Informacje o przebiegu śledztwa przedstawił we wtorek prokurator Zbigniew Szpiczko, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.
Wyłączony wątek
Postępowanie dotyczące byłych funkcjonariuszy BOR, obecnie Służby Ochrony Państwa, stanowi wyłączony wątek większego śledztwa związanego z wypadkiem w Oświęcimiu. Dotyczy ono podejrzenia zeznawania nieprawdy i zatajania prawdy podczas składania zeznań w charakterze świadków w sprawie okoliczności zdarzenia.
- Na mocy postanowienia z 22 stycznia 2026 roku ze śledztwa wyłączono do odrębnego postępowania materiały dotyczące mającego mieć miejsce od 10 lutego 2017 roku do 27 lutego 2023 roku w Oświęcimiu i w Krakowie zeznawania nieprawdy oraz zatajenia prawdy podczas składania zeznań w charakterze świadka przez funkcjonariuszy ówczesnego Biura Ochrony Rządu w trakcie czynności przeprowadzonych w postępowaniu przygotowawczym Prokuratury Okręgowej w Krakowie oraz postępowaniu jurysdykcyjnym przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu, odnośnie do okoliczności wypadku drogowego w dniu 10 lutego 2017 roku - tłumaczył prokurator Zbigniew Szpiczko.
Oskarżeni będą odpowiadali z art. 233 § 1 Kodeksu karnego. Za opisane w nim czyny grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
"Ekonomia procesowa"
- Zasadniczą przesłankę wyłączenia tych materiałów z wątku głównego śledztwa stanowiła zasada ekonomii procesowej, a konkretnie - w ocenie prowadzącego ten wątek prokuratora - możliwość wcześniejszego zakończenia tego postępowania - dodał prokurator Szpiczko.
Prokurator poinformował również, że spośród ośmiu podejrzanych w tym śledztwie ówczesnych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu czterech pełni obecnie służbę w Służbie Ochrony Państwa (następczyni BOR), jednak w związku z postawionymi zarzutami są oni zawieszeni w czynnościach służbowych. Dziewiątą podejrzaną osobą jest mieszkaniec Oświęcimia, który zeznawał jako świadek.
Czynności w tej sprawie trwają, a okres śledztwa został przedłużony do 9 czerwca 2026 roku.
Cztery wątki sprawy
Jak przypomniał rzecznik, w sprawie - poza wyłączonym do odrębnego postępowania - jest kilka wątków. Pierwszy dotyczy przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.
- Kolejny z wątków dotyczy spowodowania w dniu 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu, wskutek naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wypadku z udziałem pojazdów (…), w wyniku którego pasażerowie Audi - ówczesna prezes Rady Ministrów Beata Szydło oraz Piotr Górski - doznali licznych obrażeń - mówił Szpiczko.
Ostatni wątek dotyczy przekroczenia w dniu 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. - Funkcjonariuszy policji i prokuratorów wykonujących czynności służbowe w sprawie zaistniałego w tym dniu wypadku drogowego (…) działających tym samym na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego kierującego Fiatem Seicento - tłumaczył rzecznik białostockiej prokuratury.
Wypadek z udziałem kolumny rządowej i Fiata Seicento
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów i ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń. W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
W połowie marca 2018 roku krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 roku sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok dla kierowcy.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Andrzej Grygiel