Łukasz Litewka zginął w czwartek w wypadku drogowym. Poseł Lewicy został potrącony przez samochód, gdy jechał na rowerze. Miał 36 lat.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, do wypadku doszło około godziny 13.20 w Dąbrowie Górniczej na ulicy Kazimierzowskiej. 57-letni kierujący samochodem, najprawdopodobniej w wyniku zaśnięcia za kierownicą, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z rowerzystą.
Litewkę wspominają jego współpracownicy, a także działacze wszystkich stron politycznych.
Czarzasty: poseł, przyjaciel. Cześć jego pamięci
"Poseł. Przyjaciel. Cześć Jego Pamięci" - napisał marszałek Sejmu i przewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty. "Moje myśli są teraz z rodziną Łukasza" - dodał.
W rozmowie z TVN24 marszałek Sejmu opisał śmierć Litewki jako tragedię dla rodziny zmarłego, jak i dla jego środowiska politycznego. - Myślę, że to, co zrobił dla tematów, których działał, działalności charytatywnej, ludzi, zwierząt, obsłużyłoby wiele żyć - mówił przewodniczący Lewicy.
Zdaniem Czarzastego, Litewka wszedł do polityki po to, żeby "być bardziej skutecznym, jeżeli chodzi o swoje pasje". - To był człowiek, który miał masę pasji. Tak naprawdę to, czy polityka pójdzie w tę stronę, czy w inną, miało dla niego chyba drugorzędne znaczenie. Natomiast to, żeby komuś pomóc, żeby pomóc człowiekowi, żeby dać pomoc dla schroniska, żeby nagłośnić jakąś sprawę, to było jego życie - kontynuował Czarzasty.
Gawkowski: przyjaciel, społecznik, dobry człowiek
Zmarłego posła wspominał też wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy. "Ogromny żal i smutek!" - napisał. Dodał, że Litewka pozostanie w jego pamięci, jako "przyjaciel, społecznik i dobry człowiek".
Dziemianowicz-Bąk: miłośnik ludzi, zwierząt i niesienia pomocy
"Łukaszu... aż ciężko w to uwierzyć" - przyznała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz Bąk. "Działacz społeczny, miłośnik ludzi, zwierząt i ponad wszystko - niesienia pomocy. Dobry człowiek, poseł, kolega" - wspomniała ministra.
W rozmowie z TVN24 ministra była pytana, czy hasłem, jakim można by opisać Łukasza Litewkę, była właśnie "pomoc". - Absolutnie tak, chociaż tych haseł pewnie byłoby więcej, to i pomoc, to i wrażliwość, ale to też taka uśmiechnięta, serdeczna odwaga - odparła.
Powiedziała także, że pomimo tego, że Łukasz Litewka był posłem, to przede wszystkim był społecznikiem. - Był kimś, kto pomagając innym budował szeroką społeczność, kto tą chęcią niesienia pomocy zarażał masy i ekscytował się, w takim dobrym tego słowa znaczeniu, tym, jak te masy zarażają się nawzajem niesieniem pomocy - zaznaczyła.
Litewkę wspominają premier, prezydent i pierwsza dama
Premier Donald Tusk podkreślił, że zmarły poseł zostanie zapamiętany jako "człowiek o wielkim sercu, który z odwagą poświęcał się pomaganiu ludziom i zwierzętom".
Prezydent Karol Nawrocki wspomniał natomiast, że Litewka "był zaangażowanym samorządowcem i parlamentarzystą, oddanym sprawom lokalnej społeczności oraz działalności społecznej".
Z kolei pierwsza dama Marta Nawrocka napisała że wiadomość o śmierci posła "zostawia pustkę, której nie sposób opisać".
"Był człowiekiem niezwykłej wrażliwości - kimś, kto nie przechodził obojętnie wobec cierpienia, również tego najcichszego, zwierzęcego" - przekazała pierwsza dama na swoim profilu na Instagramie.
Dodała, że działania posła "pokazywały, jak wielką siłę ma dobro, gdy stoi za nim prawdziwe zaangażowanie i serce".
Cieszyński: opatentował własny model niesienia dobra
"Łukasz Litewka był wyjątkową osobą. Opatentował swój własny, wyjątkowy, model niesienia dobra" - wspominał poseł PiS Janusz Cieszyński. "Zawsze uśmiechnięty, a przy tym zafrasowany, że zwraca się do niego więcej osób potrzebujących, niż on jest w stanie wesprzeć" - dodał.
Szłapka: pozostawił po sobie dobro, które pozostanie na zawsze
Według rzecznika rządu Adama Szłapki poseł Litewka był "człowiekiem wrażliwym na krzywdę ludzi i zwierząt", a także był "zawsze pierwszy do pomocy". "Zostawił po sobie dobro, które pozostanie na zawsze" - podkreślił Szłapka.
Hołownia: pomagał stać się choć trochę lepszymi ludźmi
Swoimi wspomnieniami podzielił się także wicemarszałek Sejmu z Polski 2050 Szymon Hołownia. Wspominał, że zaledwie w ubiegłym tygodniu prowadził w Sejmie punkt, podczas którego głos zabrał Litewka. "Nie mogę uwierzyć, że po raz ostatni" - przyznał Hołownia.
"Zostawił po sobie tyle dobra, tyle łez zamienił w radość, spokój, nadzieję. Tylu z nas, wspierających jego zbiórki, pomagał stać się choć trochę lepszymi ludźmi" - czytamy we wpisie wicemarszałka.
Ciecióra: dobry duch drużyny, nie był w kontrze do jakiegokolwiek posła
Poseł PiS Krzysztof Ciecióra przyznał w rozmowie z TVN24, że choć jako członek Prawa i Sprawiedliwości jest "w kontrze" do lewicy, to nie może powiedzieć, że był w kontrze do Łukasza Litewki. - Tak samo jak on nie był w kontrze do jakiegokolwiek innego posła w polskim Sejmie - podkreślił.
Ciecióra wspomniał, że grał razem z Litewką w piłkę w ramach grupy, do której należą członkowie różnych partii politycznych. Jak powiedział, zmarły poseł był "dobrym duchem" tej drużyny.
- On był kapitanem, bo potrafił poderwać nas, potrafił zorganizować obronę, potrafił wziąć odpowiedzialność na siebie w grze - ocenił. - Dopiero teraz, jak się to zbiera wszystko w całość, to sobie to można uświadomić, że był to człowiek żyjący pełnią życia - dodał.
Czarnek: człowiek pełen energii i zaangażowania
Poseł PiS Przemysław Czarnek przyznał, że Litewka był człowiekiem "młodym, pełnym energii i zaangażowania, który - niezależnie od politycznych różnic - potrafił dostrzegać ludzkie problemy i nieść pomoc tam, gdzie była ona najbardziej potrzebna". Podkreślił, że pozostanie w pamięci jako wrażliwy na krzywdę innych społecznik.
Schreiber: będzie go bardzo brakowało w całym Sejmie
Zdaniem Łukasza Schreibera, Litewka "zawsze widział w problemie zadanie do rozwiązania, a nie wroga do zniszczenia". "Będzie go bardzo brakowało nie tylko na Lewicy, ale w całym polskim Sejmie" - czytamy we wpisie posła PiS.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Michał Meissner/PAP