Pracownicy agencji podległej resortowi zdrowia przyznali milion złotych firmie związanej z Marcinem Szumowskim

Poland's Health Minister Łukasz Szumowski
Spółka pisze do NCBR w sprawie Szumowskiego w dniu, gdy nadzorował Centrum. Grzegorz Łakomski z tvn24.pl o artykule
Źródło: TVN24

Komisja, która przyznała ponad milion złotych dotacji spółce związanej z Marcinem Szumowskim, zamiast z niezależnych naukowców składała się z etatowych pracowników Agencji Badań Medycznych, podległej jego bratu, ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu – dowiedział się tvn24.pl. Posłowie Koalicji Obywatelskiej informują o kolejnych podmiotach związanych z bratem ministra, które dostały 16 mln zł z NCBR.

Agencja Badań Medycznych została stworzona przez ministra zdrowia w 2019 roku i podlega temu resortowi. Jej zadaniem jest "wspieranie działalności innowacyjnej w ochronie zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju niekomercyjnych badań klinicznych". W kwietniu ABM ogłosiła konkurs na projekty, których celem była "minimalizacja zagrożenia epidemiologicznego związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2".

Milion złotych dla start-upu

Obok dużych podmiotów czy uczelni, o granty mogły się w nim ubiegać również małe start-upy. Jednym z nich była gdyńska spółka BrainScan. Jej udziałowcem od 9 kwietnia jest Life Science Innovations, fundusz, w którym Marcin Szumowski jest inwestorem i członkiem tzw. personelu kluczowego. Wcześniej – jak ujawniliśmy w tvn24.pl – członkiem personelu kluczowego przy jednym z projektów był też Łukasz Szumowski.

27 kwietnia Agencja Badań Medycznych - jak ujawnił "Fakt" - przyznała spółce BrainScan 1 041 900 zł dotacji na system wspomagający lekarzy radiologów w diagnostyce zmian płucnych, na bazie metod sztucznej inteligencji. 

Według opisu na stronie agencji, firma BrainScan "jest wiodącym polskim i europejskim start’upem zajmującym się zastosowaniem metod sztucznej inteligencji w radiologii".

Pracownicy agencji w komisji

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński podczas kontroli poselskiej w ABM uzyskali informację o składzie komisji, stworzonej przez prezesa agencji do oceny wniosków. 

Komisję tworzy dziesięć osób, które według informacji tvn24.pl, są pracownikami agencji. Dla porównania, analogiczna komisja w styczniowym konkursie w ABM składała się z 52 członków, w większości naukowców z tytułami i dorobkiem. 

Nasze informacje potwierdził zespół prasowy agencji, który w odpowiedzi na nasze pytania napisał, że "wszystkie osoby uczestniczące w ocenie to pracownicy etatowi ABM", którzy posiadają doświadczenie naukowe oraz "doświadczenie w ocenie technologii medycznych". 

ABM: Marcin Szumowski nie jest wskazany we wniosku

"Ocena projektów COVID19 odbywała się w szczycie epidemii, dlatego angażowanie ekspertów zewnętrznych (lekarzy) - tak jak było to w przypadku standardowego postępowania naborowego, nie było możliwe" – tłumaczy zespół prasowy ABM.

Według niego, "oceniana była wartość naukowa i kompleksowość zaproponowanego rozwiązania, jego innowacyjność oraz możliwość szybkiego wdrożenia projektowanych rozwiązań".

"Pan Marcin Szumowski nie jest wskazany we wniosku o dofinansowanie firmy BrainScan jako członek zespołu badawczego. Pracownicy ABM dokonujący oceny wniosków nie są związani z firmą BrainScan, tak więc nie doszło do sytuacji konfliktu interesów" – podkreśla ABM w odpowiedzi na pytania o możliwy konflikt interesów. 

Agencja informuje również, że "ocena wniosku firmy BrainScan uzyskała warunkową pozytywną rekomendację na podstawie oceny merytorycznej, w której wskazany był zakres zmian w projekcie, niezbędny do zakończenia procesu oceny". "Ostatecznie umowa z firmą BrainScan nie została zawarta, a tym samym nie zostały jej przekazane żadne środki finansowe" – zaznaczono w odpowiedzi. 

Pytania o skład zespołu oceniającego wnioski i możliwy konflikt interesów wysłaliśmy również do samej spółki. Do czasu publikacji tekstu odpowiedź nie nadeszła. 

Kolejne 16 milionów dotacji z NCBR

Poseł Michał Szczerba, który przeprowadzał kontrolę poselską w agencji i w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, podkreśla w rozmowie z nami, że "powstała cała grupa nowych beneficjentów", bo obok 24-milionowej dotacji NCBR dla Life Science Innovations, 3 mln z NCBR otrzymała spółka BrainScan, w której udziałowcem jest LSI. 

- Kolejna spółka, w którą LSI zainwestowało - LifeFlow - dostaje około 13 milionów z NCBR. To fundusze unijne, a wspomniane umowy podpisywane są w 2019 r., gdy przedstawicielem ministra zdrowia w Radzie NCBR jest pełniący obowiązki prezesa Agencji Badań Medycznych [Radosław Sierpiński – red.] – zaznacza poseł KO.

Jak potwierdziła w NCBR redakcja Konkret24, umowa z LifeFlow została podpisana 20 listopada 2019 r. Dofinansowanie przyznano dziewięć dni wcześniej.

- Cała ta opowieść wygląda tak, jakby nikt, na żadnym etapie, nie potrafił powiedzieć: basta! – dodaje. 

Wtóruje mu Dariusz Joński, który ocenia, że "to największy w historii konflikt interesów polityka". - Przykro to powiedzieć, ale tłumacząc się z niego, Szumowski okazał się kłamcą. Twierdził, że nie nadzorował i nie podpisywał żadnych dokumentów związanych z NCBiR. Ale dymisja ministra Łukasza Szumowskiego to już za mało. Afera dotyczy dwóch ministerstw podległych premierowi Morawieckiemu - najwyższy czas, aby sam premier złożył dymisję – ocenia Joński.

Czytaj także: