Polska

Makowski: widzimy mataczenie naokoło tej sprawy

Polska

Dr Grzegorz Makowski o lotach marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego
Dr Grzegorz Makowski o lotach marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiegotvn24
wideo 2/22

To wszystko by się nie mogło zdarzyć, gdyby za marszałkiem nie stało przyzwolenie jego kolegów partyjnych - ocenił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 socjolog doktor Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego i Collegium Civitas, odnosząc się do sprawy lotów marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Ocenił, że politycy "zostali złapani jak złodziej na targowisku". - Dobry marszałek odchodzi, nie złamał prawa, ale jednak złamał, nie kłamał, ale jednak widzimy mataczenie wszędzie naokoło tej sprawy - komentował.

W czwartek marszałek Sejmu Marek Kuchciński wydał oświadczenie, w którym zapowiedział, że ustąpi ze stanowiska. - Informuję, że w dniu jutrzejszym zamierzam złożyć rezygnację z funkcji marszałka Sejmu, którą powierzono mi 12 listopada 2015 roku - zapowiedział. W piątek Sejm ma wybrać jego następcę.

- Chciałbym przy tym wyraźnie powiedzieć, że podczas mojej działalności nie złamałem prawa - dodał marszałek.

RAPORT TVN24.PL: LOTY MARSZAŁKA SEJMU RZĄDOWYMI SAMOLOTAMI >

"Zostali złapani jak złodziej na targowisku"

Do wystąpienia Marka Kuchcińskiego odniósł się w piątek we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 socjolog doktor Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego i Collegium Civitas.

Makowski ocenił, że tłumaczenia marszałka w sprawie lotów były "żenujące". - Rozumiem, że gdyby opinia publiczna się tego nie dowiedziała, to pan marszałek dalej by latał, dalej woziłby swoich znajomych, kolegów, rodzinę, kogokolwiek, natomiast tutaj zostali złapani jak złodziej na targowisku, który kradnie owoce ze straganów, no i teraz trzeba jakoś z tego wybrnąć - komentował.

- To wszystko by się nie mogło zdarzyć, gdyby za marszałkiem nie stało przyzwolenie jego kolegów partyjnych, może niewiedza lub przyzwolenie prezesa [PiS Jarosława Kaczyńskiego - przyp. red.] chociaż nie wierzę, że on nie wie o takich rzeczach - mówił socjolog. Stwierdził także, że w otoczeniu marszałka nie było "asertywnych urzędników". - Nie ma komu powiedzieć marszałkowi, że jest na granicy prawa lub nadużywa tego prawa - dodał Makowski.

Jak skomentował, "to pokazuje państwo z dykty, które PiS tak strasznie krytykował".

"Widzimy mataczenie wszędzie naokoło tej sprawy"

Makowski ocenił, że w sprawie lotów marszałka Kuchcińskiego "nic się nie klei".

- Dobry marszałek odchodzi, nie złamał prawa, ale jednak złamał, nie kłamał, ale jednak widzimy mataczenie wszędzie naokoło tej sprawy. To jest kompletnie nielogiczne, ale to nie ma znaczenia w takim przekazie - mówił, odnosząc się do reakcji środowiska rządowego na tą sytuację.

"Mamy dosyć duży poziom demoralizacji"

Gość "Wstajesz i wiesz" mówił także o tym, w jaki sposób nadużywanie władzy przez polityków jest odbierane przez opinię publiczną. - Mamy dosyć duży poziom demoralizacji, jesteśmy w stanie tolerować oszustwa podatkowe, kradzieże, tankowanie firmowej benzyny na prywatne potrzeby - zwrócił uwagę.

Jak dodał socjolog, margines przyzwolenia na nadużywanie lub łamanie prawa "jest bardzo wysoki".

- Politycy na tym żerują - podkreślił.

Autor: mjz//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Marcin Obara

Raporty:
Pozostałe wiadomości