Waldemar Żurek przeprasza. Policja: było wykroczenie, zgodził się przyjąć mandat

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Żurek: mogę tylko przeprosić
Źródło: TVN24+
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zrzekł się immunitetu i zgodził się przyjąć mandat za wykroczenie drogowe popełnione podczas wywiadu w programie "Duży w Maluchu". W TVN24+ przeprosił też za to wydarzenie.

W komunikacie małopolskiej komendy poinformowano, że Waldemar Żurek popełnił wykroczenie. Dodano, że minister zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny.

"Mogę tylko przeprosić"

W podcaście "News Michalskiego" w TVN24+ minister sprawiedliwości przeprosił za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji na drodze. - Mogę powiedzieć dzisiaj, że jestem umówiony w tym tygodniu na spotkanie z policjantem, który prowadzi tę sprawę. Wszystko wskazuje na to, że ja popełniłem błąd i mogę tylko przeprosić wszystkich za taką sytuację - powiedział.

Dodał, że choć jest to tylko wykroczenie, "nie można tego lekceważyć". - Jeżeli ktoś kierowcy w jakiś sposób wchodzi dosyć energicznie na pasy, to kierowca jest odpowiedzialny za tę sytuację i prawo jest jednoznaczne. To my musimy uważać - zaznaczył.

Żurek powiedział też, że "mógłby się bronić, że ktoś mu wkroczył na pasy", ale "nie będzie tego robił". - Chcę ustanowić inny standard zachowania osób publicznych przy takiej okazji - stwierdził.

Żurek: Jeżdżę naprawdę bezpiecznie

Zdarzenie to miało miejsce w trakcie nagrywania odcinka "Duży w Maluchu". Rozmowa toczyła się, zgodnie z konwencją programu, w trakcie jazdy w tytułowym "maluchu", czyli Fiacie 126p.

Pod koniec nagrania samochód prowadzi Żurek. W pewnym momencie widzimy, jak rozgląda się i wykonuje manewr skrętu. Przednia kamera zarejestrowała, że auto przejeżdża przez przejście dla pieszych, gdy po lewej stronie na pasy wchodzi kobieta. Prowadzący mówi: "Proszę uważać. Przejechał pan prawie po tej pani". Minister odpowiedział, że "pani była daleko od nas". - Proszę mi wierzyć, że naprawdę jeżdżę bardzo bezpiecznie - zapewnił wtedy Żurek.

Ucięte nagranie (nie widać na nim kobiety) opublikował profil StopCham na X, który nagłaśnia niebezpieczne sytuacje na drogach.

Czytaj także: