TVN24 | Polska

Marszałek Senatu o liście amerykańskich senatorów w sprawie lex anty-TVN

TVN24 | Polska

Autor:
pp/kab
Źródło:
PAP, TVN24
Marszałek Senatu o liście amerykańskich senatorów w sprawie lex anty-TVNTVN24
wideo 2/22
TVN24Marszałek Senatu o liście amerykańskich senatorów w sprawie lex anty-TVN

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki skomentował oświadczenie amerykańskich senatorów w sprawie lex anty-TVN. - Niepokoi mnie bardzo fakt, że to jest grupa senatorów, którzy zazwyczaj są bardzo przyjaźni Polsce - powiedział. Dodał, że "jeżeli będziemy niszczyć wolność mediów, tak jak to robi Białoruś, to się to źle skończy".

Lex anty-TVN stał się tematem wspólnego oświadczenia demokratycznych i republikańskich senatorów Stanów Zjednoczonych. Ich zdaniem proponowana przez PiS nowelizacja ustawy medialnej "naruszałaby wolność i niezależność mediów oraz naraziła na szwank amerykańskie inwestycje w media w Polsce".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

W czwartek wicemarszałek Sejmu i przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki pytany o oświadczenie amerykańskich senatorów powiedział, że Amerykanie "czytają różne głupstwa", w związku z czym "nie wiedzą, co się dzieje" w Polsce.

Amerykanie "czytają różne głupstwa". Terlecki o liście senatorów w sprawie lex anty-TVNTVN24

Grodzki: chodzi o fundamenty demokracji

Do oświadczenia amerykańskich senatorów odniósł się marszałek Senatu Tomasz Grodzki. - Niepokoi mnie bardzo fakt, że to jest grupa senatorów, którzy zazwyczaj są bardzo przyjaźni Polsce i zachowują dużą wstrzemięźliwość, choć może nie wszyscy, w krytykowaniu naszego kraju - powiedział.

- Natomiast i ci wysłannicy Departamentu Stanu, którzy przyjeżdżali do rządu i do parlamentu, i media, i korespondenci ze Stanów Zjednoczonych mówią jednoznacznie, że to jest temat niezwykle poważny. To nie chodzi o tę czy inną stację. Chodzi o fundamenty demokracji, a jednym z takich filarów demokracji są wolne media - mówił marszałek Senatu.

Marszałek Senatu o liście amerykańskich senatorów w sprawie lex anty-TVNTVN24

Jak dodał, "jeżeli będziemy niszczyć wolność mediów, tak jak to robi Białoruś, to się to źle skończy".

Lex anty-TVN

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła 7 lipca do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - napisano w uzasadnieniu. W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN. TVN24 wciąż czeka na przedłużenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji, która wygasa 26 września. Wniosek o jej przedłużenie został złożony w lutym 2020 roku. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN.

CZYTAJ TAKŻE: Koncesja dla TVN24 a ustawa anty-TVN. Prezes Discovery Networks International komentuje >>>

Zarząd stacji w oświadczeniu napisał, że w 2015 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do TVN. Od 2016 roku - w takich samych warunkach właścicielskich - KRRiT wydała już koncesje dla kanałów TVN24 BiS, TTV i TVN International West. W sprawie koncesji dla TVN24 odbyły się 22 lipca dwa głosowania w KRRiT. Nie doszło jednak do żadnych rozstrzygnięć.

Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła natomiast 27 lipca projekt noweli ustawy medialnej z poprawkami i przesłała go do dalszych prac.

Właścicielem TVN jest Discovery poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii, a więc należącą do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

>> Oświadczenie zarządu Spółki TVN S.A. >> Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej >> Oświadczenie Discovery, Inc. W związku z projektem ustawy medialnej

Autor:pp/kab

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24