Umowa z Amerykanami. "Niech polska lojalność będzie przykładem"

Podpisanie umowy międzyrządowej na dostawę elementów logistycznych i szkoleniowych dla II fazy programu Wisła w Sochaczewie
Tusk podczas podpisania uroczystości podpisania umowy z USA: polska jest wyjątkowym przykładem
Źródło: TVN24

Premier Donald Tusk w poniedziałek wziął udział w uroczystości podpisania międzyrządowej umowy ze Stanami Zjednoczonymi na wsparcie logistyczne i techniczne dla polskich systemów Patriot. - Dla nas kwestia sojuszy, bezpieczeństwa, współpracy polsko-amerykańskiej, stabilności NATO - to wszystko nie jest abstrakcja, dla nas to są sprawy ważne - mówił w bazie wojskowej w Sochaczewie szef rządu.

Umowa międzyrządowa z USA w sprawie wsparcia logistycznego i technicznego dla polskich wyrzutni przeciwlotniczych Patriot pozyskiwanych w ramach programu "Wisła" została podpisana w poniedziałek w Sochaczewie. W uroczystości wzięli udział m.in. premier Donald Tusk i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podczas uroczystości podpisania umowy Tusk powiedział, że "Polska jest wyjątkowym przykładem w tych dzisiejszych trudnych, skomplikowanych czasach, przykładem dobrej współpracy na rzecz obrony bezpieczeństwa Polski, NATO, USA i całej Europy".

- Dla nas kwestia sojuszy, bezpieczeństwa, współpracy polsko-amerykańskiej, stabilności NATO - to wszystko nie jest abstrakcja, dla nas to są sprawy ważne. Ilustrujemy nasze zaangażowanie w te sprawy miliardami dolarów czy euro, które inwestujemy w nasze bezpieczeństwo. Pokazujemy od lat - a w ostatnich miesiącach szczególnie intensywnie, że jesteśmy sojusznikiem lojalnym i stabilnym. Niezależnie od politycznych turbulencji Polska będzie tutaj, w tym miejscu na świecie, państwem, które szanuje sojusze i respektuje wszystkie umowy - zapewnił premier.

- Jeżeli zobowiązujemy się do inwestowania gigantycznych pieniędzy - naszych pieniędzy, pieniędzy Polaków - w bezpieczeństwo - to robimy to dlatego, że wiemy, że chodzi tu o bezpieczeństwo całego Zachodu, całego Paktu Północnoatlantyckiego. Niech polska lojalność będzie przykładem dla wszystkich, po obu stronach Atlantyku - dodał Tusk.

Tusk: to jest czas na konsolidację

Szef rządu zaznaczył, że w fundamentalnych sprawach nie ma konfliktu interesów między sojusznikami NATO. - Jeśli Polska jest przykładem tego, jak można nawet w bardzo trudnych okolicznościach trwać w sposób stabilny, z sojusznikami, ramię w ramię, to niech to będzie przykład dla wszystkich. Istnieją rzeczy ważne, ale istnieją też rzeczy najważniejsze, jak obrona zachodniej cywilizacji - mówił Tusk.

Zauważył, że wojna w Ukrainie uświadomiła wszystkim, jak realne są ryzyka związane z nową globalną konfrontacją. - To jest czas na konsolidację, na pełną kooperację. Nie może być miejsca na konfrontację w obrębie Paktu Północnoatlantyckiego, pomiędzy sojusznikami. Wszyscy mamy jeden wspólny interes - zaznaczył premier.

Jak przekonywał, Stany Zjednoczone mają w Polsce wyłącznie przyjaciół, tak samo jest w całej Europie. - Wszyscy chcemy pokoju, wszyscy chcemy pokonać zło, które się czai wokół naszych granic i wszyscy chcemy jak najbardziej stabilnej i pełnej współpracy w obrębie NATO. Silna Europa, silne NATO, suwerenna Ukraina - wszystko to elementy bezpiecznej przyszłości naszych narodów - powiedział Tusk. Zaapelował przy tym do państw NATO, by nie dać się poróżnić. Podziękował też żołnierzom i dowódcom Wojska Polskiego za codzienną służbę.

CZYTAJ TEŻ: Tusk z wiadomością do Trumpa

Kosiniak-Kamysz: obrona naszego nieba to sprawa egzystencjalnego bezpieczeństwa

Podczas uroczystości minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że wraz z zawarciem umowy Polska wkracza w kolejny etap realizacji tzw. drugiej fazy programu "Wisła". - Obrona naszego nieba to nie jest tylko i wyłącznie sprawa honoru - choć to jest bardzo ważne dla nas - ale to jest sprawa egzystencjalnego bezpieczeństwa państwa polskiego - oświadczył.

Zaznaczył, że inwestycja w ochronę powietrzną jest największym wydatkiem dla polskiej obronności. - Dużo mniej kosztuje często atak w wykonaniu przeciwników niż obrona własnej przestrzeni powietrznej. To jest czasem dziesięciokrotnie droższa inwestycja, ale jest to inwestycja podstawowa - zauważył.

Kosiniak-Kamysz poinformował też, że podpisane w poniedziałek porozumienie opiewa na kwotę 2 miliardów dolarów. - To jest dostarczanie sprzętu, zabezpieczenia logistycznego do dobrze funkcjonujących baterii Patriot, do całego systemu i do całego programu "Wisła" - dodał.

Kosiniak-Kamysz: obrona naszego nieba to sprawa egzystencjalnego bezpieczeństwa państwa polskiego
Źródło: TVN24

Szef MON ocenił, że budowa siły Europy i "umacnianie trwałego, niezmiennego Sojuszu Transatlantyckiego idą w parze". Według niego, uzupełnieniem jest także "budowa silnego NATO i silnej Unii Europejskiej". - Im więcej pieniędzy Unia Europejska wyda na zbrojenia, tym więcej armie NATO-wskie, w tym armia polska, będą mogły z tego skorzystać - podkreślił. Ocenił taki schemat jako "prosty, ważny i jakże odpowiedzialny".

Szef MON zaznaczył, że umowa z USA nie byłaby możliwa do podpisania bez polskiego "społeczeństwa i podatków, które wszyscy obywatele Polski płacą". - Wolność, bezpieczeństwo, nasze wartości nie biorą się z piękna, (...) one się bronią tylko siłą, siłą naszej armii, naszych sojuszy, naszych zdolności operacyjnych i siłą naszego społeczeństwa - dodał.

Kosiniak-Kamysz powiedział, iż niektórzy politycy próbowali "wmówić, że ktoś będzie zrywał amerykańskie kontrakty". Jak zauważył, "dzisiaj jest najlepszy dzień, by powiedzieć, że nie będziemy zrywać żadnych kontaktów". - Jeżeli ktoś nie potrafi pomóc, to niech chociaż nie przeszkadza - zaapelował.

Uroczyste podpisanie umowy na dostawy dla systemu Patriot

Uroczyste podpisanie umowy zorganizowano w bazie 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie (woj. mazowieckie). Obok premiera i szefa MON uczestniczył w nim też m.in. szef resortu finansów Andrzej Domański.

Stronę amerykańską reprezentował chargé d’affaires ad interim USA w Polsce Daniel Lawton, który powiedział, że dzisiejszy dzień i podpisanie umowy dotyczącej systemu Patriot wyznaczają "kolejny kamień milowy, jeżeli chodzi o naszą wspólną obronę i współpracę w zakresie bezpieczeństwa, jak również jeżeli chodzi o polskie wysiłki, żeby zmodernizować swoje zdolności obrony powietrznej".

Lawton podkreślił, że Polska była pierwszym krajem na świecie, który ogłosił wstępną zdolność operacyjną do systemów Patriot. - Wszystkie elementy tego porozumienia zapewnią, że system odstraszania będzie wiarygodny na wiele lat. Umowa ta zapewni także, że państwa personel będzie wyszkolony i zdolny obsługiwać najnowocześniejszy sprzęt - zapewnił.

- Ten system nie jest przekazywany komukolwiek - głębia naszej współpracy to jest dowód wzajemnego zaufania pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Polską. Ten kontrakt zapewnia, że Polska i Stany Zjednoczone będą nadal pracowały w przyszłości, by zapewnić, żeby zdolności natowskie były silne, wiarygodne i cały czas się poprawiały - stwierdził Lawton.

lawton
Charge d'affaires USA w Polsce: kolejny kamień milowy, jeżeli chodzi o naszą wspólną obronę i współpracę w zakresie bezpieczeństwa
Źródło: TVN24

Umowa międzyrządowa zawierana ze Stanami Zjednoczonymi dotyczy dostaw wsparcia logistycznego dla systemu Patriot, wdrażanego obecnie w Siłach Zbrojnych RP, i obejmie elementy technicznego wsparcia oraz szkolenia. "Realizacja umowy pozwoli na uzyskanie gotowości operacyjnej wyrzutni Patriot, na których opiera się program 'Wisła'. Polska jest drugim krajem na świecie, po USA, z najnowocześniejszymi zestawami Patriot z systemem IBCS" - przypomniał w komunikacie resort obrony.

To już kolejna z wielu umów w ramach tzw. drugiej fazy programu "Wisła". Program ten dotyczy zbudowanie "najwyższego piętra" polskiej obrony powietrznej - tj. systemów o zasięgu ponad 100 kilometrów. Jego trzon stanowią zamówione w USA wyrzutnie Patriot, wsparte m.in. nowoczesnymi radarami dookólnymi LTDAMS oraz systemem zarządzania obroną powietrzną IBCS.

Pierwsza faza programu "Wisła"

W ramach pierwszej fazy "Wisły" polskie wojsko zakupiło dwie baterie Patriotów, po 8 wyrzutni każda. Obecnie ten sprzęt jest wdrażany w siłach zbrojnych. Druga faza programu zakłada pozyskanie kolejnych 6 baterii - 48 wyrzutni. Na przestrzeni ostatnich miesięcy polski resort obrony podpisał w tej sprawie szereg umów z USA, dotyczących zakupu m.in. samych wyrzutni, radarów czy systemu ICBS.

Cały polski system obrony przeciwlotniczej docelowo oparty będzie na trzech warstwach - najwyższą z nich stanowią systemy średniego zasięgu "Wisła", czyli baterie Patriot o zasięgu do ok. 150 kilometrów. Druga warstwa to program pozyskiwania systemów krótkiego zasięgu "Narew" - budowanych w polskim przemyśle przy zastosowaniu technologii brytyjskiej - skutecznych na dystansie do ok. 25 kilometrów. Najniższa warstwa to systemy "Pilica" i lepiej uzbrojone "Pilica+" przeznaczone do strącania wrogich pocisków, dronów czy lotnictwa na dystansie kilku kilometrów.

Jak zapowiada MON i Agencja Uzbrojenia, dostawy pierwszych dwóch z sześciu baterii Patriotów w ramach II fazy programu Wisła zostaną zrealizowane na przełomie 2026 i 2027 r., a zakończenie dostaw planowane jest w 2029 roku.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: