Wakat na stanowisku trwał ponad miesiąc. Do spodziewanego trzęsienia ziemi doszło 12 czerwca, gdy Michał Probierz zrezygnował "dla dobra drużyny". Trenera pogrążyła wstydliwa porażka z Finami na ich terenie w kwalifikacjach mundialu poprzedzona przedziwnym medialnym spektaklem z odebraniem opaski kapitana Robertowi Lewandowskiemu nieobecnemu na tamtym zgrupowaniu. Zarzutów do pracy Probierza w trakcie prawie dwuletniej kadencji było zresztą więcej.