Eksperci zgodnie podkreślają, że nigdy nie zdarzało się, by szeregowy funkcjonariusz zostawał tak szybko oficerem tej służby. Do tej pory taki awans trwał ok. trzech lat. - Dwa tygodnie? To jest śmieszne - mówił były szef BOR gen. Mirosław Gawor. Podkreślił, że kandydat na oficera musi się legitymować wyższym wykształceniem i przejść półroczny kurs oficerski. - Zwykle ma już wtedy dwa latach służby w BOR - dodał.
Gen. Mirosław Gawor powiedział, że szef BOR-u sam nie jest w stanie przeprowadzić "takiej operacji", czyli szybki awans na oficerów 46 osób. Podkreślił, że decyzje w tej sprawie musiała zapadać w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Ekspersowe kursy na oficerów BOR-u
O 11-dniowych szkoleniach napisała "Gazeta Wyborcza". Dziennik podał, że w zeszłym roku Biuro w nadzwyczajnym trybie awansowało na stopnie oficerskie 46 osób. Kursy niecałe dwa tygodnie. Ostatni odbył się dwa tygodnie przed wyborami. Dziennik przypomniał, że kiedy PiS objął rządy, z BOR-u zwolniono 240 funkcjonariuszy. Na ich miejsce przyjęto nowych.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24