Dwaj znakomici niegdyś piłkarze - i koledzy z reprezentacji - poróżnili się właśnie na tle futbolu. Sprawa dotyczyła cyklu wypowiedzi dla "Super Expressu" i "Echa Miasta", w których Tomaszewski zarzucał Bońkowi łamanie prawa. Były bramkarz reprezentacji pisał, że Widzewowi Łódź niezgodnie z prawem przyznano licencję na grę w drugiej lidze w sezonie 2004/2005.
Przed procesem Boniek zarzekał się na łamach "Ekspressu Ilustrowanego", że nie zależy mu na przeprosinach ze strony Tomaszewskiego.– Niezawisły sąd musi mu uświadomić, że oszczerstwa nie mogą uchodzić bezkarnie. Nie wolno obrzucać ludzi błotem, a potem spokojnie przechadzać się po ulicach. Myślę, że wyrok skazujący ostudzi nieodpowiedzialne zapędy Tomaszewskiego - stwierdził.
Zbigniew Boniek i Jan Tomaszewski występowali razem na boisku m.in. w czasie piłkarskich mistrzostw świata w Argentynie w 1978 roku.
Wyrok Sądu Rejonowego w Łodzi zostanie opublikowany w "Gazecie Wyborczej".
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24.pl