Zburzą most i zbudują go od nowa. Mieszkańcy chcą zastępczej przeprawy

Most w ciągu ulicy Cieślewskich
Most w ciągu ulicy Cieślewskich (wideo bez dźwięku)
Źródło wideo: Klemens Leczkowski / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Zarząd Dróg Miejskich
Most w ciągu ulicy Cieślewskich nad Kanałem Żerańskim niebawem zostanie rozebrany. W jego miejscu wyrośnie nowa konstrukcja. Mieszkańcy Białołęki chcieliby w trakcie inwestycji korzystać z tymczasowej przeprawy. Drogowcy analizowali taki wariant, ale ostatecznie z niego zrezygnowali. Tłumaczą, dlaczego tak się stało.
Kluczowe fakty:
  • Most ma już ponad 50 lat i jego stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Drogowcy uznali, że zamiast naprawy, korzystniej będzie go zburzyć i postawić w tym samym miejscu nowy obiekt.
  • Prace mają trwać 16 miesięcy i zbiegać się z przebudową ulicy Białołęckiej, będącej przedłużeniem przeprawy.
  • Początkowo drogowcy planowali przygotowanie tymczasowego mostu, ale po analizach uznali, że nie jest to korzystne ani opłacalne rozwiązanie. Jego skutkiem byłoby wydłużenie czasu inwestycji i podniesienie jej kosztów.

Most Cieślewskich spina brzegi Kanału Żerańskiego i łączy dwie ważne dla mieszkańców Białołęki ulice: Białołęcką i Płochocińską. Ma już przeszło pół wieku, a jego ostatnia większa przebudowa była realizowana ponad 30 lat temu. Betonowa konstrukcja mostu została wtedy wymieniona na stalową. Teraz konieczna jest jego gruntowna modernizacja.

W ramach planowanych przez Zarząd Dróg Miejskich prac most zostanie rozebrany i zbudowany od nowa. Roboty mają ruszyć jeszcze w tym roku. Drogowcy analizują oferty złożone w przetargu na przebudowę przeprawy. Zgłosiło się 14 firm. Każda z nich zaproponowała cenę niższą niż zakładany budżet, wynoszący nieco ponad 23 miliony złotych. Oferty mieszczą się w przedziale od 12,3 mln zł do 19,9 mln zł.

Most w ciągu ulicy Cieślewskich
Most w ciągu ulicy Cieślewskich
Źródło zdjęcia: Zarząd Dróg Miejskich

Domagają się budowy tymczasowego mostu

Zapowiedź nadchodzących robót niepokoi mieszkańców Białołęki, zwłaszcza tych zamieszkujących na osiedlach Szamociny i Brzeziny. Niebawem rozpocznie się też gruntowna przebudowa ulicy Białołęckiej, a wyłączenie przeprawy z użytku będzie dodatkową uciążliwością.

Dzielnicowy radny Piotr Gozdek (Prawo i Sprawiedliwość) alarmuje, że tę sytuację odczują przede wszystkim dzieci uczące się w Szkole Podstawowej numer 368 przy ulicy Hemara, które mieszkają po wschodniej stronie Kanału Żerańskiego. Ich droga do placówki wydłuży się o co najmniej kilka kilometrów, bowiem najbliższe dostępne przeprawy znajdują się na Marywilskiej i ul. Kobiałka.

W interpelacji skierowanej do władz dzielnicy radny domaga się budowy tymczasowego mostu, który przejąłby ruch na czas przebudowy.

Z podobnym postulatem zwrócił się także radny Sebastian Gut ze stowarzyszenia Razem dla Białołęki. "Most Cieślewskich pełni obecnie istotną funkcję w lokalnym układzie komunikacyjnym, umożliwiając m.in. przejazd autobusów komunikacji miejskiej oraz bezpośrednie dojście i dojazd rowerem mieszkańców do szkół, przystanków i usług po obu stronach Kanału Żerańskiego" - podkreślił w swojej interpelacji.

Analizy wypadły na niekorzyść tymczasowej przeprawy

Drogowcy przyznają, że pierwotnie rozważali budowę tymczasowej przeprawy dla pieszych i rowerzystów. Taki wymóg znalazł się nawet w postępowaniu przetargowym.

