Sprawdzili świece zapachowe i puszki z mandarynkami. Znaleźli narkotyki

W świecach zapachowych ukryta była ketamina
W puszkach z mandarynkach była też marihuana
Źródło wideo: Mazowiecka KAS
Źródło zdj. gł.: Mazowiecka KAS
Podczas kontroli paczek funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej znaleźli narkotyki. W świeczkach zapachowych, które miały trafić do Stanów Zjednoczonych był pięć kilogramów ketaminy, a w puszkach z mandarynkami przysłanych z Tajlandii 47 kilogramów marihuany.

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii. Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości około 111 euro.

Po otwarciu paczki i rozbiciu jednej z 20 świec okazało się, że wewnątrz zatopiona była foliowa torebka z białą, sypką substancją.

"Świece przewieziono do Oddziału Celnego I w Pruszkowie, gdzie przeprowadzono badania. Wstępna analiza przy użyciu narkotestu oraz dalsze badania w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym w Otwocku wskazały, że jest to ketamina - substancja psychotropowa o silnym działaniu odurzającym" - przekazano w komunikacie Mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej.

W świecach zapachowych ukryta była ketamina
W świecach zapachowych ukryta była ketamina
Źródło zdjęcia: Mazowiecka KAS

Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli niemal pięć kilogramów czystego proszku. Szacunkowa wartość zatrzymanych narkotyków na rynku amerykańskim wynosi blisko 300 tysięcy dolarów amerykańskich.

Marihuana w puszkach z Tajlandii

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) skontrolowali też przesyłkę z Tajlandii. Zgodnie z deklaracją miała zawierać 180 puszek z miąższem mandarynki.

"Po otwarciu trzech losowo wybranych puszek, znaleźli w każdej pakiet z suszem roślinnym w owocowej pulpie. Jego intensywny zapach wskazywał na marihuanę. Potwierdziły to badania przeprowadzone w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym w Otwocku. W pozostałych puszkach też była marihuana" - podała KAS w komunikacie

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 47 kilogramy tego narkotyku o wartości ponad 2,3 miliona złotych.

W puszkach z mandarynkami była też marihuana
W puszkach z mandarynkami była też marihuana
Źródło zdjęcia: Mazowiecka KAS

Za przemyt znacznej ilości środków odurzających grozi kara pozbawienia wolności od trzech do 20 lat.

Postępowanie w obu sprawach prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy MUCS w Warszawie.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Autorka/Autor: pop
Czytaj także: