Kilkudziesięciu działaczy Polski 2050 odchodzi z partii

Polska 2050
Rozpad Polski 2050. Powstaje nowy klub
Źródło: TVN24
Około 30 działaczy Polski 2050 w województwie świętokrzyskim zdecydowało o rezygnacji z członkostwa w partii. Deklarują chęć przystąpienia do nowej formacji - Centrum. Jak mówił poseł Rafał Kasprzyk, "chcemy dalej tworzyć i realizować rzeczy, które robiliśmy do tej pory", ale "w duchu dialogu i rozmowy, której na ostatnim etapie naszej działalności w Polsce 2050 zabrakło".

Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła w środę odejście wraz z grupą parlamentarzystów - 15 posłów i trzech senatorów - z Polski 2050 i powołanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum.

Poseł Rafał Kasprzyk, dotychczasowy lider Polski 2050 w województwie świętokrzyskim, poinformował, że wraz z nim z macierzystego ugrupowania zdecydowała się odejść "większość" lokalnych działaczy partii. Mowa jest o około 30 aktywnych członkach formacji (opłacających partyjne składki).

Głównym powodem "uchwała kagańcowa"

Polityk podczas piątkowego briefingu wystąpił w towarzystwie grupy współpracowników, którzy zadeklarowali przejście do nowego ruchu. Wyjaśnił, że główną przyczyną tej decyzji było przyjęcie tak zwanej uchwały kagańcowej przez Radę Krajową Polski 2050. Według parlamentarzysty dokument ten został "przegłosowany pod dyktando minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz".

Kasprzyk dodał, że rada, podczas której dokonano głosowania, została zwołana nocą, aby uniemożliwić uzupełnienie składu delegatów. Przed zwołaniem rady - mówił - miano wycofać między innymi pełnomocnictwa dla sekretarza regionu świętokrzyskiego. Kasprzyk podkreślił, że sporna uchwała przeszła różnicą tylko jednego głosu, a obecność dodatkowego przedstawiciela mogła zmienić wynik głosowania.

- Stwierdziliśmy wraz z grupą posłów, posłanek, ale również z grupą działaczy, że chcemy dalej tworzyć i realizować rzeczy, które robiliśmy do tej pory. Ale w duchu dialogu i rozmowy, której na ostatnim etapie naszej działalności w Polsce 2050 zabrakło - powiedział.

Świętokrzyscy działacze, którzy opuścili Polskę 2050, mają się zrzeszyć w ramach nowego stowarzyszenia. Zapowiedzieli kontynuację dotychczasowych projektów społecznych, między innymi cykliczne wydawanie posiłków potrzebującym. Z kolei Kasprzyk zapewnił, że jego biuro poselskie pozostaje otwarte dla mieszkańców i będzie zajmować się sprawami lokalnymi.

Centrum zamierza wystartować samodzielnie wyborach?

W województwie świętokrzyskim do Polski 2050 miało być zapisanych około 60 osób, jednak tylko połowa z nich - jak przekazywali w piątek działacze - była zaangażowana w pracę ugrupowania - opłacała składki i miała prawo głosu.

Kasprzyk pytany, czy Centrum zamierza wystartować samodzielnie w przyszłych wyborach parlamentarnych, zaznaczył, że jest za wcześnie, aby podejmować takie decyzje. Na ten moment nowa formacja skupia się na budowie struktur w kraju.

Kasprzyk to polityczny debiutant. Do Sejmu dostał się w 2023 roku z listy Trzeciej Drogi, koalicji zawiązanej przed wyborami przez Polskie Stronnictwo Ludowe i Polskę 2050 Szymona Hołowni. Na listę w regionie świętokrzyskim zagłosowało 90 975 osób, co dało jej trzecie miejsce (za PiS i KO) i przełożyło się na dwa mandaty. Na Kasprzyka zagłosowało 10 907 osób. Drugi mandat zdobył polityk PSL Czesław Siekierski (21 916 głosów).

Rozłam w Polsce 2050

Napięta sytuacja w Polsce 2050 narastała od czasu unieważnionej w styczniu drugiej tury wyborów na nowego szefa partii. O przywództwo w ugrupowaniu ubiegały się Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz. W partii powstały trzy frakcje: obu kandydatek oraz Hołowni, na wewnętrznych forach pojawiały się też pomysły unieważnienia całych wyborów i startu Hołowni w nowych.

Spór dotyczył też kwestii obsadzenia wakatów w Radzie Krajowej i postulowanego przez frakcję Hennig-Kloski odwołania Pawła Śliza ze stanowiska szefa klubu parlamentarnego. Punktem zwrotnym była sobotnia Rada Krajowa, która zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali "eskalacji napięć". Do tego czasu zawieszono też postępowania dyscyplinarne oraz wstrzymano wszelkie zmiany personalne. Uchwała została źle przyjęta przez część działaczy, którzy określili ją jako "kagańcową".

OGLĄDAJ: "Ci przestępcy!" Uchylenie immunitetu opóźnione, Macierewicz rzuca oskarżenia
MacierewiczFoto

"Ci przestępcy!" Uchylenie immunitetu opóźnione, Macierewicz rzuca oskarżenia

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka/ads

Czytaj także: