Jest pismo od prezydenta, sprawa wyboru sędziów do TK wraca na wokandę Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny
Schetyna o sporze wokół TK. "Nie może państwo być bezradne"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Kancelaria prezydenta przesłała do Trybunału Konstytucyjnego stanowisko w sprawie przepisów o wyborze sędziów TK. Czytamy w nim, że Karol Nawrocki chce "obniżyć poziom emocji", aby Trybunał mógł pracować "w sposób w pełni merytoryczny i niezakłócony". 12 maja ma odbyć się kolejna rozprawa.

W lutym grupa posłów PiS zaskarżyła przepisy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w brzmieniu, które zostały uchwalone za rządów Zjednoczonej Prawicy. Zakwestionowali konstytucyjność regulacji, które umożliwiają Sejmowi istotne kształtowanie procedury wyboru sędziów TK w regulaminie Sejmu, a także to, że prezydent jest zobowiązany odebrać ślubowanie od osób wybranych na sędziów TK, kiedy istnieją "obiektywne wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi".

17 marca Trybunał Konstytucyjny odroczył bez terminu rozprawę w tej sprawie. Przewodniczący składu i zarazem prezes TK Bogdan Święczkowski argumentował, że ponieważ dotyczy ona prerogatywy prezydenta, to głowa państwa powinna zająć stanowisko.

Rzeczniczka prasowa Trybunału Weronika Ścibor poinformowała w czwartek, że do Trybunału Konstytucyjnego już 20 kwietnia wpłynęło z kancelarii prezydenta pismo będące odpowiedzią na prośbę o zajęcie stanowiska. Dodała, że w sprawie wyznaczono termin rozprawy na 12 maja.

Nawrocki chce "obniżenia poziomu emocji" wokół TK

W czwartek po południu jednostronicowe pismo działającego z upoważnienia prezydenta Nawrockiego szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego zamieszczono na stronie TK wśród dokumentów dotyczących tej sprawy. "W ocenie Pana Prezydenta szczególnego znaczenia nabiera obecnie dążenie do obniżenia poziomu emocji towarzyszących sporom ustrojowym oraz stworzenie warunków umożliwiających TK wykonywanie jego funkcji w sposób w pełni merytoryczny i niezakłócony" - czytamy w tym piśmie.

"W tym właśnie duchu Pan Prezydent uznaje, że w obecnym stanie sprawy właściwe jest powstrzymanie się od przedstawienia stanowiska, które mogłoby zostać odczytane jako dodatkowy element bieżącego sporu politycznego. Intencją Pana Prezydenta nie jest bowiem wzmacnianie napięcia wokół postępowania przed Trybunałem, lecz przeciwnie - umożliwienie Trybunałowi Konstytucyjnemu prowadzenia jego prac w warunkach możliwie największej autonomii i koncentracji na meritum sprawy" - głosi pismo.

Zaznaczono w nim, że zdaniem prezydenta Trybunał "jest obecnie szczególnie potrzebny dla zachowania ładu instytucjonalnego oraz stabilności ustrojowej RP". "Tym bardziej zasadne jest, aby mógł wykonywać swoje konstytucyjne zadania bez dodatkowego wzmacniania atmosfery sporu przez wypowiedzi innych organów państwa ponad to, co jest rzeczywiście konieczne" - skonkludowano w piśmie.

Kwestia "kumulowania się" wakatów w TK

Posłowie PiS zaskarżyli przepisy odnoszące się do procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Ich zdaniem zasada ciągłości kadencji sędziów TK wyklucza "kumulowanie" się początku kadencji kilkorga sędziów Trybunału - w szczególności "w taki sposób i w takim celu, by zapewnić określoną, jednolitą większość orzeczniczą Trybunału na kolejne pełne dziewięć lat".

Ponadto - jak argumentują wnioskodawcy - doprowadzenie do wyboru większości sędziów jednocześnie może prowadzić do ryzyka, służącego uczynieniu z Trybunału "instrumentu blokowania rozstrzygnięć normatywnych demokratycznej większości we wszelkich sferach regulacji prawnych".

Pierwszy z zaskarżonych przez grupę posłów przepisów z ustawy o statusie sędziów TK stanowi, że "sędziego Trybunału wybiera Sejm", "kadencja sędziego trwa 9 lat", a "zasady wyboru i związane z tym terminy procedowania określa Regulamin Sejmu". Zakwestionowano go w zakresie, w jakim przyznaje on Sejmowi "kompetencję do regulowania w uchwale (...) zasad oraz trybu zgłaszania kandydata oraz wyboru sędziego TK". Jak wskazano, procedura zgłaszania kandydatów powinna być "w sposób pełny i transparentny uregulowana w ustawie", a nie jak obecnie przez regulamin Sejmu.

Kwestia odbierania ślubowania przez prezydenta

Zaskarżony został także jeden z kolejnych przepisów ustawy, mówiący, że "osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie". Zaskarżono go w zakresie, w jakim "nakłada na Prezydenta RP obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm RP nawet w sytuacji występowania obiektywnych wątpliwości co do okoliczności towarzyszących wyborowi, a wręcz w przypadku wyboru dokonanego na podstawie niekonstytucyjnych przepisów".

Zdaniem posłów, właściwą postawą prezydenta jako strażnika konstytucji powinno być "wstrzymanie odebrania ślubowania do czasu wyjaśnienia wątpliwości", a w przypadku ustalenia niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę wyboru osoby do TK, prezydent powinien odmówić odebrania takiego ślubowania.

Obecnie - jak wynika z wokandy TK - sprawa ma być kontynuowana 12 maja od godziny 12. Zajmuje się nią pięcioosobowy skład Trybunału, któremu przewodniczy prezes Święczkowski. Sprawozdawcą jest wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. W składzie są jeszcze sędziowie: Jarosław Wyrembak, Rafał Wojciechowski i Andrzej Zielonacki.

Spór o nowych sędziów TK

W tle sprawy jest spór o powołanie sześciorga nowych sędziów Trybunału, których Sejm wybrał 13 marca bieżącego roku Na zaproszenia prezydenta Nawrockiego na początku kwietnia dwoje wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele kancelarii prezydenta mówili, że sytuacja czworga pozostałych jest analizowana, gdyż według prezydenckiej kancelarii w Sejmie doszło do błędów.

9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej tych czworo sędziów złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta". Ślubowanie ponownie złożyło też dwoje sędziów TK, którzy już wcześniej zrobili to w obecności prezydenta. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta w biurze podawczym kancelarii prezydenta.

Dwoje sędziów, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, tego samego dnia objęło urzędy w TK. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski powiedział, że cztery pozostałe osoby - Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska - nie objęły urzędów, bo wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie "wobec prezydenta".

Krystian Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów, złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania im obowiązków służbowych.

Źródło: PAP
Czytaj także: