Na ostatnim szczycie Rady Europejskiej premier Węgier Viktor Orban zablokował 90 miliardów euro unijnej pożyczki dla Ukrainy. Choć Orban początkowo popierał inicjatywę, zmienił swoje stanowisko po tym, gdy ropociągiem Przyjaźń, uszkodzonym pod koniec stycznia w rosyjskim ataku na Ukrainę, przestała płynąć rosyjska ropa. Ukraina utrzymuje, że rurociąg jest remontowany.
- Zablokowanie przez Węgry pożyczki Unii Europejskiej w wysokości 90 miliardów euro zagraża przygotowaniom Ukrainy do nadchodzącej zimy - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, cytowany przez Reutersa.
To "kwestia przetrwania"
Węgry i Słowacja, drugi odbiorca ropy przez Przyjaźń, oskarżają Kijów o celowe wstrzymywanie tranzytu. Dlatego też do sprzeciwu Orbana wobec wypłaty pieniędzy dołączył w czwartek premier Słowacji Robert Fico. - Nie podejmiemy żadnych decyzji korzystnych dla Ukraińców, dopóki nie dostaniemy naszej ropy - mówił wówczas Orban. Jak dodał, "otrzymanie tej ropy to dla Węgrów kwestia przetrwania".
Pożyczka dla Ukrainy była zatwierdzona w grudniu ubiegłego roku. Pod koniec lutego szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zapewniał, że zostanie ona zrealizowana.
- Decyzja podjęta na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej - dotycząca pożyczki w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy na przetrwanie dwóch lat - obowiązuje, zostanie wykonana, a pieniądze zostaną wypłacone - podkreślił wówczas Sikorski.
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: CLEMENS BILAN/EPA/PAP