Jarosław Kaczyński zapraszał
Zaproszenie na spotkanie z parlamentarzystami PiS wystosował na piśmie szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. A rzecznik klubu poinformował, że zarezerwowano już na ten cel salę w hotelu Novotel na niedzielę na godzinę 20.
- Wierzymy, że premier chce rzetelnej dyskusji. Prosimy go zatem, by przyjechał na spotkanie, jeśli jego deklaracja była rzeczywiście prawdziwa i jeśli chce z nami rozmawiać o najpoważniejszych sprawach w Polsce. Pustych krzeseł nie będzie - powiedział rzecznik klubu PiS.
Premier proponuje, czyli jak to się zaczęło
Serial pt. spotkanie premiera z PiS-em, w którym piłeczka jest raz po stronie PiS, a raz PO, zapoczątkował w piątek sam szef rządu. Wówczas stwierdził nieoczekiwanie, że chciałby wystąpić pewnym "z komunikatem" na kongresie PiS w Krakowie, który rozpoczął się w sobotę, a kończy w niedzielę.
Adam Bielan, rzecznik partii nazwał tę propozycję "absurdalną". - Premier jest jednocześnie szefem konkurencyjnej partii, stąd jego udział w kongresie byłby niestosowny - argumentował w radiowych "Sygnałach Dnia" rzecznik PiS. Zastrzegł jednocześnie, że jego partia chce rozmawiać z premierem.
I dlatego PiS zaproponował, by spotkanie Tuska z działaczami PiS obyło się po zakończeniu kongresu. - To wielka pozytywna zmiana. Dziękujemy - skwitował pomysł premiera podczas kongresu, prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Kilkanaście minut po tym, jak ze strony PiS padła propozycja spotkania się z szefem rządu, ale po kongresie, przyszła odpowiedź z otoczenia Tuska. - To ucieczka do przodu. Premier chciał przyjechać na kongres. Ale z pustymi krzesłami nie będzie się spotykał - stwierdził szef gabinetu politycznego Donalda Tuska Sławomir Nowak.
Na kongresu PiS w Krakowie partia Jarosława Kaczyńskiego ma przyjąć nowy program, w który położono nacisk przede wszystkim na sprawy gospodarcze.
mac//mat
Źródło: tvn24.pl, TVN24