Jaki status w aferze Zondacrypto ma Przemysław Kral? Waldemar Żurek odpowiada

Przemysław Kral
Żurek: Kral nie jest świadkiem koronnym
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Materiały prasowe
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Status Przemysława Krala w aferze Zondacrypto będzie weryfikował sąd. Nie jest świadkiem koronnym - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości zapowiedział, że w tej sprawie "znacząco" może się powiększyć liczba osób z zarzutami.

Waldemar Żurek pytany był, czy w sprawie afery Zondacrypto znacznie powiększy się jeszcze liczba osób, które usłyszą zarzuty i czy będą to osoby o znaczących stanowiskach politycznych. - Myślę, że znacząco się może powiększyć, dlatego, że tych dowodów, które mamy zebrane, jest bardzo dużo - powiedział.

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek
Źródło zdjęcia: TVN24

- Może być więcej, dlatego że każdy nowy świadek, który chce współpracować z prokuraturą, wykłada na stół naprawdę nowe dowody, więc my mamy teraz już problem ilości dowodów, które weryfikujemy - wyjaśnił.

Waldemar Żurek o statusie Przemysława Krala w aferze Zondacrypto

Minister sprawiedliwości powiedział, że "zaczęło się właściwie od jednego człowieka, który wskazywał konkretne osoby i konkretne dowody". Prowadzący rozmowę Konrad Piasecki dopytywał, czy Żurek mówi o Przemysławie Kralu, szefie Zondacrypto. - Teraz już opinia publiczna to wie - odparł.

Jaki status w sprawie ma Kral? - Jego status będzie weryfikował sąd, nie jest świadkiem koronnym i jest osobą, która ma zarzuty, bo jak wiemy, tylko taka osoba może funkcjonować procesowo w takiej postaci, ma obrońców - tłumaczył.

Żurek powiedział, że "całe clue tej sprawy" jest takie, że Kral wskazuje śledczym "dokumenty, miejsca, osoby", które prokuratura weryfikuje. Wymienił przy tym sprawę spotkania na Ibizie i pieniądze przelewane na fundacje polityków.

Piasecki dopytywał, w jaki sposób Kral dostarcza dowody i czy prokuratorzy do niego jeżdżą. - Nie mogę o tym powiedzieć - uciął szef resortu sprawiedliwości. 

- Bo jego w Polsce nie ma. On się gdzieś ukrywa, no w każdym razie gdzieś przebywa - powiedział Piasecki. - To jest pańska wiedza, ja mam inną, ale nie mogę się nią dzielić - odparł Żurek. 

Minister sprawiedliwości o roli Zbigniewa Ziobry w aferze Zondacrypto

Prowadzący rozmowę pytał, czy poseł PiS Michał Moskal może usłyszeć zarzuty w aferze Zondacrypto. - Nigdy tak nie robię i będę się tego trzymał, nigdy nie przesądzam publicznie przed postawieniem zarzutów o tym, czy ktoś może dostać bądź nie może - zastrzegł minister sprawiedliwości.

- Czy pan X, ten pan X, o którym mówił premier z mównicy sejmowej, czyli ten pan X, który obiecywał Kralowi, że mu załatwi ułaskawienie prezydenckie, czy ta osoba może nie otrzymać zarzutu w tej sprawie? - dopytywał Piasecki. - Nie wyobrażam sobie, że te osoby, które pojawiają się w przestrzeni publicznej, nie dostaną zarzutów, ale o tym naprawdę będzie decydował prokurator - odpowiedział prokurator generalny.

Czy pan X to Tomasz Sakiewicz, szef TV Republika, co ustalili reporterzy "Superwizjera" i Wirtualnej Polski? - Nie będę o tym mówił publicznie, dlatego że nawet gdyby to był pan Tomasz, to musielibyśmy powiedzieć Tomasz S., ale to się dzieje po przedstawieniu zarzutów, więc ja tu jestem bardzo konsekwentny - powiedział Żurek. 

Piasecki pytał również o rolę Zbigniewa Ziobry w aferze Zondacrypto. Kral przelał na konto fundacji byłego ministra sprawiedliwości 450 tysięcy złotych. Czy są przesłanki, że szef upadłej giełdy kryptowalut okazywał w ten sposób wdzięczność Ziobrze za działania prokuratury? 

- O tym nie chcę mówić. Są pośrednicy, są dowody, (…) jednym z wątków bardzo ważnym jest rola tutaj Ziobry, rola jego żony - odpowiedział minister sprawiedliwości. - Zakładam, że ten wątek będzie do spodu wyjaśniony i wtedy może się skończyć rzeczywiście zarzutami, jeżeli to się wszystko potwierdzi - dodał. 

OGLĄDAJ: List żelazny ułatwi Romanowskiemu "wyjście z nory"? "Rozumiem takie podejście"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: