Surfer zaginął w okolicy Chałup. "Aktywne poszukiwania" zakończone
Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) Sebastian Kluska poinformował, że około 40-letni mężczyzna zaginął około 14.30. Miał na sobie czarną krótką piankę i białą koszulkę. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa przekazała, że mężczyzna pływał na desce surfingowej, która została odnaleziona.
Poszukiwania surfera na Zatoce Gdańskiej
Jak przekazał Kluska, w akcji brały udział: śmigłowiec Marynarki Wojennej, Brzegowa Stacja Ratownicza Władysławowo, łódź R-3 ze statku Sztorm, łódź R-20 ze statku Kapitan Poinc, łodzie Straży Granicznej oraz lokalni ratownicy wodni.
Przemysław Soiński, rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, poinformował później, że o 20.06 zakończone zostały "aktywne poszukiwania". Mężczyzna wciąż nie został odnaleziony. - Dopóki nie otrzymamy zgłoszenia, że jest jakiś przełom, bądź jest jakiś sygnał o tej osobie, te poszukiwania nie zostaną wznowione - tłumaczył.
O tym, jak być bezpiecznym nad wodą przeczytasz w naszym raporcie.