Na zalewie zderzyły się dwa statki. Jeden z nich zaczął płonąć i tonąć. Sytuację skomplikowała dodatkowo duża plama oleju wydobywająca się z jednej z jednostek. By się ratować, ludzie skakali do wody - ta była jednak lodowato zimna i groziła szybkim wychłodzeniem organizmu i śmiercią.
Z takim zdarzeniem musieli zmierzyć się ratownicy. Jak tłumaczy Paweł Frątczak ze straży pożarnej, ćwiczenia o kryptonimie "Woda 2007" służyły m.in. zintegrowaniu działań różnych służb ratowniczych i wzięły w niej udział praktycznie wszystkie możliwe formacje. Do biorących udział w akcji formacji, dołączyły również wyspecjalizowane jednostki alpinistyczne, chemiczne oraz nurkowie.
A ćwiczenia z góry oglądał "Błękitny" - helikopter TVN24.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24