"Burmistrz Ameryki" w stanie krytycznym w szpitalu

Rudy Giuliani
Rudy Giuliani to były burmistrz Nowego Jorku i były prawnik Donalda Trumpa
Źródło zdj. gł.: JUSTIN LANE/EPA/PAP
Rudy Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku, który zasłynął m.in. dzięki swojej postawie po atakach na WTC, trafił do szpitala "w stanie krytycznym, ale stabilnym". Donald Trump określił go jako "najlepszego dotychczasowego burmistrza" i "wojownika".

Były burmistrz Nowego Jorku i jeden z kluczowych sojuszników Trumpa, 81-letni Rudy Giuliani, przebywa obecnie w jednym ze szpitali na Florydzie - przekazał w niedzielę na portalu X Ted Goodman, jego rzecznik. Nie sprecyzował, kiedy polityk trafił do szpitala, nie podał też powodów hospitalizacji, informując, że Giuliani "pozostaje w stanie krytycznym, ale stabilnym". Poprosił o modlitwę. "Burmistrz Giuliani to wojownik, który z niezłomną siłą stawiał czoła każdemu wyzwaniu w życiu i teraz również walczy" - podkreślił Goodman.

Giuliani w szpitalu - prezydent USA atakuje demokratów

Donald Trump, komentując na portalu Truth Social hospitalizację Giulianiego, nazwał go "prawdziwym wojownikiem i zdecydowanie najlepszym dotychczas burmistrzem w historii Nowego Jorku". Prezydent wykorzystał okazję, by skrytykować demokratów i powtórzyć twierdzenia o sfałszowaniu wyborów z 2020 roku. "Co za tragedia, że ​​tak źle potraktowali go radykalni lewicowi szaleńcy". Dodał we wpisie, że Giuliani "miał rację we wszystkim". "Oszukiwali w wyborach, zmyślili setki historii, zrobili wszystko, co możliwe, by zniszczyć nasz Naród, a teraz spójrzcie na Rudy'ego. Jakie to smutne!".

Rudy Giuliani został burmistrzem Nowego Jorku w styczniu 1994 roku i sprawował ten urząd do grudnia 2001 roku. Zasłynął m.in. za sprawą swojej walki z przestępczością w mieście, do jego popularności przyczyniła się również jego postawa przy zarządzaniu miastem po atakach terrorystycznych z września 2001 roku. Zyskał wówczas przydomek "Burmistrza Ameryki", został też Człowiekiem Roku tygodnika "Time".

W czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa pracował jako osobisty prawnik prezydenta i "szybko uwikłał się w szereg śledztw związanych z jego prezydenturą" - przypomina "The New York Times". Poniósł poważne konsekwencje za swoje wysiłki na rzecz unieważnienia wyborów w 2020 roku po porażce Trumpa z Joe Bidenem. Został pozbawiony prawa wykonywania zawodu w Waszyngtonie i Nowym Jorku. W ostatnich latach zmagał się z problemami finansowymi i prawnymi, latem 2025 miał wypadek samochodowy. W ubiegłym roku został powołany przez Trumpa na doradcę w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Redagował AM

Źródło: CNN, New York Times, Politico
Czytaj także: