Inicjatywę tę promują między innymi była snowboardzistka i mistrzyni Europy Jagna Marczułajtis, marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa oraz prof. Szymon Krasicki z Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Pomysł poparł też Polski Komitet Olimpijski.- Odbyliśmy szereg spotkań - w PKOl, Ministerstwie Sportu, Kancelarii Prezydenta i u premiera. Wszędzie dostaliśmy zielone światło na dalsze prace, a premier oczekuje od nas przygotowania szczegółowych materiałów na posidzenie Rady Ministrów - mówi w rozmowie z TVN24 Jagna Marczułajtis.2022 czy 2026 r.?Prezydent Krakowa nie wyklucza, że do organizacji igrzysk w Krakowie mogłoby dojść dopiero w 2026 roku.- Trwają przemyślenia, bo nie jest tak prosto podjąć taką decyzję. Nie wykluczamy takiej możliwości, natomiast nie wiem czy w 2022 roku czy cztery lata później. Ale tak powolutku się do tego przymierzamy. Da się to zrobić - ocenił.
Kraków, Zakopane, SłowacjaW Krakowie miałyby się odbyć: turniej hokejowy, zawody w łyżwiarstwie figurowym, curling oraz zmagania panczenistów.Z kolei w Zakopanem zorganizowano by zawody w narciarstwie klasycznym (biegi i skoki narciarskie) oraz biathlon. Natomiast w Jasnej (Chopok) na Słowacji odbyłyby się konkurencje w narciarstwie alpejskim.- Wymogi MKOl-u wcale nie są tak wygórowane, możemy je spełnić, a przy dobrym układzie - bez Słowacji - stwierdził Majchrowski.Wcześniej Zakopane już czterokrotnie bezskutecznie starało się o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym.
Autor: MON/tr / Źródło: tvn24