Biedroń: Litewka był dobrym człowiekiem, on spadł nam z innej planety
W czwartek 36-letni poseł Lewicy Łukasz Litewka, jadąc rowerem w Dąbrowie Górniczej, został śmiertelnie potrącony przez samochód.
- Był dobrym człowiekiem. On spadł nam z innej planety. On wymykał się z tych wszystkich politycznych, partyjnych ram. Był chłopakiem z sąsiedztwa - powiedział w "Kropce nad i" europoseł i były wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń.
Łukasz Litewka zostawił "testament do zrealizowania"
Jak opowiadał polityk Nowej Lewicy, Litewka unikał kamer telewizyjnych i chociaż ciężko pracował na posiedzeniach Sejmu, to zaraz po nich "wracał do ludzkich spraw".
- Łukasz zostawił też po sobie testament do zrealizowania. Łukasz walczył o sprawy ludzi, o to, żeby nie trzeba było organizować zbiórek, żeby dobrze funkcjonowała ochrona zdrowia, ale także żeby los zwierząt nie był nam obojętny - wymieniał Robert Biedroń.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24