"Wyraził żal". Markiewicz o kulisach rozmowy z prezesem TK

Krystian Markiewicz
Krystian Markiewicz o rozmowie z prezesem Trybunału Konstytucyjnego
Źródło: TVN24
Myślę, że wczorajszy dzień był dniem symbolicznym. To pewna klamra - ocenił w "Jeden na jeden" w TVN24 nowy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystian Markiewicz. W programie przekazał także kulisy rozmowy z prezesem TK oraz powiedział, że złoży ślubowanie po raz kolejny, jeśli dostanie takie zaproszenie od prezydenta.

Prezydent Karol Nawrocki w zeszłym tygodniu odebrał ślubowanie jedynie od dwojga z sześciu nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. W czwartek wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani w marcu złożyli ślubowanie w Sejmie. Nawrocki, mimo zaproszenia, nie przyszedł, ale sędziowie podczas ślubowania zwracali się do prezydenta.

W piątek gościem "Jeden na jeden" w TVN24 był Krystian Markiewicz - jeden z nowych sędziów TK. Był pytany, czy to, co wydarzyło w Sejmie, przybliża nas do naprawy Trybunału Konstytucyjnego. - Bez dwóch zdań. Myślę, że wczorajszy dzień był dniem symbolicznym. To jest pewna taka klamra - odparł.

- Wczoraj był dzień, gdzie - można powiedzieć - podnosiliśmy tę zdeptaną konstytucję i staramy się przywrócić jej blask - zaznaczył, przypominając, że zarówno on, jak i pozostali z tych, którzy złożyli ślubowanie, są sędziami TK, którzy objęli już urząd.

Gość "Jeden na jeden" zadeklarował, że nowi sędziowie zwracali prezydentowi uwagę, że ich wybór dokonał się 13 marca. - Chcieliśmy w najbardziej tradycyjnej, ceremonialnej formule złożyć to ślubowanie.  Ale nie doczekaliśmy się niestety żadnej odpowiedzi - kontynuował.

Markiewicz: Święczkowski wyraził żal

Komentował także słowa prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który mówił, że dalej nie ma informacji z Pałacu Prezydenckiego, że ślubowanie zostało przed prezydentem złożone. 

- Jest rzeczą dla mnie oczywiście zaskakującą to, że osoba, która sprawuje tak istotną funkcję, jak prezes Trybunału Konstytucyjnego, przecież to jest organ niezależny (...) opowiada, że czeka na to, co powie pan prezydent - oznajmił.

-  Konstytucja jasno stanowi o tym, że to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego i trzeba samodzielnie umieć dokonywać oceny pewnych rzeczy - dodał, podkreślając, że obowiązkiem jego i innych nowych sędziów TK jest rozpoczęcie pełnienia swoich obowiąków.

Markiewicz był też pytany o przebieg rozmowy, jaką odbył dzień wcześniej z prezesem TK. - Pan sędzia Święczkowski wyraził żal, że stała się taka sytuacja - mówił, dodając, że prezes Trybunału pogratulował mu także wyboru przez Sejm.

Sędzia TK Krystian Markiewicz
Sędzia TK Krystian Markiewicz
Źródło: TVN24

Markiewicz: prezydent ma przyjąć ślubowanie niezwłocznie

Sędzia zgodził się ze stwierdzeniem, że prezes TK sam może doprowadzić do tego, żeby unormalizować sytuację w Trybunale. Relacjonował, że zwrócił Święczkowskiemu uwagę, że sędziowie wyrażają chęć, by doszło do sytuacji "takiej, jak powinno to wyglądać w dojrzałej demokracji."

- My wszyscy zrobiliśmy to, co należy. To nie jest przecież tak, że wczoraj był 14 dzień marca i że dzień później, my, nie czekając na nic, idziemy do Sejmu i składamy ślubowanie. Tylko ta sytuacja trwała prawie miesiąc - zauważył.

Zaprzeczył także, że ich ślubowanie było "aktem niecierpliwości". - Podchodzę bardzo serio do całego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i tam jest mowa o tym, że niezwłocznie pan prezydent ma przyjąć ślubowanie. To jest obowiązek pana prezydenta. 

Sędzia TK: nie zostałem wybrany do Trybunału po to, żeby sobie rozmawiać

Prowadząca Agata Adamek dopytywała Markiewicza, jakie są dalsze plany w tej sprawie i czy sędziowie planują odbyć kolejną rozmowę z prezesem TK. W odpowiedzi zauważył, że nie musi rozmawiać ze Święczkowskim.

-  Oczywiście, jeżeli taka potrzeba będzie ze strony prezesa czy też innych osób z administracji Trybunału, to mogę chętnie porozmawiać - zadeklarował. - Ale ja nie zostałem wybrany do Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby sobie rozmawiać - dodał. - Aktywność sędziowska, trybunalska głównie sprowadza się do orzekania - zaznaczył.

Wyraził także oczekiwanie, że zostanie jak najszybciej dopuszczony do pracy. - Na tym polega służba Polkom i Polakom, narodowi polskiemu. Właśnie na tym. Po to zostałem tam wybrany - mówił. 

Markiewicz: ślubowanie w pełni skuteczne

Krystian Markiewicz był też pytany, czy złoży ślubowanie jeszcze raz, jeśli Nawrocki zaprosi sędziów do siebie. - Jeżeli to miałoby rzeczywiście sprawić, że ta normalność będzie przywrócona, że przestaniemy o tym rozmawiać, to z przyjemnością udam się do Pałacu Prezydenckiego i raz jeszcze złożę ślubowanie - odpowiedział. Podkreślił jednak, że wczorajsze ślubowanie "jest w pełni skuteczne".

Krystian Markiewicz o tym, czy przyjąłby zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego
Źródło: TVN24

Na koniec był dopytywany, czy dwójka sędziów, która złożyła ślubowane w obecności prezydenta, powinna przystąpić do orzekania.

-  Oczywiście oni podejmą decyzję - odpowiedział, zaznaczając, że kwestia wyznaczenia pełnego składu TK "jest absolutnie priorytetowa". - Z mojego punktu widzenia każde wyznaczenie składu w obecnej sytuacji, czyli bez dopuszczenia wszystkich sędziów do orzekania, będzie wadliwe - skwitował.

OGLĄDAJ: Sędziowie pójdą do sądu pracy? Markiewicz: wszystkie karty są na stole
Krystian Markiewicz

Sędziowie pójdą do sądu pracy? Markiewicz: wszystkie karty są na stole

Krystian Markiewicz
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: