List żelazny dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Czy decyzja sądu była uzasadniona? – List żelazny daje się osobie, do której ma się minimum zaufania, że ona pewne rygory związane z tym listem wykona, tutaj nie ma nawet poł przesłanki do tego, żebyśmy w to wierzyli – ocenił Waldemar Żurek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24. Minister sprawiedliwości stwierdził też, że prokuratura popełniła błąd, nie wnosząc o odsunięcie sędziego Mielcarka od orzekania w tej sprawie. Przyznał jednocześnie, że rozumie podejście tych, którzy uważają, że list dla Romanowskiego ułatwi mu "wyjście z nory".<br/><strong>Inne tematy rozmowy:</strong><br/>- Czy Przemysław Kral jest obecnie uznawany za małego świadka koronnego?<br/>- Jaka była rola Zbigniewa Ziobry w aferze Zondakrypto?<br/>- Plan na reset w Trybunale Konstytucyjnym