Wielotysięczne przelewy dla firmy Solvere. Za co PiS płacił założycielom spółki?

[object Object]
Na konto spółki Solvere popłynęły wielotysięczne przelewytvn24
wideo 2/23

Spółka Solvere została założona przez dwójkę PR-owców, najpierw premier Beaty Szydło, a teraz premiera Mateusza Morawieckiego. Na niecały rok zostawili państwową posadę, a na konto ich prywatnej firmy popłynęły w tym czasie wielotysięczne przelewy. Przelewy od Polskiej Fundacji Narodowej za kampanię billboardową o sądach oraz od Prawa i Sprawiedliwości. Za co? Tego już nie wiadomo. Wiadomo, że były to pieniądze z subwencji wyborczej dla partii, czyli z kieszeni podatników. Materiał "Czarno na białym".

Anna Plakwicz i Piotr Matczuk od wielu lat są związani z PiS. Pracowali w kancelarii premiera za rządów Beaty Szydło. Odeszli i założyli własną firmę Solvere, która m.in. realizowała kampanię "Sprawiedliwe sądy".

Po niecałym roku wrócili do kancelarii - tym razem premiera Morawieckiego. Solvere sprzedali, m.in. bratu Anny Plakwicz, który postawił ją w stan likwidacji.

Akta spółki Solvere

Reporter TVN24 Dariusz Kubik przejrzał akta Solvere, które są w warszawskim sądzie rejonowym. Dokumenty sądowe spółki i działalność najbliższych współpracowników premiera przeanalizował też Piotr Schramm, który od 17 lat zajmuje się obsługą prawną spółek.

Anna Plakwicz i Piotr Matczuk założyli Solvere 8 maja 2017 roku i tego samego dnia weszli do zarządu spółki. Ale równocześnie, jeszcze przez kolejne dwa tygodnie, pracowali wciąż na dyrektorskich stanowiskach w Centrum Informacyjnym Rządu w kancelarii premier Szydło i dlatego - zdaniem mecenasa Schramma - mogli złamać prawo.

Podanie nieprawdy?

- Według mojej wiedzy, bo pytałem o to, wszystkie przepisy i prawo zostało zachowane, sprawa była wyjaśniana. A prokuratura (ją - red.) bada, ponieważ ma taki obowiązek i zostanie to zamknięte - twierdzi poseł PiS Tadeusz Cymański.

Formalnie jednak sprawa zamknięta nie jest. W ubiegłym roku zajmowało się nią CBA i przekazało dalej prokuraturze. Plakwicz i Matczuk mogli złamać ustawę antykorupcyjną. Prokuratura poinformowała, że prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie podania nieprawdy w ich oświadczeniach majątkowych.

Odchodząc w zeszłym roku z kancelarii premiera, mieli oni obowiązek wpisać do swoich oświadczeń udziały w Solvere.

Reporter TVN24 chciał zapytać Plakwicz i Matczuka o ich oświadczenia majątkowe, ale nie zgodzili się na rozmowę.

Subwencja wyborcza PiS wydana m.in. na Solvere

W siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej Dariusz Kubik sprawdził, na co PiS wydał w ubiegłym roku m.in. swoją subwencję wyborczą, czyli pieniądze Polaków.

Jak wynika z historii przelewów, wydał je m.in. na Solvere. Plakwicz i Matczuk pierwsze pieniądze dostali niemal od razu po założeniu swojej firmy. Już trzy tygodnie po tym, gdy odeszli z kancelarii premiera, Prawo i Sprawiedliwość przelało na konto ich spółki prawie 37 tysięcy złotych. Za co? Nie wiadomo.

- Nie zawierałem tej umowy, więc trudno mi na ten temat się wypowiedzieć, nie rozliczałem tej pracy - mówił Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów w KPRM.

Kolejny przelew, kolejne źródło finansowania

24 lipcu ubiegłego roku Andrzej Duda zawetował kluczowe dla PiS ustawy o sądach. W reakcji na decyzję prezydenta w siedzibie PiS odbyła się pilna narada najważniejszych polityków tej partii. Zaskakująca może być wówczas obecność Anny Plakwicz i Piotra Matczuka.

W dniu prezydenckiego weta, gdy byli widziani w siedzibie PiS przy Nowogrodzkiej, na koncie Solvere był już kolejny przelew od Prawa i Sprawiedliwości, znów na prawie 37 tysięcy złotych. A następnego dnia uzyskali dostęp do następnego źródła finansowania. Plakwicz i Matczuk zarejestrowali domenę sprawiedliwesady.pl. To ona stała się hasłem dla kampanii Polskiej Fundacji Narodowej, uderzającej w sędziów. Choć formalnie kontrakt na przeprowadzenie tej kampanii, Plakwicz i Matczuk podpisali dopiero trzy tygodnie później.

W siedzibie PiS Anna Plakwicz i Piotr Matczuk byli widziani również we wrześniu ubiegłego roku. Cała Polska żyła już wówczas prowadzoną przez nich kampanią sądową. Jak poinformowała Polska Fundacja Narodowa, na którą zrzucają się spółki Skarbu Państwa (czyli dysponuje środkami publicznymi), Solvere dostało za kampanię sądową przelew na blisko ćwierć miliona złotych.

Przelewy na blisko pół miliona złotych

Opinia publiczna jeszcze wtedy nie wiedziała, że równolegle z kampanią sądową właściciele Solvere pracowali także za pieniądze PiS. Wówczas byli kilka dni po czwartym już przelewie od partii - tym razem na ponad 70 tysięcy złotych. W dokumentach nie ma informacji za co.

Ostatni, siódmy, udokumentowany w 2017 roku przelew od PiS pojawił się na koncie Solvere w grudniu - na ponad 70 tysięcy złotych. Łącznie, m.in. z pieniędzy podatników, PiS zapłaciło Solvere w ubiegłym roku prawie pół miliona złotych.

Jacek Sasin pytany, co Solvere zrobiło dla PiS za te pieniądze, odpowiedział, że nie wie. - Trzeba by było zapytać osób, które zajmują się tymi kwestiami. Ja się tym nie zajmowałem - powiedział.

Reporter "Czarno na białym" wysłał pytania do biura prasowego partii, ale od tygodnia nie dostał odpowiedzi, za co Prawo i Sprawiedliwość płaciło Solvere.

Sprawozdanie z działalności Solvere i sprzedaż firmy

Jak wynika z dokumentów, do których dotarł reporter TVN24, 28 lutego Plakwicz i Matczuk podsumowali 2017 rok w działalności Solvere. I wypłacili sobie do podziału cały zysk - 327.192, 32 zł.

W sprawozdaniu napisali, że kondycja spółki jest dobra, ale - obarczając media winą za utratę wizerunku - stwierdzili, że należy rozważyć likwidację Solvere.

Tydzień później za 16 tysięcy złotych sprzedali firmę. Udziały trafiły do dwóch osób. Jak ustaliła TVN24, tą drugą jest brat Anny Plakwicz.

Likwidacja firmy

Z aktu notarialnego wynika, że dwa dni po zmianie właścicieli firmy, brat Anny Plakwicz, i jego wspólnik wykreślają Piotra Matczuka i Annę Plakwicz z zarządu spółki. Tuż po tym decydują o postawieniu Solvere w stan likwidacji.

Gdy reporter TVN24 dodzwonił się do brata Anny Plakwicz i spytał, jak mu się opłaca kupić firmę i dwa dni później postawić ją w stan likwidacji, został poproszony "o pytania na maila". Na pytania odpowiedzi nie było. Tak jak Matczuk i Plakwicz nie odpowiedzieli, dlaczego sprzedali Solvere.

Mecenas Piotr Schramm twierdzi, że dzięki sprzedaży Solvere Plakwicz i Matczukowi mogli wrócić do kancelarii premiera, "nie czekając na likwidację spółki, która trwałaby ładnych kilka miesięcy, blokując im możliwość powrotu do KPRM".

Powrót do kancelarii premiera

Dziewięć dni po wykreśleniu jej przez brata z zarządu spółki Anna Plakwicz wróciła do kancelarii premiera. Piotr Matczuk trzy dni później. Oboje zajmują dziś te same stanowiska, które zajmowali przed powołaniem spółki Solvere.

Jacek Sasin pytany, dlaczego Plakwicz i Matczuk wrócili do KPRM, odpowiedział: - Bo są dobrymi fachowcami w swojej dziedzinie i w związku z tym pan premier uznał, że są potrzebni do tego, żeby dobrze prowadzić politykę informacyjną rządu.

- Nie widzę tutaj jakichś problemów. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z typową sytuacją, którą można określić jako burza w szklance wody - ocenił Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Anna Plakwicz i Piotr Matczuk przeprowadzili w Solvere jedną kampanię - tę o sądach. W dokumentach spółki podali też, że w 2017 roku świadczyli usługi doradcze i analityczne dla czterech klientów. Oprócz PiS nie wiadomo, jacy to byli klienci. Dziś dbają o wizerunek rządu i jednej z najważniejszych osób w państwie.

Autor: kb//adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Proces Donalda Trumpa w sprawie dotyczącej zapłaty za milczenie aktorki porno Stormy Daniels zbliża się ku końcowi. We wtorek prokuratorzy i obrona byłego prezydenta wygłosili mowy końcowe. Kolejny krok należy do ławy przysięgłych, która powinna zacząć obradować nad werdyktem już w środę. Korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona mówił o trzech scenariuszach dalszego rozwoju sytuacji.

Mowy końcowe wygłoszone. Teraz ława przysięgłych i "trzy możliwe scenariusze" dla Trumpa

Mowy końcowe wygłoszone. Teraz ława przysięgłych i "trzy możliwe scenariusze" dla Trumpa

Źródło:
Reuters, TVN24 BiS, PAP

Tam, gdzie Marcin Romanowski - ponad 19 milionów złotych, tam, gdzie Mariusz Gosek, a także w ubiegłym roku Jarosław Kaczyński - ponad 17 milionów. Tam, gdzie Zbigniew Ziobro i Marcin Warchoł - blisko 16 milionów. W sumie aż 201 z 224 milionów złotych przyznanych przez lata na podstawie zapisu nr 11 o działaniu Funduszu Sprawiedliwości trafiło do okręgów, w których startowali członkowie Solidarnej Polski (potem Suwerennej Polski). To zapis, który pozwalał ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości dysponować milionami złotych polskich podatników "wedle uznania". Dlatego istnieje prawdopodobieństwo powiązania środków z funduszu z okręgami wyborczymi, gdzie kandydatami byli między innymi członkowie rządu PiS. Tak wynika z analizy i oceny Ministerstwa Sprawiedliwości. Opublikowało ono interaktywną mapę przepływu środków z funduszu w latach 2019-2023.

2043 dofinansowania na 224 miliony złotych. Zobacz u kogo najwięcej. Interaktywna mapa

2043 dofinansowania na 224 miliony złotych. Zobacz u kogo najwięcej. Interaktywna mapa

Źródło:
tvn24.pl, PAP

- W polityce nie trzeba tylko nie kraść, trzeba mieć jakąś etykę i moralność - powiedział w "Kropce nad i" Andrzej Rozenek, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego, odnosząc się do wydatków z Funduszu Sprawiedliwości. Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Kosma Złotowski przekonywał, że te pieniądze były "zawsze wydawane w dobrych celach".

Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości "wydawane w dobrych celach". "Wie pan, co pan usprawiedliwia?"

Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości "wydawane w dobrych celach". "Wie pan, co pan usprawiedliwia?"

Źródło:
TVN24

Samolot lecący z Izmiru do Warszawy lądował awaryjnie na Lotnisku Chopina, na pokładzie było 117 osób. Lądowanie przebiegło bezpiecznie.

Awaryjne lądowanie samolotu z Turcji

Awaryjne lądowanie samolotu z Turcji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do tragicznego wypadku doszło w Republice Południowej Afryki. Minibus zderzył się z ciężarówką. Zginęło 13 osób, w tym 10 nauczycieli jadących wtedy do szkoły.

10 nauczycieli jechało do szkoły. Zginęli we mgle

10 nauczycieli jechało do szkoły. Zginęli we mgle

Źródło:
PAP

Całemu zarządowi Orlenu w 2023 roku wypłacono w sumie ponad 24 miliony złotych z tytułu wynagrodzeń - wynika z opublikowanego we wtorek przez koncern sprawozdania rady nadzorczej. Najwięcej otrzymał były prezes - Daniel Obajtek.

Najwięcej zarobił Obajtek. Raport

Najwięcej zarobił Obajtek. Raport

Źródło:
PAP

Sto punktów za kolekcję zapałek Jana Pawła II. Te punkty są prawdziwe, ale ta kolekcja to bzdura. Jeden z naukowców postanowił pokazać, jak działa system oceny naukowców, który zostawił po sobie minister Czarnek. Efekty są i śmieszne, i straszne.

Wymyślił temat i współautora, za publikację otrzymał 100 punktów. Profesor z AGH obnażył system pozostawiony przez Czarnka

Wymyślił temat i współautora, za publikację otrzymał 100 punktów. Profesor z AGH obnażył system pozostawiony przez Czarnka

Źródło:
Fakty TVN

We wtorek w mediach pojawiły się kolejne taśmy związane z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Portal Onet opublikował zapis rozmowy byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego z posłem PiS Rafałem Bochenkiem. Rozmowa dotyczy możliwość sfinansowania zakupu pojazdu dla Ochotniczej Straży Pożarnej ze środków funduszu.

Romanowski i Bochenek na nowych taśmach. "Łatwiej kijek pocienkować, niż go pogrubasić"

Romanowski i Bochenek na nowych taśmach. "Łatwiej kijek pocienkować, niż go pogrubasić"

Źródło:
Onet, tvn24.pl

W czasie spotkania prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego z mieszkańcami Łowicza doszło do awantury. Reporter TVN24 Piotr Borowski przekazał, że "doszło do przepychanki, a w pewnym momencie wręcz do bójki". - Jeden z jej uczestników wyjął gaz i zaatakował mężczyznę, który chwilę wcześniej krzyczał do Jarosława Kaczyńskiego - powiedział.

Awantura i przepychanki w czasie wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Łowiczu

Awantura i przepychanki w czasie wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Łowiczu

Źródło:
TVN24

Rosja mogła zyskać wpływ na całą scenę polityczną Austrii - odnotowuje w obszernej analizie portal Politico. Przypomina historię sprzed sześciu lat, kiedy zdyskredytowany został Federalny Urząd Ochrony Konstytucji i Kontrterroryzmu (BVT). Akcja ta - według rozmówców Politico - była częścią operacji Moskwy i wcale nie musiała się zakończyć.

To, co dzieje się w Wiedniu, źle wróży całej Europie

To, co dzieje się w Wiedniu, źle wróży całej Europie

Źródło:
Politico, PAP

Książę William i księżna Kate we wspólnym oświadczeniu upamiętnili pilota RAF, który zginął w ostatni weekend w katastrofie zabytkowego myśliwca Spitfire.

"Niezwykle smutna wiadomość". Wspólne oświadczenie księżnej Kate i księcia Williama

"Niezwykle smutna wiadomość". Wspólne oświadczenie księżnej Kate i księcia Williama

Źródło:
tvn24.pl

Gruziński parlament odrzucił prezydenckie weto w sprawie kontrowersyjnej ustawy o zagranicznych agentach. Głosowanie poprzedziła burzliwa debata nad projektem, w trakcie której deputowany opozycji został oblany wodą. Od kwietnia, przeciwko projektowi forsowanemu przez rząd Gruzji, trwają masowe protesty. Prezydent Salome Zurabiszwili zaapelowała do narodu w orędziu.

Weto przepadło. Prezydent zwróciła się do narodu

Weto przepadło. Prezydent zwróciła się do narodu

Źródło:
PAP, Reuters

We wtorek różnica temperatury pomiędzy Piłą a Toruniem, które są od siebie oddalone o około 140 kilometrów, wyniosła prawie 14 stopni. Zapytaliśmy o to Tomasza Wasilewskiego, prezentera tvnmeteo.pl.

W Toruniu prawie upał, a 140 kilometrów dalej ziąb. Co się stało w Pile?

W Toruniu prawie upał, a 140 kilometrów dalej ziąb. Co się stało w Pile?

Źródło:
tvnmeteo.pl, IMGW

Donald Tusk, komentując wniosek o uchylenie immunitetu posła Michała Wosia z Suwerennej Polski, napisał na X, że to pierwszy taki przypadek wobec "członka zorganizowanej grupy Ziobry". Zbigniew Ziobro odpowiedział: "Odezwał się szef rodziny Soprano, na którą prokuratura zebrała mocne dowody".

Donald Tusk o pierwszym wniosku i "zorganizowanej grupie Ziobry". Zbigniew Ziobro komentuje

Donald Tusk o pierwszym wniosku i "zorganizowanej grupie Ziobry". Zbigniew Ziobro komentuje

Źródło:
PAP

Podczas wtorkowego posiedzenia rząd przyjął rozporządzenie w sprawie określenia miesiąca, w którym zostanie wypłacona tak zwana 14. emerytura. Kancelaria premiera przekazała, że - tak jak w roku ubiegłym - miesiącem wypłat "czternastek" będzie wrzesień. Czternasta emerytura w podstawowej wysokości ma wynosić 1780,96 zł brutto.

Jest decyzja w sprawie wysokości i terminu wypłaty "czternastki" dla emerytów

Jest decyzja w sprawie wysokości i terminu wypłaty "czternastki" dla emerytów

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Dla pracodawców to najważniejsza zapowiedź obecnie rządzącej koalicji. Obecne rozwiązanie jest nieracjonalne - przekonuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich i członek Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o zapowiadane przez Donalda Tuska przejęcie przez ZUS płacenia zasiłku chorobowego od pierwszego dnia L4. "Trwają analizy skutków finansowych" - wyjaśnia w odpowiedzi na pytania o losy projektu resort rodziny i pracy.

Głośna obietnica Tuska w sprawie ZUS. "Najważniejsza zapowiedź koalicji"

Głośna obietnica Tuska w sprawie ZUS. "Najważniejsza zapowiedź koalicji"

Źródło:
tvn24.pl

- Głosowanie nad uchyleniem immunitetu posła Michała Wosia może się odbyć na najbliższym posiedzeniu Sejmu w czerwcu - powiedział w "Faktach po Faktach" marszałek Sejmu Szymon Hołownia. - Myślę, że w czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną - dodał.

Hołownia o wniosku w sprawie Wosia. "W czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną"

Hołownia o wniosku w sprawie Wosia. "W czerwcu powinniśmy mieć tę sprawę przegłosowaną"

Źródło:
TVN24, PAP

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał we wtorek do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła PiS Michała Wosia do odpowiedzialności karnej. Prokuratura Krajowa podała, że Woś, jako odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości, "nie dopełnił powierzonych mu obowiązków poprzez przekazanie CBA 25 milionów złotych z tego funduszu" na zakup Pegasusa.

Wniosek o uchylenie immunitetu Michała Wosia. Prokuratura Krajowa o szczegółach

Wniosek o uchylenie immunitetu Michała Wosia. Prokuratura Krajowa o szczegółach

Źródło:
TVN24

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przekazał, że NIK złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami w resorcie sportu za rządów PiS. Powiedział, że zachodziły tam "podobne zjawiska i mechanizmy" jak w Funduszu Sprawiedliwości.

NIK: będzie zawiadomienie w sprawie Ministerstwa Sportu. "Podobne mechanizmy" jak w Funduszu Sprawiedliwości

NIK: będzie zawiadomienie w sprawie Ministerstwa Sportu. "Podobne mechanizmy" jak w Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
PAP

Nawałnica przeszła we wtorek przez Wielkopolskę. Spowodowała, że część dróg została zalana. Strażacy przeprowadzili kilkadziesiąt interwencji. Ich działania polegały głównie na usuwaniu połamanych gałęzi i wypompowywaniu wody.

Zalane ulice, połamane gałęzie. Nawałnica przeszła nad Wielkopolską

Zalane ulice, połamane gałęzie. Nawałnica przeszła nad Wielkopolską

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

We wtorkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. W kolejnym do wygrania będzie 480 milionów złotych. Oto liczby, które wylosowano 28 maja.

Wyniki Eurojackpot z 28 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 28 maja 2024. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Źródło:
tvn24.pl

Sceny jak z filmu akcji rozegrały się w Zimnicach Małych w powiecie opolskim. Kierowca najpierw najechał autem na motocykl, później, cofając, potrącił kolejnego kierującego jednośladem. Próbował uciec, ale został zatrzymany przez innych motocyklistów. Nie był trzeźwy.

Wjechał w motocyklistów. Dogonili go i zatrzymali. Nagranie 

Wjechał w motocyklistów. Dogonili go i zatrzymali. Nagranie 

Źródło:
tvn24.pl

Do bardzo poważnego wypadku doszło w Olsztynie. Pijany kierowca ciężarówki staranował kilka samochodów osobowych, potem uderzył w autobus i wiatę przystankową. Co najmniej 14 osób trafiło do szpitali, w sumie obrażenia odniosło 26 osób. W internecie pojawiły się przerażające nagrania momentu wypadku.

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 14 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 14 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP, "Gazeta Olsztyńska"

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski przekonywał w radiowym wywiadzie, że wydatki z Funduszu Sprawiedliwości odbywały się zgodnie z procedurami, a kontrowersje wokół wydawania dużej części tych środków tłumaczył "nowym celem", który "wprowadził ustawodawca". "Więc nie tylko mieliśmy prawo, ale wręcz obowiązek przekazywać na to środki" - zapewniał. Romanowski pominął to, że zmiany zapadły za czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Przypominamy, o co chodzi.

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Romanowski tłumaczy wydatki Funduszu Sprawiedliwości: bo ustawodawca "wprowadził nowy cel". Tak, za rządów PiS

Źródło:
Konkret24

Były szef kancelarii premiera Michał Dworczyk twierdzi, że nie pamięta, by Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła łamanie prawa przy rozdawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Dworczyk przekonuje też, że nie ma wiedzy, by NIK kierowała jakieś wnioski do prokuratury. A skierowała ich kilka. Część umorzono w czasie, gdy prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro.

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Wnioski NIK do prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Co się z nimi stało

Źródło:
Konkret24

W poniedziałek funkcjonariusze ABW na warszawskim Gocławiu oraz w Pruszkowie realizowali czynności na zlecenie i pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu - przekazał Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Akcje ABW na Gocławiu i w Pruszkowie

Akcje ABW na Gocławiu i w Pruszkowie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Do trzech ataków na polskich funkcjonariuszy doszło w przeciągu kilku godzin na granicy polsko-białoruskiej. W okolicach Dubicz Cerkiewnych nasz żołnierz został ugodzony nożem. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku usiłowania zabójstwa. Kilka godzin wcześniej migranci zaatakowali Straż Graniczną rozbitą butelką i nożem przytwierdzonym do kija. Tam także doszło do ugodzenia funkcjonariusza. W żadnym z przypadków życiu rannych nic nie grozi.

Ataki migrantów na granicy. Dwóch funkcjonariuszy rannych

Ataki migrantów na granicy. Dwóch funkcjonariuszy rannych

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Niedźwiedź wtargnął do domku w Arizonie, w którym przebywał 15-letni chłopiec, i zaatakował go, uderzając i drapiąc. Tylko dzięki reakcji starszego brata nie doszło do tragedii. Po ataku zwierzę miało "usiąść na werandzie na kanapie i się rozglądać".

Niedźwiedź wszedł do domu i zaatakował nastolatka. Potem usiadł na kanapie

Niedźwiedź wszedł do domu i zaatakował nastolatka. Potem usiadł na kanapie

Źródło:
NBC News, AZGFD

Zorze polarne mogą powrócić w czerwcu na nasze niebo. Aktywny region słoneczny AR3664, odpowiedzialny za silną burzę magnetyczną z początku maja, już wkrótce znów zwróci się w stronę Ziemi. Co istotne, w obserwacjach pomoże nam także Księżyc.

Jest szansa na powrót zorzy polarnej do Polski. Wiemy, kiedy się jej spodziewać

Jest szansa na powrót zorzy polarnej do Polski. Wiemy, kiedy się jej spodziewać

Źródło:
Live Science, Z głową w gwiazdach, tvnmeteo.pl