Owsiak zrezygnował z kierowania WOŚP. Zaraz potem z decyzji się wycofał

Polska

tvn24Jurek Owsiak będzie walczył w sądzie o dobre imię Fundacji

- Złożyłem całą rezygancję, ze wszystkiego - mówi na swoim blogu Jerzy Owsiak. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy emocjonalne oświadczenie zamieścił na swojej stronie. Przyznał w nim, że po ponawiających się zarzutach niszczących reputację Fundacji i jego życie prywatne, wycofał się z jej prowadzenia. Zmienił jednak zdanie po jednym z e-maili, przysłanych przez 18-letniego Wojtka.

- Złożyłem rezygnację ze wszystkiego. To samo zrobiła moja żona. Cała nasza załoga powiedziała: "Jurek, Dzidzia, dalej będziemy pracowali, chociaż będzie piekielnie trudno, że nie jesteśmy razem” – brzmi fragment oświadczenia Owsiaka, które szef Fundacji WOŚP umieścił na swojej stronie. Dodał, że "ilość pomyj wylanych na niego i na jego rodzinę jest przeogromna".

Od Fundacji ma samochód i telefon

- Był taki moment, kiedy usiedliśmy wszyscy w Fundacji, kiedy położyłem na stole dwie rzeczy, które Fundacja mi daje jako wolontariuszowi, który tam pracuje: możliwość korzystania z samochodu i telefon. Może potrzeba, żebym się wyłączył na czas chociażby trwania procesu, żeby nikt nie kombinował i wymyślał, że gdzieś tam zbieram siły, żeby coś zamazać, żeby coś zrobić innego, żeby przygotować się z jakaś inną wielką mocą w sprawie wariata ze Złotoryi? – mówił Owsiak, nawiązując do procesu, który wytoczy blogerowi.

Po spotkaniu Fundacji Owsiak przeczytał jednak e-maila - jednego "z kilkuset tysięcy", jakie Fundacja dostała w ostatnich tygodniach po tym, jak poprosiła, by ludzie przysyłali swoje historie pokazujące, jak WOŚP zmieniła ich życie. Wiadomość, jaką przeczytał Owsiak napisał 18-letni "Wojtek". Wyjaśniał, że w jego mieście nikt nie organizował w tym roku finału WOŚP, dlatego on wraz z kilkoma znajomymi ze szkoły zrobili to w niecały miesiąc i zebrali "18 tysięcy złotych". - Wojtas - postawiłeś mnie na nogi - powiedział w nagraniu, dziękując nastolatkowi za nową energię, jaką dał mu do walki.

- Ściskam was serdecznie. Wróciłem z kosmosu na Ziemię. Dziękuję wam. Z waszymi historiami pojedziemy do sądu w Złotoryi. Czekamy na to, aby sąd wziął od nas wszystkie dokumenty - dodał, zwracając się do widzów. Jak stwierdził, w tej chwili wszyscy w Fundacji WOŚP są Fundacja "zintegrowani jak w szańcu, jak w okopach", niczego nie mają do ukrycia i tego dowiodą.

Zrezygnował z zasiadania w radzie RPO

Owsiak poinformował też, że złożył na ręce RPO prof. Ireny Lipowicz rezygnację ze stanowiska członka Rady Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich. „Traktując z ogromnym szacunkiem pani urząd i panią, jako Rzecznika Praw Obywatelskich, chciałbym poinformować, że jestem głęboko zaniepokojony standardami komunikowania się ludzi w sferze publicznej, a przede wszystkim w sferze działań i życia elit politycznych w naszym kraju. Piszę jako obywatel, któremu bezpardonowo zagląda się w prywatne życie. Piszę o tym także jako prezes Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która jest zalewana rzeką oszczerstw” – napisał do Lipowicz w liście, który cytował w nagraniu.

Proces w Złotoryi

We wtorek w Złotoryi (Dolnośląskie) rozpoczął się proces z prywatnego oskarżenia Jerzego Owsiaka przeciwko blogerowi. Twórca WOŚP poczuł się oszkalowany internetowymi wpisami na własny temat, a także Orkiestry, których Piotr W. dokonał w styczniu 2013 r. Owsiak pozwał blogera, piszącego pod pseudonimem MatkaKurka, za trzy zamieszczone w internecie teksty: "Jerzy Owsiak - król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty WOŚP", "Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów" oraz "Jerzy Owsiak, król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł - hiena cmentarna". Proces został odroczony do 14 marca.

W piątkowym oświadczeniu Jerzy Owsiak komentował: - Jeśli ten człowiek ma taką wizję świata, to jest to naprawdę wizja dla mnie budowania społeczeństwa upodlającego, społeczeństwa, które można upodlić, gdzie można powiedzieć, że jeden jest lepszy od drugiego. A takie standardy były w obozie w Auschwitz, takie standardy wprowadzili naziści, takie standardy wprowadził głęboki komunizm i za Stalina, który segregował ludzi, mówił kto jest kim i kogo należy, być może, zlikwidować. Hieny cmentarne się rozstrzeliwuje, uważa się tych ludzi za szkodników. Czy to miał na myśli bloger MatkaKurka? Że trzeba np. wykonać wyrok na mnie?

Z kolei w styczniu w odpowiedzi na zarzuty formułowane pod adresem WOŚP Owsiak wydał oświadczenie, w którym napisał, że wszystkie wydatki Fundacji WOŚP są prawidłowe, a on jako prezes jest gotów do natychmiastowej kontroli finansowej, skarbowej czy "jakiejkolwiek innej, dokonanej przez powołane do tego urzędy państwowe". "Brakuje słów, którymi mógłbym opisać szaloną kampanię nienawiści, która od kilku tygodni toczy się w prawicowych mediach, a podsycana jest przez polityków PiS, skierowaną przeciwko mnie, mojej żonie, oraz fundacji" - napisał wówczas Owsiak. Przypomniał, że fundację prowadzi jako wolontariusz i podkreślił, że jego życie prywatne "nie opływa w nadmierne i wyjątkowe dostatki".

Autor: adso/kka / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: