We wtorek policjanci ze Świętochłowic interweniowali w jednym z mieszkań na terenie miasta, gdzie doszło pobicia mężczyzny.
Na miejscu ustalili, że pobity 66-latek około ośmiu lat temu udzielił schronienia obecnie 43-latkowi, który znajdował się wówczas w kryzysie bezdomności. Z czasem relacje między mężczyznami uległy pogorszeniu.
Kopał, szarpał, bił po głowie
- Od około czterech lat sprawca regularnie kierował wobec mężczyzny groźby pozbawienia życia. W dniu interwencji sytuacja eskalowała. 43-latek zaatakował 66-latka. Kopał go, szarpał za włosy, bił po głowie i dusił. Powodem agresji miało być zachowanie pokrzywdzonego, który miał rzucać kostkami do gry, co przeszkadzało 43-latkowi - relacjonuje młodszy aspirant Marcin Korek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świętochłowicach.
Policjanci zatrzymali napastnika. 43-latek trafił do policyjnego aresztu. W czwartek usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania uszkodzenia ciała oraz kierowania gróźb karalnych. Decyzją prokuratora, wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. To oznacza też, że musi szukać nowego dachu nad głową.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.