Rodzinny biznes przejął jeszcze po ojcu. Tylko tu każdy może kupić to czego próżno szukałby gdzie indziej, rzadkie przyprawy i dodatki do potraw. Ale nie tylko towar jest tu wyjątkowy. Także maniery właściciel to już rzadkość. Zdobywał je jeszcze w Poznańskiej Wyższej Szkole Handlowej, a dzięki nim zdobywa wciąż nowych klientów.
Żywotność odziedziczył z nawiązką po matce, która żyła 93 lata.
W swoje setne urodziny pan Alojzy otrzymał listy z życzeniami nie tylko od zadowolonych klientów i władz samorządowych, ale też od premiera i nawet papieża Benedykta XVI.
Źródło: TVN24, PAP