- Wykonawcy jednak jednoznacznie i kategorycznie odrzucili taką możliwość. Wskazywali, że realizacja inwestycji w takim wariancie byłaby niemożliwa do przeprowadzenia w zakładanym czasie - co najmniej wydłużyłaby ją o kilkanaście miesięcy - wyjaśnia nam Maciej Dziubiński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich.

Drogowcy oszacowali, że gdyby powstała zastępcza przeprawa, byłaby użytkowana przez ponad 180 dni, a to uniemożliwiałoby skorzystanie z uproszczonej procedury dla obiektów tymczasowych. Konieczne byłoby spełnienie wszystkim wymagań technicznych, środowiskowych i formalnych, co wydłuża realizację prac.

- Dodatkowo uwarunkowania lokalne praktycznie uniemożliwiają realizację przeprawy tymczasowej. Most na ulicy Cieślewskich łączy dwa rozbudowane skrzyżowania, a nie prosty odcinek drogi, przy którym można łatwo wyznaczyć alternatywny przebieg - tłumaczy Dziubiński.

Z kolei w odpowiedzi na interpelację radnego Guta drogowcy zwracają uwagę na jeszcze jedną przeszkodę: miasto nie dysponuje terenami, na których mógłby powstać tymczasowy most. "Oznacza to konieczność ich wykupu i w efekcie dodatkowe koszty i wydłużenie inwestycji. Dodatkowo teren ten znajduje się w strefie ochronnej gazociągu DN 500 do Elektrociepłowni Żerań wzdłuż Kanału Żerańskiego" - pisze zastępca dyrektora ZDM.

Wskazuje też, że budowa równoległej przeprawy tymczasowej wiązałaby się z dodatkowymi kosztami.

Dwie sąsiadujące inwestycje

Natomiast rzecznik dodaje, że możliwości techniczne ogranicza też przebudowa ulicy Białołęckiej po wschodniej stronie Kanału Żerańskiego, która będzie toczyła się równolegle do inwestycji ZDM.

- Zdajemy sobie sprawę, że obie inwestycje będą uciążliwe dla mieszkańców okolicy, jednak są one niezbędne. Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na ich skoordynowanie i realizację w tym samym czasie - to najbardziej racjonalne rozwiązanie z punktu widzenia użytkowników tej części miasta - twierdzi rzecznik ZDM.

Argumentuje, że podczas przebudowy Białołęckiej przeprawa i tak najpewniej nie spełniałaby swojej dotychczasowej roli, ponieważ ruch odbywałby się prawdopodobnie tylko w jednym kierunku. - Nie zapominajmy, że w tych okolicach będzie realizowana kolejna inwestycja, czyli tramwaj na Białołękę. To również musi być uwzględnione przy koordynacji - zastrzega.

Most w ciągu ulicy Cieślewskich
Most w ciągu ulicy Cieślewskich
Źródło zdjęcia: Zarząd Dróg Miejskich

Inwestycja realizowana przez Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta na ulicy Białołęckiej powinna trwać około 32 miesiące. - Prace już wkrótce rozpoczną się na odcinkach sąsiadujących z mostem, co częściowo ograniczy jego funkcjonalność, ale pozwoli jeszcze na lokalne wykorzystanie przeprawy. Roboty na samym moście zostaną zsynchronizowane z kolejnymi etapami przebudowy ulicy - zapowiada Dziubiński.

Zastrzega przy tym, że dokładny czas zamknięcia przeprawy oraz szczegóły utrudnień będą znane po wyborze wykonawcy. Jego zadaniem będzie opracowanie i uzgodnienie z ratuszem projektu tymczasowej organizacji ruchu, obejmującej objazdy, dojścia i zabezpieczenia terenu budowy.

- Pozostajemy również w stałym kontakcie z Zarządem Transportu Miejskiego, aby na czas inwestycji odpowiednio dostosować komunikację autobusową i maksymalnie ograniczyć utrudnienia dla mieszkańców - podkreśla rzecznik ZDM.

Wykonawca przebudowy mostu będzie miał 16 miesięcy na realizację prac.

OGLĄDAJ: Najnowsze wydanie "Loży prasowej"
17 1040 kawa cl-0011

Najnowsze wydanie "Loży prasowej"

17 1040 kawa cl-0011
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: