Owsiak: pieniądze zebrane przez WOŚP trafiają też do naszych hejterów

30 1800 tj gosc-0004
Jurek Owsiak: pieniądze zebrane przez WOŚP w jakiś sposób trafiają też do naszych hejterów
Źródło: Tak jest TVN24
Pierwszym czerwonym kolorem, jaki zobaczy dziecko naszego hejtera, może być serduszko WOŚP-u - powiedział w "Tak jest" w TVN24 dyrygent Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak. Jak jednak mówił, spotyka się w swojej działalności nie tylko z hejtem, ale także z wyrazami wdzięczności.

W tym roku, w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zebrano 263 477 929 złotych i 83 grosze - podał w poniedziałek prezes Fundacji WOŚP Jurek Owsiak. To mniej niż w ubiegłym roku (289 milionów złotych) i w 2024 roku (282 miliony złotych), ale więcej niż w każdym innym.

W programie "Tak jest" w TVN24 Jurek Owsiak mówił między innymi o hejcie, z którym się spotyka, ale także o wdzięczności.

- Te pieniądze prędzej czy później także trafiają do tych, w takim symbolicznym sensie, którzy hejtują. Ktoś siedzi na tym łóżku, a tych już kupiliśmy 18 tysięcy. Jego dziecko też może być tym, który pierwszy czerwony kolor, jak zobaczy po otwarciu oczu, to będzie serduszko [naklejka WOŚP na sprzęcie - red.]. Oby jak najszybciej zobaczyło takie właśnie serduszko, bo to oznacza, że ten sprzęt jest, że ten sprzęt pracuje - powiedział Owsiak. Dodał, że dotychczas WOŚP kupiła około 81,5 tysiąca urządzeń za 2 miliardy 600 milionów złotych.

Dyrygent WOŚP otrzymał niedawno list od małej Zosi.

Jest bardzo chora, [pisze - red.] że miała sepsę, że zastrzyki to jest coś, czego ona się bardzo boi, ale to, że widzi serduszko, to właśnie bardzo jej pomaga. I Zosia dziękuję nam wszystkim za to, że dla niej gramy

- przekazał Owsiak.

Czego boi się Jurek Owsiak?

Gość "Tak jest" podkreślił, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra do końca świata i jeden dzień dłużej, ale wyraził obawę, dokąd zmierza ten świat.

- Najbardziej się boję tego, co się dzieje na świecie. Tylko to mnie tak martwi - powiedział Jurek Owsiak. - Myślę, że bardzo wielu ludzi, z którymi rozmawiam, też myślą o tym, jak bardzo jest niespokojnie, jak bardzo potrafimy się wziąć za głowy i nie myśleć o tym, żeby się uspokoić, a wręcz przeciwnie. To się jakby wymyka - ocenił.

Prezes Fundacji WOŚP mówił też, jak on sam zachowuje spokój. - Zrezygnowałem ze swojego Facebooka - powiedział.

- Ja się łapałem na tym, że coś się we mnie gotowało. Też we mnie budowało to [hejt w mediach społecznościowych - red.] agresję. Zupełnie niepotrzebnie. To jest jakieś lekarstwo, które ja przekazuję także innym. Zrezygnuj z Facebooka i zobaczysz, jak ci będzie o wiele lepiej - zaapelował Owsiak.

OGLĄDAJ: Jurek Owsiak: to społeczna odpowiedzialność dzielić się swoimi pieniędzmi
30 1800 tj gosc-0004

Jurek Owsiak: to społeczna odpowiedzialność dzielić się swoimi pieniędzmi

30 1800 tj gosc-0004
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: