Językowe potyczki posłanki Krynickiej. "Weszliście do panteneu polskich bohaterów"

Polska

Bernadeta Krynicka i jej wpadki językowetvn24
wideo 2/7

Przemawiając na obchodach 80. rocznicy walk pod Wizną, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Bernadeta Krynicka zanotowała kilka wpadek językowych. - Weszliście do panteneu polskich bohaterów - powiedziała, mając na myśli "panteon polskich bohaterów". Pomyliła się też, zwracając się do jednego z gości. - Panie generania - przejęzyczyła się. - Panie generale - poprawiła.

W niedzielę w Wiźnie i Górze Strękowej w województwie podlaskim uczczono 80. rocznicę walk pod Wizną z września 1939 roku. W uroczystości wziął udział minister edukacji Dariusz Piontkowski, a list do jej uczestników napisał prezydent Andrzej Duda.

"Panie generania" zamiast "panie generale"

Głos zabrała także posłanka Prawa i Sprawiedliwości Bernadeta Krynicka. Przypominała między innymi o okolicznościach bitwy określanej przez część historyków jako "polskie Termopile" ze względu na dysproporcję sił polskich i niemieckich.

Przemawiając, Krynicka nie ustrzegła się kilku błędów językowych. Najpierw, zwracając się do jednego z obecnych na uroczystości wojskowych, powiedziała "panie generania" zamiast "panie generale". Następnie skierowała swoje słowa do pozostałych uczestników obchodów, mówiąc "szanowni mieszkańcy ziemi wiźnieńskiej". Użyła niepoprawnej formy, ponieważ okolice Wizny to - według Słownika Języka Polskiego - "ziemia wizeńska". Dopuszczalna jest również bardziej potoczna forma: "ziemia wiska".

Bernadeta Krynicka pochodzi z Łomży, która również znajduje się w województwie podlaskim, około 25 kilometrów od Wizny.

"Weszliście do panteneu polskich bohaterów"

W dalszej części przemówienia, miała problem wypowiadając zdanie "bo męstwo nie trzyma się żelaza, lecz serca". Najpierw powiedziała "męstwo", potem "męstwa", a za trzecim razem wróciła do "męstwo".

Kolejnym wyrazem, który sprawił jej trudności, był "panteon". - Weszliście do panteneu, panteonu, polskich bohaterów - poprawiała się.

Posłanka odczytywała przemówienie z tabletu.

Przypomnienie dla "totalnych hejterów"

Krynicka do swojego przemówienia odniosła się później w mediach społecznościowych.

"Totalnym hejterom przypomnę wypowiedzi ministra Jana Vicenta Rostowskiego [wicepremiera i ministra finansów w rządzie PO-PSL - przyp. red.] który mówił o 'piniondzach', których nie ma, mieszkaniu 'Bydgoszczu'. Nie dziękujcie, używajcie sobie do woli. A może drzazgę widzicie tylko w oczach przeciwników politycznych?" - napisała na Twitterze.

Totalnym hejterom przypomnę wypowiedzi min. @janrostowski, który mówił https://t.co/64lWcqfJ4m. o "piniondzach" których nie ma, mieszkaniu "Bydgoszczu". Nie dziękujcie, używajcie sobie do woli.. A może drzazgę widzicie tylko w oczach przeciwników politycznych?— Bernadeta Krynicka (@Berni_Krynicka) September 9, 2019

Autor: mjz//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24