Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym

Polska

Wcześniej ustawę przegłosował Senat (materiał "Faktów" z 25.07)Fakty TVN
wideo 2/35

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowniczych, między innymi o Sądzie Najwyższym. Piąta za rządów Prawa i Sprawiedliwości nowelizacja ustawy o SN przeszła wcześniej w ekspresowym tempie przez Sejm i Senat.

W piątek Sejm po ekspresowych pracach uchwalił głosami PiS przygotowaną przez to ugrupowanie nowelizację ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości, m.in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze. Senat zaakceptował ustawę w głosowaniu przeprowadzonym w nocy z wtorku na środę.

W czwartek po południu kancelaria prezydenta zakomunikowała, że Andrzej Duda podpisał nowelizację.

Czytaj cały komunikat kancelarii prezydenta.

Co w nowych ustawach

Według autorów nowych przepisów podpisana przez prezydenta nowelizacja ustaw sądowych ma na celu "doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez Krajową Radę Sądownictwa w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN". Jak zaznaczono, w zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed nową KRS postępowań nominacyjnych do SN.

Najnowsza nowela ustaw sądowych przewiduje też, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, czyli 80, a nie - tak jak obecnie głosi przepis - dopiero, gdy obsadzonych jest 110 stanowisk sędziowskich. Zgodnie z regulaminem SN w sądzie tym powinno być 120 sędziów.

Zgodnie z ustawą, która weszła w życie 3 kwietnia, 3 lipca w stan spoczynku musiało przejść 27 sędziów, którzy ukończyli 65 lat. Mogliby dalej pełnić swoją funkcję, jeśli do 2 maja złożyliby stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyraziłby zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego Sądu Najwyższego. Prezydent, przed wyrażeniem zgody na dalsze zajmowanie stanowiska, zasięga opinii KRS. Ponadto powołani muszą zostać sędziowie do nowych izb SN. Pod koniec czerwca w Monitorze Polskim opublikowane zostało obwieszczenie prezydenta o wolnych stanowiskach sędziego w Sądzie Najwyższym. Zgodnie z obwieszczeniem do objęcia są łącznie 44 wakaty sędziowskie. W obwieszczeniu wskazano, że do objęcia przewidzianych jest siedem wolnych stanowisk w Izbie Cywilnej SN. W Izbie Karnej SN wolne jest jedno stanowisko. W nowych izbach: Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych przewidziano 20 stanowisk do obsadzenia, a w Izbie dyscyplinarnej 16 stanowisk

Co z błędnym odesłaniem w ustawie

Ustawę parlament przyjął z błędem, na który w trakcie senackiej debaty zwracał uwagę rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. - W ustawie można znaleźć jeden konkretny błąd legislacyjny, który powinien zostać wychwycony na wcześniejszych etapach prac - podkreślał Bodnar.Chodziło o artykuł 22 nowelizacji. Wprowadza on możliwość dołączenia do zgłoszenia kandydata na sędziego Sądu Najwyższego, który złożył już swoje zgłoszenie w KRS, dokumentów, o których mowa w artykule 31 paragraf 2a ustawy o Sądzie Najwyższym. Jednak taki paragraf nie istnieje. Nowelizacja zmienia też artykuł 31, ale dokumenty, o których mowa w artykule 22, zostały zapisane w artykule 31, w paragrafie 3a, który ogólnie dotyczy wszystkich kandydatów. Z kolei w artykule 22 chodzi o tych, którzy mieliby tylko uzupełnić już złożone zgłoszenia.Kancelaria prezydenta w czwartkowym komunikacie poinformowała, że 25 i 26 lipca 2018 r. wpłynęły do niej wyjaśnienia "Szefa Kancelarii Sejmu Pani Agnieszki Kaczmarskiej, Biura Legislacyjnego Sejmu oraz Krajowej Rady Sądownictwa. Z przedstawionych stanowisk wynika, że przepis ten, pomimo zaistnienia błędu, nie budzi jednak wątpliwości natury konstytucyjnej".

Autor: KR//rzw / Źródło: PAP, prezydent.pl