Polska

Lepper znów pozywa - teraz premiera

Polska

TVN24Lepper pozywa premiera

Andrzej Lepper chce pozwać do sądu premiera Jarosława Kaczyńskiego - za wypowiedzi dotyczące okoliczności swojego odwołania z rządu. Szef Samoobrony przygotowuje przeciw szefowi rządu pozew cywilny.

Lepper został odwołany z funkcji premiera i ministra rolnictwa na początku września w związku z akcją CBA w resorcie rolnictwa. Premier Jarosław Kaczyński mówił wtedy m.in., że z materiałów, z którymi się zapoznał, wynika, iż "Andrzej Lepper jest w kręgu podejrzanych" i że chodzi o "bardzo dużą łapówkę liczoną w milionach złotych". Stało się to jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej, więc Lepper może pozwać premiera tylko w trybie cywilnym.

Na niedzielnej konferencji prasowej w Sejmie apelował, by premier powtórzył te twierdzenia. - Panie Kaczyński, proszę niech pan to potwierdzi, jestem gotowy pójść do sądu w trybie wyborczym - mówił Lepper.

W sobotę Lepper złożył już pozew w trybie wyborczym przeciwko szefowi SLD Wojciechowi Olejniczakowi za wypowiedź o dotyczącą śmierci byłej posłanki SLD - Barbary Blidy. Olejniczak, komentując w czwartek start byłego premiera Leszka Millera z list Samoobrony w Łodzi, powiedział, że Blida "zginęła m.in. dlatego, że Andrzej Lepper był w rządzie i na to wszystko pozwalał".

"Kwaśniewski nie umie zachować się za granicą" Andrzej Lepper skrytykował też byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego za jego sobotnią "niedyspozycję", podczas wykładów na Ukrainie.

Lepper: Kwaśniewski nie umie się zachowaćTVN24

- Mnie najbardziej bulwersuje to, że próbuje się z narodu ukraińskiego robić pijaków - mówił szef Samoobrony. - SLD mówi, że tam jest taka tradycja. Upijać się? I później wykłady robić studentom? - pytał Lepper. Dodał, że on także bywał na Ukrainie i w Rosji. - Ale jakoś mnie w takiej sytuacji i w takim stanie nikt tam nie sfilmował, bo takiej sytuacji w ogóle nie był - mówił.

- Mimo że ma obycie światowe, to nie potrafi się zachować za granicą - skwitował zachowanie Kwaśniewskiego Lepper.

Oleksy nie wystartuje z list Samoobrony Szef Samoobrony poinformował, że były premier Józef Oleksy nie będzie kandydował do Sejmu z list Samoobrony. Lepper powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że cieszy się, że Samoobrona wyszła z taką propozycją, bo "SLD potraktowało go bardzo brutalnie".

"Oleksy nie bedzie na listach Samoobrony, ale chce współpracować"TVN24

- Nadal Oleksy, jako obywatel RP, jest gotowy współpracować z Samoobroną i doradzać w sprawach polityki zagranicznej - mówił Lepper.

"Ziobro może z zeznań Kaczmarka i Krauzego zrobić bigos" Szef Samoobrony wezwał także w niedzielę ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, "aby usiadł do wspólnej debaty z prawnikami tych osób, które zostały dotknięte przez wymiar sprawiedliwości, pokrzywdzone".

Lepper powiedział, że Ziobro powinien stanąć do debaty, w związku z wyrokiem Sądu Najwyższego, który uznał w czwartek, że nie można stawiać zarzutu fałszywych zeznań komuś, kto przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym innego przestępstwa może usłyszeć zarzut popełnienia tego przestępstwa.

To orzeczenie SN może mieć znaczenie także dla dalszych losów śledztwa warszawskiej prokuratury, która zarzuciła Januszowi Kaczmarkowi utrudnianie śledztwa przez złożenie fałszywych zeznań, a także planuje uczynić to samo wobec Ryszarda Krauzego. - Te zeznania są nieważne, potwierdził to Sąd Najwyższy - mówił Lepper. - Minister Ziobro może sobie na tych zeznaniach nagotować zupy i napchać się nimi albo bigos sobie ugotować - dodał.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości