"Są podejrzenia, że różne instytucje podejmowały nietrafne decyzje"

Polska

Ziobro na konferencji prasowej mówił o śledztwach dotyczących zabójstwa dziewczynki w Oleckutvn24
wideo 2/35

Badamy nie tylko samą sprawę straszliwego zabójstwa i wcześniej niezwykle okrutnego znęcania się nad dzieciątkiem, ale też badamy zasadność działań organów państwa, które w tę sprawę były zaangażowane, nieprawidłowości w działaniach tych organów - powiedział w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do sprawy zabójstwa 9-miesięcznej dziewczynki w Olecku. - Mamy poważne podejrzenia, że różne instytucje podejmowały tutaj bardzo nietrafne decyzje, które mogły mieć wpływ na taki rozwój wydarzeń - dodał.

- Kiedy dowiedziałem się o tej tragicznej historii natychmiast poleciłem objęcie jej nadzorem (...). Sprawa jest niezwykle dokładnie analizowana co do każdych czynności dowodowych, które są prowadzone. Jest też wielowątkowa, gdyż badamy nie tylko samą sprawę straszliwego zabójstwa i wcześniej niezwykle okrutnego znęcania się nad tym dzieciątkiem, ale też badamy zasadność działań organów państwa, które w tę sprawę były zaangażowane, nieprawidłowości w działaniach tych organów - mówił Ziobro podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Jak zastrzegł, nie chce w tej chwili przesądzać niczego w tej sprawie. - Toczy się postępowanie i byłoby przedwcześnie, żebym przed przeprowadzeniem wszystkich czynności dowodowych w tej chwili wydawał jednoznaczną opinię - powiedział Ziobro. Jak jednak dodał, "mamy poważne podejrzenia, że różne instytucje podejmowały tutaj bardzo nietrafne decyzje, które mogły mieć wpływ na taki rozwój wydarzeń".

- Ale to będziemy mogli wyrazić ostatecznie dopiero w ewentualnym wniosku procesowym o przedstawieniu zarzutów określonym osobom albo wniosku o uchylenie immunitetu, jeśli taki zostanie uznany za zasadny, wtedy gdy czynności procesowe i dowodowe zostaną zakończone w tym postępowaniu - mówił minister.

Śmierć 9-miesięcznym dziewczynki w Olecku

W sobotę policja poinformowała o śmierci dziewięciomiesięcznego dziecka w jednym z mieszkań w Olecku. Prokuratura Okręgowa w Suwałkach postawiła biologicznym rodzicom Annie W. i Grzegorzowi W. zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, wykorzystania seksualnego oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Trafili oni do aresztu na trzy miesiące. Do zabójstwa dziewczynki doszło po trzech miesiącach od jej powrotu z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców.

W czwartek rano wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przekazał, że w związku z tragiczną śmiercią dziecka zostało wszczęte śledztwo w kontekście niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez cztery instytucje: sąd, policję, MOPS oraz kuratorów.

Śledztwa w sprawie zabójstwa 9-miesięcznej dziewczynki w Olecku i w sprawie niedopełnienia obowiązków przez organy państwa w związku ze śmiercią dziecka - ze względu na wagę sprawy - objął nadzorem zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak.

Proponowane zmiany w prawie

Ziobro przypomniał w czwartek, że w Sejmie jest projekt przepisów zobowiązujący sądy rodzinne, aby każdorazowo o nieprawidłowościach potwierdzanych w ramach prowadzonych postępowań rodzinnych informowały prokuratora. - Często zauważyliśmy, że prokurator post factum dowiaduje się o nieprawidłowościach, a gdyby wiedział wcześniej, mógłby podjąć działania procesowe - wskazał.

Dodał, że proponowane są też inne zmiany w prawie, a jednym z takich działań jest również zaprezentowany w czwartek projekt nowej ustawy antyprzemocowej, zgodnie z którym wprowadzony zostanie m.in. policyjny oraz sądowy nakaz opuszczenia mieszkania dla sprawcy przemocy.

- Istotna jest też zmiana polityki karnej, która powinna tego rodzaju sytuacje nadużyć w stosunku do dzieci traktować znacznie surowiej - podkreślił Ziobro.

Autor: KB/adso / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24