Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Ciągnik był ustawiony na wstecznym biegu, a mężczyzna musiał znajdować się w pobliżu maszyny i coś przy niej poprawiać - poinformował TVN24 Piotr Adamczyk z pabianickiej komendy policji. Dodał, że na chwilę obecną nic nie wskazuje na to, żeby osoby trzecie przyczyniły się do jego zgonu.
Chwila nieuwagi
Jak zauważył Adamczyk, podobne wypadki wynikają najczęściej z nieuwagi, zmęczenia lub lekkomyślności. Ze statystyk wynika jednak, że dużo częściej ofiarami maszyn rolniczych padają dzieci.
Źródło: TVN24, PAP