Śledztwo ws. wypadku dobiega końca

 
Zniszczony autokar, którym feralnego dnia podróżowali pielgrzymi
Źródło: PAP
- Śledztwo w sprawie wypadku polskich pielgrzymów powinno zakończyć się za tydzień - powiedziała tvn24.pl rzeczniczka prokuratury w Grenoble Celine Rou de Carou.

Francuska prokuratura chwali współpracę z ekipą polskich prokuratorów. Zdaniem rzeczniczki, współpraca śledczych przebiega bardzo sprawnie. Jak zapowiada, pierwsze wyjaśnienia dotyczące wypadku powinniśmy poznać już w przyszły czwartek.

Do Francji pojechało troje prokuratorów ze Szczecina oraz dwóch biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, specjalizujących się m.in. w rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych.

- Strona francuska zaangażowała całe swoje siły i robi wszystko, by zapewnić największe standardy w toku przeprowadzania ekspertyz - powiedziała Celine Rou de Carou.

Nie chciała udzielić jakichkolwiek informacji na temat aktualnych ustaleń śledztwa. Kilka dni temu PAP powołując się na jednego z francuskich prokuratorów prowadzących śledztwo podała, że winę ponosi kierowca autobusu.

Do wypadku polskiego autokaru doszło 22 lipca w godzinach porannych. Autokar uderzył na zakręcie w barierkę i stoczył się kilkadziesiąt metrów w dół, w dolinę rzeki. Podróżowało nim 50 osób - 47 pielgrzymów, dwóch kierowców i pilotka. Zginęło 26 osób, 24 zostały ranne.

Źródło: tvn24.pl, TVN24, PAP

Czytaj także: