Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w sobotę w Dallas w USA w konserwatywnej konferencji CPAC, na której wygłosił przemówienie. Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił w poniedziałek w "Faktach po Faktach" w TVN24, że "to była tylko wycieczka". Dopytywany o swoją ocenę, odparł: - A jakie tam były spotkania ważne?
Szłapka: to upokarzające
Nawiązywał też do niedawnej wizyty Nawrockiego w Budapeszcie i spotkania z Viktorem Orbanem. - Pan prezydent poleciał do Budapesztu robić za tło do zdjęcia kampanijnego Orbana - powiedział. Ocenił, że "to jest dosyć upokarzające dla państwa polskiego".
Nawrocki spotkał się z Orbanem, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu odwołał rozmowy z szefem węgierskiego rządu. Jak argumentował wtedy w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, za decyzją stało spotkanie "premiera Orbana ze zbrodniarzem Putinem". Kilka dni wcześniej Orban pojawił się bowiem na Kremlu.
Na uwagę, że przedstawiciele PiS twierdzą, iż zwycięstwo Orbana jest w interesie Polski, Szłapka odparł, że "jest wręcz przeciwnie". - Orban blokuje dwa miliardy polskich pieniędzy, które powinniśmy mieć zwrócone z budżetu Unii Europejskiej za pierwsze transze pomocy dla Ukrainy. Orban blokuje 90 miliardów europejskiej pożyczki dla Ukrainy - wymieniał rzecznik rządu.
- Nawet jeżeli są politycy PiS-u, którzy z jakiegoś powodu nie lubią Ukrainy, to powinni rozumieć, czym jest interes Polski. W interesie Polski jest to, żeby front był jak najdalej od polskich granic i żeby Ukraina nie przegrała tej wojny. Ona może nie przegrać tej wojny, jeśli będzie wspierana między innymi przez nas, przez Unię Europejską - podkreślił.
Dodał, że "Orban jest politykiem, który robi gigantyczne interesy z Władimirem Putinem".
Szłapka o wystąpieniu Nawrockiego
Na uwagę, że prezydent na konferencji CPAC mówił o Rosji bardzo ostro, Szłapka odparł: - Czyny, nie słowa. Może pan prezydent stara się kogoś przekonać. Widziałem w jednym z materiałów państwa stacji wywiady z uczestnikami. Chyba nikogo nie przekonał. Wszyscy się bardzo krytycznie wypowiadali o NATO i o Europie - powiedział Szłapka.
- Pan prezydent mówił też o tym, zresztą cytował zdaje się w tym zakresie pana prezydenta [Donalda] Trumpa, że Europa musi być bardziej odpowiedzialna, musi bardziej się skupić na bezpieczeństwie, bo na razie wszystko jest bardzo źle w tej Europie. A to prezydent Nawrocki wetował program SAFE, który był dokładnie po to wymyślony, żeby Unia Europejska i Europa zainwestowały w przemysł zbrojeniowy i żeby mogły suwerennie produkować uzbrojenie po to, żebyśmy nie byli uzależnieni od innych dostawców - mówił.
- Nic bardziej nie ucieszyłoby Władimira Putina niż sabotowanie całego projektu programu SAFE - ocenił Szłapka i dodał, że "na szczęście Karol Nawrocki nie ma takiej mocy, żeby wywrócić ten projekt".
Rzecznik rządu: to sypanie piachu w tryby
Rzecznik rządu został też zapytany o czwartkowe spotkanie prezydenta z generałami. Onet podał, że Nawrocki zwołał je bez pytania o zgodę bezpośrednio samego wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- To kolejne działanie prezydenta, które ma, w cudzysłowie mówię, rozszerzać jego kompetencje. To żadnego wpływu na realną politykę nie będzie miało. Ale to jest takie sypanie piachu w tryby, takie utrudnianie funkcjonowania - ocenił Szłapka.