Choć po ostatnich wyborach Konfederacja podzielona jest na dwie części, to łącznie obie partie mają znacząco wyższe poparcie niż w październiku 2023 roku.
Jednocześnie Prawo i Sprawiedliwość od jesieni 2023 roku straciło ponad dwanaście punktów procentowych. - Ja nie wierzę w te sondaże, które są publikowane - powiedział Łukasz Kmita z PiS. - Półtora roku temu Karol Nawrocki nie miał rzekomo żadnych szans na to, żeby zwyciężyć, ale okazało się, że to Karol Nawrocki zgromadził wokół siebie największą grupę Polaków - wskazał polityk.
W dniu wyborów Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 35,38 procent głosów. W sondażu dla TVN24 z lipca tego roku poparcie dla tej partii wyraziło 22,8 procent respondentów. Z kolei Konfederacja w wyborach uzyskała 7,16 procent głosów, a obecnie - mimo rozłamu - partia Sławomira Mentzena cieszy się poparciem 13,4 procent wyborców. Partia Grzegorza Brauna może liczyć na 8 procent głosów.
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego większa liczba wyborców automatycznie miała też przyjść do Prawa i Sprawiedliwości, jednak tendencji wzrostu poparcia nie było, a jest wręcz przeciwnie - poparcie zaczęło spadać.
Efektu Czarnka nie widać
Partia Jarosława Kaczyńskiego te różnice wzięła sobie głęboko do serca i pomóc miał on, kandydat idealny: Przemysław Czarnek.
- To dobry kandydat na trudne czasy. Jest zdecydowany, jest męski, ma charyzmę, jest odważny - przekonywała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Wciąż z PiS-u, ale jednocześnie puszczający oko do wyborców skrajnej prawicy. - Ja widzę to inaczej. PiS wraca do korzeni - wskazał Sebastian Kaleta z PiS. Jego partyjny kolega Piotr Kaleta zapytany, czy PiS zaczyna mówić Braunem, odpowiedział: - To nie PiS mówi jak Braun, tylko Braun mówi jak PiS.
Sęk w tym, że miało to rozwiązać wszystkie problemy, a nie rozwiązało żadnego, bo sondażowo efektu Czarnka nie widać.
- Dziękujemy prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, że jemu się wszystko udaje, by wzmacniać Konfederację - powiedział Krzysztof Mulawa z Konfederacji. Poseł partii Sławomira Mentzena w tej ocenie odosobniony nie jest. - Pewnego rodzaju zaostrzenie, radykalizacja języka spowodowały, że my de facto doprowadziliśmy do sytuacji, w której część polityków Prawa i Sprawiedliwości zbudowała poparcie dla Konfederacji - ocenił Piotr Mueller z PiS.
Trwa konflikt w PiS
Według ostatnich sondaży zsumowane wyniki Konfederacji Menztena i partii Grzegorza Brauna są wyższe niż poparcie dla PiS-u.
- Jedna afera za drugą, [rządzący - red.] nie radzą sobie z niczym i ktoś wymyślił, że to jest świetny temat, żeby przykryć: wypychamy teraz Morawieckiego i jego ludzi z PiS-u. Przykrywamy tym samym wszystkie afery Tuska. Jestem wściekły szczerze mówiąc - powiedział Paweł Jabłoński z PiS, członek stowarzyszenia Rozwój Plus.
Kiedy ludzie Morawieckiego mówią, że to ci od Jacka Sasina burzą całą strategię partii, druga strona stwierdza, że to Morawiecki nie umie powstrzymać swoich ambicji.
- Pan premier Morawiecki poczuł się dotknięty, że nie jest kandydatem na premiera. To jest zwykła prywata - oceniła Wojciechowska van Heukelom.
Przemysław Czarnek zapytany przez dziennikarzy, czy Mateusz Morawiecki gra na rozłam Prawa i Sprawiedliwości, odpowiedział: - Proszę państwa, Przemysław Czarnek gra na jedność prawicy.
Na razie więc ta strategia budowania jedności sprawdza się umiarkowanie.