Posłowie w "Magazynie 24 godziny" odnieśli się do kontrowersyjnej wypowiedzi ministra sprawiedliwości, który powiedział o zabójstwie Polaka: - Przyczyną bezwładu władz Pakistańskich jest to, że bardzo wielu ludzi w tych władzach sprzyja tym bandytom.
Więcej wstrzemięźliwości
Przyczyną bezwładu władz Pakistańskich jest to, że bardzo wielu ludzi w tych władzach sprzyja tym bandytom. Nawet, jeśli o tych zależnościach się mówi, to Andrzej Czuma jako członek rządu nie powinien w taki sposób tego opisywać. Więcej swobody miałby jako zwykły parlamentarzysta, ale w rządzie powinien zachować większą wstrzemięźliwość. Janusz Zemke (SLD)
Zdaniem posła SLD Janusza Zemke, te słowa nie były potrzebne. - Nawet, jeśli o tych zależnościach się mówi, to Andrzej Czuma jako członek rządu nie powinien w taki sposób tego opisywać. Więcej swobody miałby jako zwykły parlamentarzysta, ale w rządzie powinien zachować większą wstrzemięźliwość - uważa były minister obrony narodowej. - Chcemy przecież z Pakistanem współpracować jak najlepiej - zaznacza Zemke.
Zgadza się z nim poseł Prawa i Sprawiedliwości, a w przeszłości minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Bardziej niż o konsekwencje w stosunkach z Pakistanem, Wassermann martwi się jednak o to, czy posiadając taką wiedzę rząd zrobił wszystko, żeby Polaka uratować. - Co z tego, że Andrzej Czuma posiadał tak dokładny opis relacji pomiędzy pakistańską władzą a terrorystami? Czy wykorzystał go, żeby Polaka uwolnić? - pytał poseł PiS. Jednocześnie zaznaczał: - Nikogo nie obwiniam, nie mam ku temu wiedzy. Ale w tej sytuacji, należy działania rządu skontrolować, sprawdzić, czy nic nie zostało zaniechane - uważa były minister. Wassermanna dziwi też to, że wielu posłów, choć nie ma wiedzy na temat działań rządu, stanowczo zapewnia, że ten zrobił wszystko, żeby tragedii zapobiec.
Wassermann pyta, Karpiniuk odpowiada
Dowiecie się w czwartek
Na pytania opozycji odpowiadał Sebastian Karpiniuk z Platformy Obywatelskiej. - Wszystko zostanie wyjaśnione na czwartkowym posiedzeniu sejmowej komisji służb specjalnych - mówił poseł PO i wyrażał nadzieję, że "komisja uzyska odpowiedzi na wszystkie pytania". Sam jednak, nie był w stanie powiedzieć, kto ze strony rządowej przed komisją stanie. - To jest sprawa drugorzędna - mówi Karpiniuk. Ale Zbigniew Wassermann jest zupełnie innego zdania. - Nie mam wątpliwości, że skoro premier wziął na swoje barki odpowiedzialność za służby specjalne, to właśnie on powinien odpowiadać na pytania komisji - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: TVN24, tvn24.pl