TVN24 | Polska

Zaradkiewicz: sędziowie, którzy kierują się nieskrywaną polityczną motywacją, powinni odejść ze służby

TVN24 | Polska

Autor:
js,kb/kab
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Kontrowersje wokół sędziego Zaradkiewicza
Kontrowersje wokół sędziego ZaradkiewiczaTVN24
wideo 2/15
TVN24Kontrowersje wokół sędziego Zaradkiewicza

Podejmuję się w tym trudnym czasie zaszczytnej funkcji kierowania Sądem Najwyższym, deklarując jej wykonywanie zgodnie ze standardami niezależności, rzetelności oraz z dbałością o najwyższe standardy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości - napisał w oświadczeniu sędzia Kamil Zaradkiewicz. Według niego, sędziowie, którzy w sprawowaniu urzędu nie potrafią sprostać powyższym standardom i którzy kierują się, typową dla okresu totalitarnego reżimu komunistycznego, często nieskrywaną polityczną motywacją, powinni odejść ze służby sędziowskiej - dodał.

W czwartek upłynęła sześcioletnia kadencja pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. Procedura wyboru kandydata na jej następcę przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego została wstrzymana ze względu na epidemię COVID-19. Prezydent Andrzej Duda powierzył od 1 maja wykonywanie obowiązków pierwszego prezesa Kamilowi Zaradkiewiczowi, od 2018 roku sędziemu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. W ciągu tygodnia Zaradkiewicz powinien zwołać zgromadzenie sędziów SN w celu wyłonienia pięciu kandydatów, spośród których prezydent dokonana wyboru pierwszego prezesa.

CZYTAJ: KIM JEST KAMIL ZARADKIEWICZ>>>

Od piątku Zaradkiewicz wykonuje obowiązki pierwszego prezesa SN. W oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej oświadczył, że będzie starać się, "by Sąd Najwyższy powrócił do realizacji obowiązków orzeczniczych przy rzeczywistym respektowaniu zasad niezależności sądów i niezawisłości sędziów, nadrzędności Konstytucji RP oraz legalizmu".

PRZECZYTAJ CAŁE OŚWIADCZENIE KAMILA ZARADKIEWICZA

Ocenił, że "wypaczenie w ostatnich latach istoty tych podstawowych wartości miało niestety znaczący wpływ na utrwalenie negatywnego w opinii publicznej wizerunku wymiaru sprawiedliwości, w tym także Sądu Najwyższego".

Sędzia Zaradkiewicz w przesłanym oświadczeniu zaznaczył, że z uwagi na stan epidemii zwołanie zgromadzenia sędziów SN "musi uwzględniać zapewnienie koniecznych środków ostrożności, które umożliwią bezpieczny udział sędziów w Zgromadzeniu Ogólnym oraz zapewnią bezpieczeństwo pracowników Sądu Najwyższego".

Zaradkiewicz apeluje do sędziów o "powstrzymanie się od wypowiedzi publicznych"

Zaapelował do sędziów o "powstrzymywanie się od działań, w tym od wypowiedzi publicznych, które mogłyby osłabiać zaufanie do niezależnego sądownictwa, a tym bardziej świadczyć o politycznej motywacji lub braku obiektywizmu sędziego".

"Zwracam się do sędziów Sądu Najwyższego o zaniechanie aktywności publicznej, w szczególności medialnej, pogłębiającej podziały i utrwalającej negatywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości" - czytamy w oświadczeniu Zaradkiewicza.

Sędzia Zaradkiewicz zaapelował też o respektowanie zasad niezależności i niezawisłości oraz o zaniechanie - jego zdaniem - sprzecznego z konstytucją RP podważania statusu sędziów. "Oczekuję powstrzymania się od wezwań do ferowania określonej treści rozstrzygnięć czy innych prób ingerencji w sferę niezawisłości sędziowskiej, także przybierających formę zinstytucjonalizowaną" - podkreślił

CZYTAJ: "Zaradkiewicz nie jest następcą, a komisarzem w okresie wyborczym"

Wskazał również, że rzeczywistym wyzwaniem dla wymiaru sprawiedliwości było rozliczenie odpowiedzialnych za utrwalanie systemu komunistycznego bezprawia i "temu wyzwaniu (...) wymiar sprawiedliwości w powszechnej opinii nie sprostał".

"Nie będzie to możliwe bez sędziów respektujących zasady apolityczności i niezawisłości"

"Mam również nadzieję, że nadszedł czas, iż kilkadziesiąt lat od odzyskania przez Rzeczpospolitą suwerenności sądownictwo uwolni się od piętna haniebnego dziedzictwa zbrodni sądowych i bezmiaru niesprawiedliwości, z którymi dotychczas się nie rozliczyło" - podkreślił w swym oświadczeniu sędzia Zaradkiewicz.

Według niego "nie będzie to jednak możliwe bez sędziów respektujących zasady apolityczności i niezawisłości". "Ci zaś, którzy w sprawowaniu urzędu nie potrafią sprostać powyższym standardom i którzy kierują się, typową dla okresu totalitarnego reżimu komunistycznego, często nieskrywaną polityczną motywacją, powinni odejść ze służby sędziowskiej" - napisał. Sędzia Zaradkiewicz wyraził też nadzieję, że "poprzez wprowadzenie i utrwalenie koniecznych dla prawidłowego funkcjonowania sądownictwa standardów niezależności i niezawisłości (...) już wkrótce Sąd Najwyższy, jako konstytucyjny organ władzy publicznej, zasłuży na pozytywną ocenę oraz na zaufanie obywateli".

Zaradkiewicz wybrany przez nową KRS

Kamil Zaradkiewicz jest doktorem habilitowanym nauk prawnych. Pracował jako asystent naukowy w Trybunale Konstytucyjnym, gdzie doszedł do stanowiska dyrektora zespołu orzecznictwa i studiów. W kwietniu 2016 w związku z aktywnością medialną Zaradkiewicza został on przeniesiony na stanowisko asystenta-eksperta jednego z sędziów TK. W odpowiedzi na to złożył pozew przeciwko TK między innymi o naruszenie praw pracowniczych.

W kwietniu 2017 roku został dyrektorem nowo powstałego departamentu prawa administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

W 2018 roku zgłosił swoją kandydaturę na sędziego Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Został wybrany na to stanowisko przez nową, wyłonioną przez polityków Krajową Radę Sądownictwa. 10 października 2018 roku oficjalnie powołał go prezydent Andrzej Duda.

Autor:js,kb/kab

Źródło: PAP, tvn24.pl

Pozostałe wiadomości