"Nigdzie nie jest powiedziane, co się stanie, jeżeli prezydent uchyla się od tego aktu"

17 1930 fpf cl-0020
Prof. Łętowska: nigdzie nie jest powiedziane, co się stanie, jeżeli prezydent uchyla się od przyjęcia ślubowania
Jeżeli prezydent zamierza zerwać z tym zwyczajem, to powinien się ukształtować inny zwyczaj realizacji tych właśnie obowiązków - powiedziała w "Faktach po Faktach" profesor Ewa Łętowska, pierwsza Rzecznik Praw Obywatelskich i sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Prezydent Karol Nawrocki wciąż nie odebrał ślubowania od nowych sędziów TK. Prof. Łętowska podkreśliła, że w polskim prawie "nie jest przewidziana taka sytuacja".

W zeszły piątek, 13 marca, Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Muszą oni zostać zaprzysiężeni przez prezydenta. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek apelował do prezydenta, by "nie próbował łamać konstytucji" i odebrał ślubowanie. Karol Nawrocki na razie jednak w tej sprawie milczy.

O scenariuszach, co może zrobić rząd w przypadku odmowy przez prezydenta przyjęcia ślubowania, mówiła w "Faktach po Faktach" prof. Ewa Łętowska, pierwsza Rzecznik Praw Obywatelskich i sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Ewa Łętowska podkreśliła, że jest to sytuacja nieprzewidziana w polskim prawie. - W ustawie o statusie sędziego Trybunału jest nacisk na to, że ta osoba ma obowiązek złożyć ślubowanie i jeżeli tego nie zrobi, to to będzie traktowane jako zrzeczenie się urzędu. Ale nigdzie nie jest powiedziane, co się stanie, jeżeli prezydent uchyla się od tego aktu ceremonialnego - powiedziała prof. Łętowska.

Dodała, że ceremonia odebrania od sędziów przysięgi przez prezydenta w Pałacu Prezydenckim "to jest sprawa zwyczaju". - Ten zwyczaj się ukształtował i jeżeli wobec tego prezydent zamierza zerwać z tym zwyczajem, to powinien się ukształtować inny zwyczaj realizacji tych właśnie obowiązków - powiedziała.

Jak jednak zaznaczyła, nie ma jasno określonych procedur, przed kim sędziowie TK powinni w takim przypadku przyjąć ślubowanie. - My mówimy w tej chwili o poszukiwaniu organu, który mógłby niejako substytucyjnie, zastępczo wystąpić w roli przedstawiciela narodu - mówiła prof. Łętowska.

"Nie mamy żadnej sankcji, która to wymusi"

W opinii prof. Łętowskiej prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie od sędziów TK. - Bo gdyby prezydent miał możliwość zakwestionowania tego wyboru, postawienia weta, to ja bym jeszcze zrozumiała. Ale on nie ma takiej możliwości - mówiła Łętowska. 

Dodała jednak, że znajdujemy się obecnie w sytuacji patowej. Choć z jednej strony, jak oceniła, prezydent "ma obowiązek" to zrobić, to "nie mamy żadnej sankcji, która na nim to wymusi".

Prof. Łętowska podkreśliła również, że odebranie ślubowania od sędziów przez prezydenta nie powinno być określane jako "jego kompetencja". - Gdyby to była kompetencja to, ściśle rzecz biorąc, musiałby ten akt przyjęcia ślubowania być jeszcze obarczony obowiązkiem kontrasygnaty ze strony premiera - mówiła.

- Ślubowanie sędziowie składają narodowi, że będą pełnili swoją służbę zgodnie z jego wolą i interesem - opisywała. - Prezydent jest po prostu uroczystym odbiorcą, reprezentantem narodu, któremu przyrzeka sędzia.

Kto, jeśli nie prezydent? "Ma pan Bogucki rację"

W przypadku odmowy przyjęcia ślubowania przez prezydenta, rząd ma przygotowywać plan B. W poniedziałkowej "Kropce nad i" minister sprawiedliwości mówił, że ślubowanie sędziów może odbyć się przed parlamentem lub marszałkiem Sejmu.

Takie rozwiązanie już wcześniej krytykował szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Argumentował, że nie ma możliwości "złożenia ślubowania przed notariuszem, Zgromadzeniem Narodowym czy marszałkiem Sejmu".

Prof. Łętowska przyznała, że Bogucki ma pewnym stopniu rację. - Ma pan Bogucki rację w tym sensie, że prawo nie przewiduje innej formy - mówiła. Dodała jednak, że trudność sytuacji polega na tym, iż rząd jest postawiony w sytuacji, kiedy prezydent nie wykonuje swojego obowiązku.

- To jest próba poszukiwania wyjścia z sytuacji, która jest nieznośna z punktu widzenia porządku w państwie - podkreśliła.

"Nie jest przewidziana taka sytuacja"

Odniosła się w tym kontekście do możliwych scenariuszy zapowiadanych przez Waldemara Żurka. - On powiedział jedną rzecz, w której ja się z nim nie zgadzam. Mówił, że nie ma takiej kompetencji dla Zgromadzenia Narodowego - powiedziała.

Jak podkreśliła, jest tak, ponieważ takich kompetencji "w ogóle nie ma dla żadnego innego organu". - Nie jest przewidziana taka sytuacja. Dla marszałka Sejmu też nie - komentowała. 

- W związku z tym my poszukujemy w tej chwili substytutu, który funkcjonalnie jest najbardziej zbliżony do sytuacji, że mamy do czynienia z jakimś przedstawicielem narodu, któremu się składa ślubowanie - skwitowała prof. Łętowska.

OGLĄDAJ: Prof. Łętowska o sprawie sędziów TK: jesteśmy w samym środku gry
17 1930 fpf gosc-0021

Prof. Łętowska o sprawie sędziów TK: jesteśmy w samym środku gry

17 1930 fpf gosc-0021
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: