Polskiej drużynie zabrakło "agresji". Maryla Rodowicz o przegranym meczu

Maryla Rodowicz była gościem "Kropki nad i"
Maryla Rodowicz była gościem "Kropki nad i"
Źródło: tvn24
Jesteśmy naprawdę dobrą drużyną, mamy świetnych zawodników i musimy się odbić od tego dna - powiedziała w "Kropce nad i" Maryla Rodowicz. Gwiazda piosenki skomentowała środowy mecz Polski z Senegalem, który był dla polskiej drużyny pierwszym starciem w ramach trwających mistrzostw świata.

Artystka pytana była między innymi o to, co czuje po meczu przegranym 2:1.

- Widziałam takie rankingi i przebitki na Senegalczyków, którzy podobno wszyscy są szamanami. I wszyscy wróżyli, i wychodziło im dwa zero dla nich. Więc ja byłam jakby przygotowana, ale też uważam, że te gole to nie były gole - stwierdziła wokalistka.

Te gole to nie były gole

"Te gole to nie były gole"

- Pierwsza bramka - to się odbiła piłka od Cionka (Thiago Cionek - polski obrońca). No to nie jest jego wina. A ten drugi gol był po prostu absurdalny - dodała. Jej zdaniem wtedy "sędzia powinien gwizdnąć".

"To może być ciekawy, taki agresywny futbol"

Rodowicz podkreśliła jednak, że wciąż wierzy w możliwości polskiej reprezentacji.

- Wierzę dlatego, że jesteśmy bardzo dobrą drużyną i w niedzielę będziemy - jak to się mówi - walczyć o wszystko. Tak samo Kolumbia będzie walczyć o wszystko. To może być ciekawy, taki agresywny futbol - powiedziała.

W niedzielę Polska zmierzy się - w swoim drugim meczu na mundialu - z reprezentacją Kolumbii.

Jak zaznaczyła artystka, "jesteśmy naprawdę dobrą drużyną, mamy świetnych zawodników i musimy się odbić tego dna".

"Zagraliśmy tak lękliwie"

Zdaniem Maryli Rodowicz polskiej drużynie we wtorek zabrakło "agresji".

- Mnie się wydaje, że zagraliśmy tak lękliwie, tak jakoś bojaźliwie bawiliśmy się pod bramką - stwierdziła. Jak jednak dodała, miały również miejsce "piękne podania". Krytykowała również postępowanie sędziego w związku ze strzeleniem przez Senegalczyków drugiego gola.

Sędzia wpuścił na boisko piłkarza M'Baye Nianga w momencie podania Grzegorza Krychowiaka. Senegalczyk wbiegł zza linii bocznej. Wygrał pojedynek z Janem Bednarkiem, Wojciechem Szczęsnym i wpakował piłkę do pustej bramki.

"Piłka szła pięknie"

- Od tego jest sędzia, żeby gwizdnąć, żeby zatrzymać grę. A ten wchodzi, patrzy: pusta bramka, no to dawaj - skomentowała piosenkarka.

- Czy Szczęsny, który jest jednym z najlepszych bramkarzy świata, mógłby popełnić świadomie taki błąd? Nie. Przypuszczam, że jakaś zmyłka była - przekonywała gwiazda.

Rodowicz zachwycił także rzut wolny Roberta Lewandowskiego.

- Lewandowski też pięknie strzelił wolnego i byłaby bramka, gdyby nie to, że bramkarz senegalski obronił. Ale piłka szła pięknie, szła górą nad tymi wysokimi drabinami senegalskimi, szła prosto w prawe, górne okienko - mówiła.

- Myślę, że wszyscy kibice dalej wierzą w ten sukces. Naprawdę jesteśmy dobrą drużyną - przekonywała artystka.

Rodowicz zaapelowała także do samych piłkarzy.

- Panowie, dużo agresji i do boju - mówiła. - Do boju Polsko! Zagrajcie na swoim porządnym poziomie - podsumowała.

Maryla Rodowicz a capella śpiewa Futbol

Maryla Rodowicz a capella śpiewa "Futbol"

KLIKNIJ, ŻEBY OBEJRZEĆ CAŁY PROGRAM "KROPKA NAD I"

Autor: JZ\kwoj / Źródło: tvn24

Czytaj także: