|

Mniej śmierci na polskich drogach. Sprawdziliśmy dlaczego

Samochód wypadł z drogi i "zawinął się" na drzewie. Kierowcy nic się nie stało (wypadek ze stycznia 2022 roku)
Samochód wypadł z drogi i "zawinął się" na drzewie. Kierowcy nic się nie stało (wypadek ze stycznia 2022 roku)
Źródło: Policja Głogów
Liczba osób, które zginęły w wypadkach drogowych w Polsce w ciągu pięciu lat, spadła o jedną trzecią. To duży sukces. Pytamy ekspertów, jak do tego doszło i co możemy zrobić, by na naszych drogach było jeszcze bezpieczniej.Artykuł dostępny w subskrypcji

Polska odnotowała największy spadek w liczbie ofiar śmiertelnych na drogach od 2019 do 2024 roku. W ciągu pięciu lat spadły one o 35 procent - wynika ze statystyk dotyczących wypadków drogowych w krajach Unii Europejskiej zebranych przez Komisję Europejską. Spadła też liczba ciężko rannych - o 19 proc. w stosunku do 2019 roku. W 2024 roku poważne obrażenia w wypadkach drogowych odniosło 7 796 osób.

- To jest sukces niebywały na tle innych krajów Unii Europejskiej - mówi TVN24+ Łukasz Zboralski, redaktor naczelny brd24.pl, portalu poświęconemu tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Mniej śmierci na drogach niż w czasie pandemii

Jeszcze w latach 2016-2019 liczba zabitych na polskich drogach wciąż oscylowała wokół trzech tysięcy. Potem za sprawą pandemii świat stanął, więc i bilans się poprawił.

- W 2022 roku, po pandemii, w wielu krajach europejskich liczba zabitych na drogach zaczęła wzrastać. Nie gwałtownie, ale jednak. W Polsce ona spadła, była mniejsza niż w pandemii. Było mniej zabitych na drogach w 2022 roku niż w czasie, kiedy nas zamykano i nie pozwalano nam w ogóle wychodzić z domu - zwraca uwagę Zboralski.

Dane przedstawiane przez KE nie obejmują 2025 roku. - Policja już takie wstępne podsumowanie przekazała - w zeszłym roku ta liczba spadła znowu do rekordowych 1660 ofiar. Nigdy nie było tak mało zabitych na drogach w Polsce - podkreśla nasz rozmówca.

Pytamy zatem ekspertów: co stoi za tym sukcesem?

Czytaj także: