Wicepremier Grzegorz Schetyna zaapelował do szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, żeby "zrobić wszystko, by aresztowanym żołnierzom dać możliwość stanięcia i udowodnienia swojej niewinności".
Powiedział, że w sprawie aresztowanych żołnierzy jest za dużo niewyjaśnionych kwestii. - Argumenty podane przez sędziego nie przekonują do końca, przynajmniej ja mam taki odbiór. Jest zbyt dużo znaków zapytania - powiedział wicepremier we wtorek w TVN24.
Schetyna nie wierzy w możliwość mataczenia żołnierzy. - Tygodnie wcześniej byli na wolności. Teraz mówi się o możliwości ucieczki – za dużo tu niewyjaśnionych kwestii – uważa Schetyna.
Jego zdaniem, opinia publiczna powinna mieć „pełną informację od sądu i prokuratury”. Zapowiedział, że poprosi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego o jak najszybszy proces dla oskarżonych żołnierzy.
Pytany o termin zakończenia polskiej misji w Afganistanie, odmówił odpowiedzi. – Na razie zrobimy wszystko, by zakończyć misję w Iraku. Dziś nie możemy mówić, kiedy się wycofamy z Afganistanu. Umów trzeba dotrzymywać, ta sprawa jest dziś zamknięta – dodał.
Schetyna: Nie przekonują mnie argumenty sądu
Inni goście Magazynu też bronili żołnierzy, którzy są oskarżeni o zbrodnie wojenne.
- Żołnierze działali pod wpływem stresu bojowego. Ja wiem, że prokuratorzy, sędziowie oceniają na chłodno z perspektywy Poznania, Warszawy. Ale żaden z nich nie był na operacji wojskowej, kiedy działa się w wielkim stresie - mówił gen. Mieczysław Bieniek.
- Najbardziej bulwersuje nie aresztowanie, sposób w jaki ci żołnierze zostali potraktowani - dodał Maciej Wieczorkowski z inicjatywy "Stop Wojnie". - Nie wiem, czy są winni czy nie, ale za wojnę i ponoszone tam ofiary odpowiadają ci, którzy wysłali tam żołnierzy, czyli politycy - dodał.
- To nie są zbrodniarze, gangsterzy, nikomu nie zagrażają - dodał adwokat Jacek Kondracki.
Benerał Bieniek zwrócił także uwagę na to, że dowódca naszego kontynentu szybko dogadał się z mieszkańcami zaatakowanej wioski. - Została im udzielona pomoc medyczna, zapłaciliśmy im odszkodowanie, o tym nikt jakoś nie pamięta - mówił były dowódca polskiej misji w Iraku.
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24