Jak przekazał Bochenek, decyzja o wykluczeniu Mejzy z klubu parlamentarnego PiS zapadła "po rozmowie z kierownictwem partii i klubu". "Jednocześnie informujemy, iż członkiem partii nigdy nie był" - zaznaczył rzecznik PiS we wpisie na X.
Do informacji odniósł się też Mejza. "W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem" - napisał na X.
"Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów" - dodał i zapewnił o swoim dalszym wsparciu dla "obozu patriotycznego".
Afery z udziałem Łukasza Mejzy
O Mejzie było głośno w ostatnim czasie z kilku powodów. W sobotę obserwował walkę swojego kolegi partyjnego Przemysława Czarneckiego, posła w latach 2014-2023, obecnie radnego sejmiku dolnośląskiego, na gali jednej z federacji feak fightowych. Później w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Mejza przyznał, że sam nie wyklucza swojego udziału.
Pytania o to, czy Mejza nie znajdzie się poza klubem PiS, pojawiały się już wcześniej. Ma to związek z serią wykroczeń drogowych polityka. Za dotychczasowe zebrał już ponad 168 punktów karnych - wyliczyli dziennikarze RMF FM. W 2025 roku poseł został zatrzymany na drodze ekspresowej, jadąc ponad 200 km/h. Nie przyjął mandatu i zasłonił się immunitetem poselskim.
Ostatni opisywany przez media incydent z udziałem polityka wydarzył się 12 kwietnia. Policja zatrzymała Mejzę po tym, jak na drodze ekspresowej pod Zieloną Górą jechał z prędkością ponad 150 km/h. Ukarano go mandatem w wysokości 800 złotych, który przyjął, a także dziewięcioma punktami karnymi.
Jesienią ubiegłego roku Mejza został ukarany przez sejmową komisję etyki za awanturę, do jakiej doprowadził w restauracji w Nowym Domu Poselskim. Polityk miał brać udział również w awanturze w hotelu poselskim w sierpniu 2025 roku.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański