Palikot: Dopaść i zabić porywaczy Polaka

Palikot: Dopaść i zabić porywaczy
Palikot: Dopaść i zabić porywaczy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
- Powinniśmy złożyć publicznie obietnicę, że ich dopadniemy, że tych ludzi, którzy wykonali wyrok zabijemy - mówi Janusz Palikot, który komentuje śmierć polskiego inżyniera z rąk pakistańskich terrorystów. Krytyków działań polskiego rządu w sprawie odbicia polskiego obywatela, poseł nazywa zaś "hienami politycznymi wychodzącymi na żer".
Palikot o "hienach politycznych"

Palikot o "hienach politycznych"

Janusz Palikot twierdzi, że porywacze i zabójcy polskiego inżyniera w Pakistanie muszą ponieść najwyższą karę: śmierć. - Jeśli tego nie zrobimy, to ta bezkarność będzie powodowała, że co kilka tygodni będziemy słyszeć o kolejnych wykonanych wyrokach śmierci – oświadczył Palikot.

"Nie ma innej możliwości"

Dodał, że w ostatnich latach dlatego nie było podobnych zdarzeń, dlatego że porywacze byli odnajdywani i karani. - Wszystkich, którzy porwali i zabili amerykańskiego dziennikarza złapano i wszyscy zostali zabici przez amerykańskie służby wywiadowcze. I nie ma innej możliwości – podkreślił poseł Platformy.

Napieralski? "Hiena polityczna"

Pytany o wypowiedź szefa SLD Grzegorza Napieralskiego, który krytycznie ocenił działania rządu w sprawie uwolnienia Polaka odparł, że "spodziewał się, iż takie hieny polityczne wyjdą na żer”. - Zbijanie kapitału politycznego na trupie Polaka w Pakistanie nie przystoi i jest niegodne w obecnej sytuacji – podkreślił Palikot.

"Można było zrobić więcej"

Jego zdaniem słowa premiera Donalda Tuska, który zapowiedział, że Polska nie zapłaci okupu za porwanego były słuszne. Przypomniał, że podobne zapowiedzi padały z ust innych polityków najwyższego szczebla.

- I prezydent USA, i Angela Merkel wszyscy mówili: "nie damy okupu". Bo nie można mówić inaczej. Jeśli się mówi "damy okup", to znaczy, że jutro talibowie przyjadą tutaj i porwą kogoś z tej konferencji – bo się będzie opłacało i rząd zapłaci – mówił poseł PO. Jak dodał, w jego ocenie w sprawie porwanego inżyniera "można było zrobić więcej, chociaż zrobiono dużo". - Nie jestem specjalistą, żeby to ocenić – wyjaśnił Palikot.

Poseł zaapelował też, aby w tej sprawie "nie podgrzewać" atmosfery, tylko zgłaszać konstruktywne pomysły na działania. - Bardzo Polska tego potrzebuje i na pewno wszyscy byśmy się ucieszyli, gdybyśmy wyrównali rachunki z tymi bandytami – podsumował.

Źródło: PAP

Czytaj także: