie wojny pomagał Żydom, brał udział w Powstaniu Warszawskim, siedział w stalinowskim więzieniu.

Znany z niezawodnej pamięci, poczucia humoru i ciętego języka. Jak również z wyrazistych poglądów, których nie bał się wyrażać. Protestujących przeciw uroczystościom upamiętniającym mord w Jedwabnem nazwał półanalfabetami, a stając na czele komitetu wyborczego PO w wyborach parlamentarnych w 2007 r. na jednej z konwencji wyborczych apelował: - Nie można wierzyć frustratom i dewiantom politycznym, którzy swoje kompleksy odreagowują na narodzie. Polska potrzebuje rządu, a nie nierządu!

"Biografia pełna paradoksów"

- To jest biografia pełna paradoksów - powiedział w dniu jego 75. urodzin historyk Jacek Woźniakowski.

- Więzień Oświęcimia zostaje jednym z twórców pojednania polsko-niemieckiego. Wieloletni więzień polityczny PRL zostaje ministrem spraw zagranicznych w rządzie utworzonym przez siły polityczne wywodzące się z PRL - mówił.

- Bartoszewski ma typowo polski romantyzm - dodawał Woźniakowski - mierzy siły na zamiary. Zupełnie niepolska jest natomiast jego pracowitość i to, że ma bardzo zdecydowane przekonania, ale nie ma uprzedzeń - kontynuował.

Młodość - wojna

Bartoszewski urodził się 19 lutego 1922 w Warszawie. Jego ojciec Władysław pracował w banku a matka była urzędniczką. Ukończył gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie.

Wojna zaskoczyła go jako 17-letniego chłopca – dzięki pomocy ojca zatrudnił się wówczas w PCK, co miało zapewnić mu względne poczucie bezpieczeństwa. Jak się okazało, nie na długo – 19 września 1940 roku w wyniku obławy na Żoliborzu trafił do obozu w Oświęcimiu. Został numerem obozowym 4427. Nie było jeszcze wówczas komór gazowych i obozu zagłady Birkenau.

Dużo chorował – pod koniec 1941 roku najprawdopodobniej dzięki staraniom PCK, został zwolniony z obozu. Znajoma harcerka Hanna Czaki spisała jego relację z pobytu w Auschwitz, którą później reportażystka Halina Krahelska opracowała jako pamiętnik anonimowego więźnia ("Oświęcim. Pamiętnik więźnia" - pierwszą publikacja podziemnej Komisji Propagandy w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Okręgu Warszawskiego AK – 1942 r.). Relacja ta znalazła się w jednej z ostatnich książek Bartoszewskiego "Mój Auschwitz" (2010 r.).

W tym samym roku (1941 r.) podjął studia polonistyczne na tajnym wydziale UW. Rok później został żołnierzem AK, wstąpił w szeregi katolickiego Frontu Odrodzenia Polski, współorganizował Radę Pomocy Żydom "Żegota", w której działał kolejne dwa lata. Na przełomie 1942 i 1943 roku był sekretarzem redakcji miesięcznika "Prawda".

Bartoszewski wspomina dzieciństwo i szkołę
Bartoszewski wspomina dzieciństwo i szkołę tvn24

Zaczął pracę w Wydziale Bezpieczeństwa Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj, gdzie zajął się pomocą dla więźniów, w Referacie Żydowskim - pomocą dla uczestników Powstania w Getcie Warszawskim (1943 r.). Wziął udział w Powstaniu Warszawskim jako adiutant dowódcy w radiostacji "Anna". Był redaktorem naczelnym dwóch czasopism: "Wiadomości z Miasta" i "Wiadomości Radiowe”. Dowództwo AK doceniło jego zaangażowanie i przyznało mu Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami, potem Krzyż Walecznych. Pod koniec powstania Bartoszewski awansował na stopień podporucznika. Z perspektywy czasu oceniał Powstanie Warszawskie jako wygraną Polaków. Swoje wspomnienia z Powstania spisał w książce "Dni walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego" (publikacja 1967 r.).

"Nie lubię o nic prosić. Nigdy nie prosiłem" – wyznał w wywiadzie udzielonym Michałowi Komarowi. ("Władysław Bartoszewski. Wywiad rzeka").

"Uważam się za dziecko przeznaczenia. Szczególne warunki, w których przyszło mi spędzić całą młodość, pozbawiły mnie możliwości wahań. Jedyny wybór, przed którym stałem, był taki: albo zaakceptuję coś, co uważam za zło, albo odmówię akceptacji. Nic więcej" - wspominał.

Więzień, aktywista, profesor

Po wojnie podjął współpracę z Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce. Publikował w opozycyjnej "Gazecie Ludowej", gdzie ukazały się jego pierwsze wspomnienia z powstania.

W 1946 r. jedyny raz w swoim życiu wstąpił do partii – opozycyjnego mikołajczykowskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego. W tym samym roku pod fałszywym zarzutem szpiegostwa został zatrzymany i zamknięty w areszcie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie w więzieniu przy ul. Rakowieckiej.

Jak głosi legenda, z powodu swojego gadulstwa został przez hitlerowskich współwięźniów ochrzczony ksywką "Maschinengewehr" (karabin maszynowy), a oficerowie śledczy zamiast wymuszać zeznania, błagali go "Bartoszewski, przestańcie już mówić...".

Wkrótce został zwolniony, jednak w 1949 r. ponownie został aresztowany i w więzieniach w Rawiczu i Raciborzu przebywał do 1954 r. W trakcie pobytów w więzieniach słuchał licznych relacji świadków hitlerowskiej okupacji – później wykorzystał je w swojej książce "Warszawski pierścień śmierci. 1939-1944. Terror hitlerowski w okupowanej stolicy." (1984 r.).

W marcu 1955 roku Najwyższy Sąd Wojskowy uznaje, że został niesłusznie skazany. W 1957 roku Bartoszewski zaczyna współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym". W 1948 roku kontynuował studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, ale nie było mu dane uzyskać tytułu magistra - z przyczyn politycznych został skreślony z listy studentów. To nie przeszkodziło mu jednak w międzynarodowej karierze naukowej, która właśnie miała się rozpocząć.

Nawiązał kontakt z Radiem Wolna Europa, przyjaźnił się z wybitnymi postaciami polskiej emigracji: Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, Janem Nowakiem-Jeziorańskim i Czesławem Miłoszem. Sprzeciwiał się zmianom Konstytucji PRL (1976 r.).

W 1963 r. wyjechał do Izraela na zaproszenie Instytutu Yad Vashem. Otrzymał Medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. 28 października 1963 r. drzewko w imieniu "Żegoty" posadził razem z Marią Kann, która opracowała "Na oczach świata" (podziemną broszurę o Powstaniu w Getcie).

W 1967 r. ukazał się "Ten jest z ojczyzny mojej - Polacy z pomocą Żydom 1939-1945" (1967), w której wspólnie z Zofią Lewinówną umieścił setki relacji z Zagłady. W 1969 r. zostaje wybrany do Zarządu Polskiego PEN Clubu, by w 1972 r. zostać sekretarzem generalnym (do 1983 r.) W 1973 r. rozpoczął wykłady na KUL.

W 1981 r. jest członkiem "Solidarności" – w stanie wojennym został internowany w ośrodku w Jaworzu (zwolniony w kwietniu 1982 r.) Współwięźniów pocieszał wówczas: "Po raz dziewiąty w życiu spędzam Boże Narodzenie w więzieniu. Można to przeżyć i pozostać sobą. (...) Nie życzę wam przede wszystkim, żebyśmy szybko wrócili do domu, choć każdy z nas by tego bardzo chciał. Życzę wam, abyście wrócili do domu w takiej kondycji, by móc waszym żonom, dzieciom i wszystkim waszym przyjaciołom spojrzeć w oczy".

W latach 80. wykładał w Monachium, Eichstatt, potem w Augsburgu. Wówczas uzyskał tytuł profesorski przyznany przez rząd Bawarii. W 1986 r. z rąk Prezydenta RP na Uchodźstwie otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Polonia Restituta.

Ambasador, minister spraw zagranicznych, senator

W wolnej Polsce uchodził już za autorytet. Dążył do pojednania polsko-niemieckiego, przyjaźnił się z Helmutem Kohlem, który mówił o ich relacji: - Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy od lat zaprzyjaźnieni. […] Zawsze byłem pod wrażeniem jego moralnej i intelektualnej sity oraz wewnętrznego ciepła.

Od 1990 r. przez pięć lat był ambasadorem RP w Austrii. Alois Mock, ówczesny austriacki minister spraw zagranicznych pisał o tej decyzji: "Można było o mnie wiele powiedzieć, tylko nie to, że byłem zaskoczony. Był po prostu logicznym kandydatem i my w Austrii cieszyliśmy się z tego, że w końcu mamy go u siebie na dłużej".

W 1992 r. otrzymał honorowe Obywatelstwo Izraela. W 1995 r. Bartoszewski został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Józefa Oleksego z nadania prezydenta Lecha Wałęsy. Był wówczas jedynym ministrem na świecie, będącym honorowym obywatelem Izraela. Ambasador Izraela w Wiedniu na wieść o jego nominacji, powiedział: "Nad Jordanem zdarzają się cuda. Izrael nie istnieje jeszcze 50 lat, a już ma naraz dwóch ministrów zagranicznych".

28 kwietnia 1995, jako jedyny zagraniczny mówca wystąpił z godzinnym przemówieniem podczas uroczystej sesji Bundestagu i Bundesratu z okazji 50. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Bonn. Zwrócił się wówczas ze słowami przeprosin za wysiedlenia Niemców z Polski, zwrócił uwagę na tragedię ludności polskiej jak i niemieckiej.

- Bolejemy nad indywidualnymi cierpieniami niewinnych Niemców dotkniętych skutkami wojny, którzy utracili swe strony ojczyste – mówił Bartoszewski.

W tym samym roku podał się do dymisji, gdy prezydentem został Aleksander Kwaśniewski. W 1997 r. został senatorem (do 2001 r.). W 2000 r. ponownie został szefem polskiej dyplomacji w rządzie Jerzego Buzka (do 2001 r.). Brał udział w polskich negocjacjach podczas szczytu w Nicei, w grudniu 2000. W kwietniu 2001 r. podczas przemówienia w waszyngtońskim Holocaust Memorial Museum wygłosił następujące słowa: - Sodoma zostanie uratowana, jeśli znajdzie się dziesięciu sprawiedliwych. W Jedwabnem nie znalazło się. Dziś mówimy o tej zbrodni, jutro może dowiemy się o kolejnych ( ). Mojemu małemu krajowi życzę wielkości moralnej.

W czerwcu 2001 r. został przewodniczącym Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Narodowego. Pierwsza uchwała Rady w nowym składzie dotyczyła uczczenia 60. rocznicy mordu w Jedwabnem.

Działał w Międzynarodowej Radzie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, oraz Polskim PEN Clubie. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Zrezygnował jednak z tej funkcji w 2006 r., kiedy Antoni Macierewicz w Telewizji Trwam odniósł się do listu byłych ministrów spraw zagranicznych krytykującego odwołanie szczytu Trójkąta Weimarskiego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i wprost stwierdził, że większość z nich była "agentami sowieckich służb specjalnych".

W 2007 r. wystąpił z członkostwa w Kapitule Orła Białego. W tym samym roku stanął na czele Komitetu Honorowego Platformy Obywatelskiej. Po wygranych wyborach premier Donald Tusk dziękował Bartoszewskiemu wymieniając go z nazwiska i nazywając "najpiękniejszą polską biografią".

Bartoszewski dostał propozycję ponownego objęcia resortu spraw zagranicznych, jednak odmówił. Ostatecznie został sekretarzem stanu, pełnomocnikiem ds. Dialogu Międzynarodowego. W 2009 r. jako przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej założył Fundację Auschwitz-Birkenau. Dzięki jego staraniom kontrowersyjna szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV) Erika Steinbach nie weszła do rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie", nadzorującej powstające w Berlinie muzeum wysiedlonych.

Bartoszewski powiedział 3 marca 2009 r. w TVN 24, że Steinbach jest konsekwentna w jednym, "w negatywnym ocenianiu Polski i Polaków, w odrzucaniu porozumienia z Polską, w krytykowaniu Polaków, przypisywaniu im już przed wojną jakichś diabolicznych zamiarów wobec Niemców w ogóle".

W 2010 r. został wybrany "Człowiekiem Roku" Gazety Wyborczej. Był członkiem Komitetu Honorowego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. W wywiadzie dla austriackiego dziennika "Der Standard" powiedział wówczas: "Jeśli Jarosław Kaczyński - a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło - będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju".

W 2010 r. ukazały się m.in. jego wspomnienia "Życie trudne, lecz nie nudne. Ze wspomnień Polaka w XX wieku" oraz książka poświęcona relacjom polsko – niemieckim "O Niemcach i Polakach. Wspomnienia. Prognozy. Nadzieje".

Władysław Bartoszewski zmarł 24 kwietnia 2015 r. w Warszawie. Miał 93 lata.

[object Object]
04.05 | Ostatnia droga Władysława BartoszewskiegoFakty TVN
wideo 2/21

Autor: db//rzw / Źródło: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości

CBA zatrzymało trzy osoby z prywatnych uczelni w Gdańsku, Wrocławiu oraz Toruniu - podało biuro w komunikacie. Wśród zatrzymanych jest dwóch rektorów. W tle sprawy są korzyści majątkowe na kwotę co najmniej 630 tysięcy złotych.

Akcja w Gdańsku, Wrocławiu i Toruniu. CBA zatrzymało dwóch rektorów

Akcja w Gdańsku, Wrocławiu i Toruniu. CBA zatrzymało dwóch rektorów

Źródło:
tvn24.pl

Motocyklista, który w Słupsku został w niedzielę potrącony przez samochód, jest policjantem, wykładowcą w szkole policyjnej. Lekarze walczą o jego życie. 35-letni kierowca samochodu został zatrzymany i ma usłyszeć zarzuty. Ich treść będzie zależała od tego, co sądowy biegły powie o treści filmiku, który mężczyzna zamieścił w mediach zaraz po zdarzeniu.

Motocyklista walczy o życie, a kierowca publikuje bulwersujący film. Nagrania z miejsca wypadku

Motocyklista walczy o życie, a kierowca publikuje bulwersujący film. Nagrania z miejsca wypadku

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Benedyktyńska robota - tak o rozwiązaniu zagadki śmierci 39-letniej Natalii z Gortatowa pod Poznaniem mówi dziennikarz "Gazety Wyborczej" Piotr Żytnicki, który dotarł do ustaleń śledczych. Według niego kobieta przed śmiercią zostawiła wskazówkę, według której jeśli coś miałoby się jej stać, o zbrodnię należy podejrzewać jej męża. W trakcie pracy nad sprawą funkcjonariusze usypiali czujność mężczyzny, zarządzając poszukiwania w zupełnie innym miejscu niż to, w którym pracowali śledczy.

Natalia bała się o życie, przed śmiercią zostawiła ważną wskazówkę

Natalia bała się o życie, przed śmiercią zostawiła ważną wskazówkę

Źródło:
TVN24, "Gazeta Wyborcza"

Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakazy aresztowania byłego ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu i szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa.  

Jest nakaz aresztowania Szojgu i Gierasimowa

Jest nakaz aresztowania Szojgu i Gierasimowa

Źródło:
PAP, Reuters, RIA Nowosti

Najlepszymi liniami lotniczym na świecie w 2024 roku są Qatar Airways – wynika z tegorocznej edycji zestawienia "World Airline Awards" przedstawionego przez firmę konsultingową Skytrax. Bliskowschodni przewoźnik zajął pierwsze miejsce rankingu już po raz ósmy. Najwyżej ocenionymi liniami z Europy zostały Turkish Airlines.

Najlepsze linie lotnicze świata. Są wyniki najnowszej edycji rankingu

Najlepsze linie lotnicze świata. Są wyniki najnowszej edycji rankingu

Źródło:
CNN, tvn24.pl

Sejmowa komisja nadzwyczajna przyjęła we wtorek jeden z projektów dotyczących aborcji. Przewodnicząca Dorota Łoboda (KO) zapewniała jeszcze przed obradami, że "poprawki zostały uzgodnione w gronie koalicjantek" i wierzy w przegłosowanie propozycji. Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny (Lewica) oświadczył zaś, że za projektem stoi cały resort. Teraz projekt wraca do Sejmu.

Co dalej z projektami w sprawie aborcji? "Potrafimy być jak jedna pięść"

Co dalej z projektami w sprawie aborcji? "Potrafimy być jak jedna pięść"

Źródło:
TVN24

Siły ukraińskie zaatakowały skład amunicji w graniczącym z Ukrainą obwodzie woroneskim w Rosji - przekazał wywiad wojskowy w Kijowie. Po ataku na terenie składu wybuch pożar, doszło też do detonacji pocisków.

Atak na skład amunicji w Rosji. "Wygląda na to, że będzie eksplodował jeszcze przez długi czas"

Atak na skład amunicji w Rosji. "Wygląda na to, że będzie eksplodował jeszcze przez długi czas"

Źródło:
PAP

Zwyczajne walne zgromadzenie Orlenu nie udzieliło absolutorium z wykonania obowiązków w roku obrotowym 2023 byłemu prezesowi Danielowi Obajtkowi. Oznacza to, że Obajtek nie otrzyma zmiennej części wynagrodzenia, czyli premii, przysługującej za 2023 rok.

Obajtek bez potężnego zastrzyku finansowego z Orlenu. Jest decyzja

Obajtek bez potężnego zastrzyku finansowego z Orlenu. Jest decyzja

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Na wniosek śledczych opolski sąd aresztował 34-letniego mieszkańca województwa łódzkiego, który jest podejrzany o dwie próby gwałtu. Jak poinformowała we wtorek Komenda Wojewódzka Policji w Opolu, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

"Siłą wciągnął do rowu przechodzącą kobietę". Podejrzany aresztowany

"Siłą wciągnął do rowu przechodzącą kobietę". Podejrzany aresztowany

Źródło:
PAP

Do Sejmu trafił wniosek o uchylenie immunitetu byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. To wniosek z powództwa prywatnego byłego dowódcy operacyjnego rodzajów sił zbrojnych generała Tomasza Piotrowskiego.

Jest wniosek o uchylenie immunitetu Mariusza Błaszczaka

Jest wniosek o uchylenie immunitetu Mariusza Błaszczaka

Źródło:
TVN24, Wirtualna Polska

Ta akcja jest zaledwie początkiem tego wielkiego pościgu za wszystkimi, którzy narażają na chorobę, na śmierć nasze dzieci, młode Polki, młodych Polaków - powiedział premier Donald Tusk na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Odniósł się do zatrzymania mężczyzny znanego jako "żuromiński duch", który jest podejrzewany o handel fentanylem. Oprócz niego funkcjonariusze ujęli cztery inne osoby.

"Dopadniemy ich". Tusk komentuje zatrzymania w sprawie handlu fentanylem

"Dopadniemy ich". Tusk komentuje zatrzymania w sprawie handlu fentanylem

Źródło:
tvn24.pl

19 kilogramów – tyle ważył guz jajnika usunięty u 60-letniej pacjentki szpitala w Tarnowskich Górach. Kobieta twierdziła, że nie ma żadnych dolegliwości, a na SOR zgłosiła się po namowach męża i koleżanek. Lekarze apelują o niezaniedbywanie badań kontrolnych i profilaktyki.

Za namową rodziny poszła na SOR. Wycięto jej gigantycznego guza jajnika

Za namową rodziny poszła na SOR. Wycięto jej gigantycznego guza jajnika

Źródło:
tvn24.pl

Rajdowiec Sébastien Ogier miał wypadek w pobliżu Gołdapi w czasie zapoznawania się z jedną z tras Rajdu Polski. Auto Francuza zderzyło się czołowo z innym samochodem. Na miejscu lądowały dwa helikoptery lotniczego pogotowia ratunkowego, które zabrały wszystkich poszkodowanych do szpitala.

Wypadek rajdowca podczas próbnej jazdy. Cztery osoby ranne

Wypadek rajdowca podczas próbnej jazdy. Cztery osoby ranne

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Ikea Industry w Wielbarku od dłuższego czasu zmaga się ze spadającą liczbą zamówień, co przełożyło się na problemy finansowe i w rezultacie konieczność redukcji zatrudnienia. W najbliższym czasie pracę straci tam 40 osób, choć zdaniem pracowników to może być dopiero początek planowanych zwolnień w warmińsko-mazurskiej fabryce mebli.

Fabryka Ikei zapowiada zwolnienia w Polsce

Fabryka Ikei zapowiada zwolnienia w Polsce

Źródło:
tvn24.pl, tygodnikszczytno.pl

15-latka trafiła w ciężkim stanie do szpitala po tym, jak, jadąc na rowerze, zderzyła się z inną rowerzystką i spadła do przydrożnego rowu. Obie dziewczynki nie miały kasków.

Zderzenie nastolatek na rowerach. Jedna z dziewczynek w ciężkim stanie

Zderzenie nastolatek na rowerach. Jedna z dziewczynek w ciężkim stanie

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci z Człuchowa (woj. pomorskie) poszukują zaginionej Katarzyny Oldenburg, mieszkanki Debrzna, matki dwójki dzieci, która 13 czerwca wyszła z domu i do dzisiaj nie wróciła. Od tego dnia nie ma z kobietą kontaktu. Funkcjonariusze ustalili, że 32-latka tuż przed zaginięciem była widziana w jednym ze sklepów. Jest to ostatnie miejsce, gdzie nagrały ją kamery monitoringu.

Wyszła z domu, zrobiła zakupy i zaginęła. Policja szuka 32-latki

Wyszła z domu, zrobiła zakupy i zaginęła. Policja szuka 32-latki

Źródło:
tvn24.pl, KPP Człuchowie

Praca po kilkanaście godzin dziennie bez wynagrodzenia, za to w cieniu przemocy i gróźb - tak przez 23 lata wyglądała rzeczywistość Mikołaja Jerofiejewa. Sąd w Legnicy wydał nieprawomocny wyrok za wykorzystywanie Rosjanina do pracy w nieludzkich warunkach. Właścicielka fermy drobiu w Lisowicach została skazana na 1,5 roku więzienia. - Pokrzywdzony mieszkał w bardzo trudnych warunkach, w pokoju w zasadzie bez okna, przy kotłowni, gdzie miał tylko materac - podkreślił sędzia.

Mikołaj spędził 23 lata na fermie w nieludzkich warunkach. Zapadł wyrok

Mikołaj spędził 23 lata na fermie w nieludzkich warunkach. Zapadł wyrok

Źródło:
TVN24, PAP

Ośmiu członków załogi statku, który uderzył w most Key Bridge w Baltimore i doprowadził do jego zawalenia, wróciło do domów. Wcześniej marynarze trzy miesiące spędzili na kontenerowcu, ponieważ nie wolno im było go opuścić. Oczekiwano od nich "pomocy w dochodzeniu", nie mieli też potrzebnych dokumentów.

Ich statek uderzył w most w Baltimore. Co się stało z załogą kontenerowca

Ich statek uderzył w most w Baltimore. Co się stało z załogą kontenerowca

Źródło:
BBC

Na Kaukazie Północnym robi się gorąco, ale do wybuchu w tym regionie jest jeszcze daleko - prognozuje w rozmowie z ukraińskim radiem NV Iwan Preobrażeński, znany rosyjski politolog. W niedzielę w dwóch miasta dagestańskich - Derbencie i Machaczkale - doszło do zamachów terrorystycznych. Zdaniem analityka w regionie spełnia się "rosyjski klasyk", a zajęte wojną w Ukrainie służby nie zauważyły odradzającego się "podziemia islamistycznego".

"Służby były zajęte Ukrainą". W tym czasie odrodziło się "podziemie islamistyczne"

"Służby były zajęte Ukrainą". W tym czasie odrodziło się "podziemie islamistyczne"

Źródło:
NV, RBK, Wiedomosti

W wieku 49 lat zmarł Shifty Shellshock, wokalista zespołu Crazy Town - infromuje amerykański "Newsweek", powołując się na biuro lekarza sądowego w Los Angeles.

Media: nie żyje Shifty Shellshock, wokalista Crazy Town. To on wykonywał wielki hit "Butterfly"

Media: nie żyje Shifty Shellshock, wokalista Crazy Town. To on wykonywał wielki hit "Butterfly"

Źródło:
Newsweek, NME

W Grecji od 1 lipca w sektorze prywatnym zacznie obowiązywać sześciodniowy tydzień pracy - informuje portal Greek Reporter. Dodaje, że nie dotyczy to pracowników branży gastronomicznej i turystycznej.

Wprowadzają sześciodniowy tydzień pracy od lipca

Wprowadzają sześciodniowy tydzień pracy od lipca

Źródło:
PAP

W Sejmie procedowane są wnioski o uchylenie immunitetów dwóm posłom PiS - Michałowi Wosiowi i Marcinowi Romanowskiemu. - Koalicja rządząca zapowiadała rozliczenie. Kto nie wierzył, ten uwierzy. A nie wierzyli ci, którzy dokonywali tych przestępstw - powiedział senator KO Ryszard Brejza. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak twierdzi, że to "zemsta polityczna".

"Koalicja zapowiadała rozliczenie. Kto nie wierzył, ten uwierzy"

"Koalicja zapowiadała rozliczenie. Kto nie wierzył, ten uwierzy"

Źródło:
TVN24
Śmierć w leśnej głuszy, bez świadków. Dlaczego przy wycince drzew ginie tak wielu ludzi?

Śmierć w leśnej głuszy, bez świadków. Dlaczego przy wycince drzew ginie tak wielu ludzi?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Słowaccy ratownicy ściągali z gór trzech Polaków, którzy wspinali się na najwyższy szczyt Tatr - Gerlach. Alpiniści utknęli na Drodze Martina, zwanej Martinką. To nie jedyny przypadek w ostatnim czasie, kiedy Horska Zachranna Służba pomagała Polakom. W weekend ratowali wraz z TOPR-owcami Polkę, która została uwięziona w ogarniętej nawałnicą dolinie.

Polacy utknęli w drodze na Gerlach. Ściągali ich ratownicy

Polacy utknęli w drodze na Gerlach. Ściągali ich ratownicy

Źródło:
HZS

- Od razu się zatrzymałem, patrzę na prawą stronę, otworzyłem drzwi i słyszę krzyk i płacz. Były tam dwie dziewczynki, jedna się trzymała za twarz, druga też i trzymała tamtą pod rękę, obie płakały - mówi kierowca autobusu, który jest oskarżony o śmiertelne potrącenie przy szkole 12-letniej Oliwii. Czesław W. nie przyznaje się do winy. Niemal rok po tragedii ruszył jego proces.

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W areszcie pozostanie 19-latka, która do szpitala w Garwolinie przyszła z martwym noworodkiem. Prokuratura czeka na kluczową opinię.

Przyniosła do szpitala martwego noworodka. Zostanie w areszcie

Przyniosła do szpitala martwego noworodka. Zostanie w areszcie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zgłaszamy projekt ustawy o obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców i pracowników, na czym zyskają zarówno pracodawcy, jak i pracownicy - przekazał we wtorek szef sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju Ryszard Petru. Wraz z projektem zostaną przedstawione propozycje cięć w wydatkach państwa.

Będzie obniżka składki zdrowotnej? Jest projekt

Będzie obniżka składki zdrowotnej? Jest projekt

Źródło:
PAP

Żeby zaliczać się do klasy średniej najwięcej trzeba zarabiać w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Na drugim biegunie mamy Białystok, Gorzów Wielkopolski i Kielce. Eksperci przestrzegają jednak, że same zarobki to nie wszystko - o tym, kto może zaliczać się do klasy średniej, decydują jeszcze inne czynniki. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Źródło:
TVN24

Powodzie doprowadziły do poważnego uszkodzenia zapory w stanie Minnesota. Jak przekazały lokalne władze, tama Rapidan jest w stanie "nieuchronnej awarii" - chociaż nie doszło jeszcze do jej całkowitego przerwania, wezbrana rzeka przelała się obok niej. Fale zmyły także część infrastruktury przesyłowej.

Tama na skraju pęknięcia. "Stan nieuchronnej awarii"

Tama na skraju pęknięcia. "Stan nieuchronnej awarii"

Źródło:
CNN, Reuters, MPR News

Stopa bezrobocia w maju 2024 roku wyniosła 5,0 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. Miesiąc wcześniej wskaźnik wyniósł 5,1 procent.

Tyle wyniosła stopa bezrobocia w maju

Tyle wyniosła stopa bezrobocia w maju

Źródło:
PAP

Motocyklista ucierpiał w wypadku w Sulejówku. Jednoślad, który prowadził, uderzył w tira, doszło do wycieku paliwa.

Motocyklista chciał wyprzedzić ciężarówkę, kierowca w tym momencie skręcił w lewo

Motocyklista chciał wyprzedzić ciężarówkę, kierowca w tym momencie skręcił w lewo

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwóch kluczowych doradców Donalda Trumpa przedstawiło mu plan zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę w razie jego wygranej w wyborach prezydenckich - podała agencja Reutera. Plan ten ma zakładać między innymi, że Kijów zostanie pozbawiony pomocy wojskowej ze strony Waszyngtonu, jeśli nie rozpocznie negocjacji pokojowych z Moskwą.

Kluczowi doradcy Trumpa mają plan dla Ukrainy. Były prezydent "zareagował pozytywnie"

Kluczowi doradcy Trumpa mają plan dla Ukrainy. Były prezydent "zareagował pozytywnie"

Źródło:
Reuters

Sąd Apelacyjny w Bukareszcie ma ogłosić we wtorek decyzję w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego zbrodni reżimu komunistycznego w "sierocińcu grozy" w Serecie. To jedna z placówek, w których w czasach dyktatora Nicolae Ceausescu masowo umierali małoletni podopieczni.

"Im były mniejsze, tym mniejsze były szanse na przeżycie". Chcą wrócić do sprawy "sierocińców grozy"

"Im były mniejsze, tym mniejsze były szanse na przeżycie". Chcą wrócić do sprawy "sierocińców grozy"

Źródło:
PAP

Wysokie fale spowodowały szkody w popularnej miejscowości wypoczynkowej w Meksyku. Fala sztormowa wdarła się do hoteli i klubów oraz zabrała spory kawałek plaży. Za zniszczenia odpowiedzialna jest burza Alberto, która w zeszłym tygodniu przeszła nad Meksykiem.

Natura pokazała, "kto tutaj rządzi". Popularna plaża zniszczona

Natura pokazała, "kto tutaj rządzi". Popularna plaża zniszczona

Źródło:
Reuters

Dwaj kandydaci na prezydenta USA, Joe Biden i Donald Trump, po raz pierwszy przed listopadowymi wyborami zmierzą się w czwartek w debacie w studiu CNN w Atlancie. Komentarze przed pojedynkiem skupiają się głównie na kwestii wieku i zdolności umysłowych obu polityków.

W tym tygodniu debata Biden-Trump. Jak będzie wyglądać pierwsze starcie?

W tym tygodniu debata Biden-Trump. Jak będzie wyglądać pierwsze starcie?

Źródło:
PAP

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl

Policjantka wracała ze służby, gdy zauważyła w Lublinie kierowcę, który miał problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Pościg trwał przez kilka kilometrów. Mężczyzna doprowadził do stłuczki z samochodem policjantki oraz z innymi autami. Okazało się, że był pijany.  

Policjantka po służbie ruszyła za pijanym kierowcą. Dołączyli inni. Nagranie

Policjantka po służbie ruszyła za pijanym kierowcą. Dołączyli inni. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Pierwotne czarne dziury mogą stanowić tylko ułamek ciemnej materii, jaka występuje we Wszechświecie. Tak wynika z obserwacji polskich astronomów z projektu OGLE, którzy przedstawili wyniki analiz danych z niemal 20 lat obserwacji. Wskazują one również na inną ważną kwestię związaną z pochodzeniem fal grawitacyjnych.

"Jedna z największych zagadek współczesnej astronomii". W jej rozwikłaniu pomogli Polacy

"Jedna z największych zagadek współczesnej astronomii". W jej rozwikłaniu pomogli Polacy

Źródło:
PAP, Obserwatorium Astronomiczne UW

Ruch bezwizowy w Chinach dla obywateli Polski będzie obowiązywał od 1 lipca bieżącego roku do końca 2025 roku - podała rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning. Bez wizy możliwy będzie wjazd i pobyt na terytorium Państwa Środka do 15 dni.

Do Chin bez wizy. Rzeczniczka MSZ wyjaśnia

Do Chin bez wizy. Rzeczniczka MSZ wyjaśnia

Źródło:
PAP

Do sieci wróciło nagranie, na którym prezydent Wołodymyr Zełenski jakoby potwierdza, że masakry w Buczy dokonali Ukraińcy. Przekaz jest zmanipulowany. I to podwójnie.

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Źródło:
Konkret24