TVN24 | Polska

Minister zdrowia o "najważniejszym wskaźniku przebiegu pandemii"

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kab
Źródło:
TVN24
Minister zdrowia: 50-60 tysięcy to górna granica możliwości testowaniaTVN24
wideo 2/21
TVN24Minister zdrowia mówi, co jest "najważniejszym wskaźnikiem pandemii"

Liczba nowo wykazanych pacjentów nie jest najważniejszym wskaźnikiem przebiegu pandemii. Jest nim to, ile mamy ciężkich przypadków i ile mamy zgonów - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski. - W ramach tej statystyki jesteśmy na antypodach, na najlepszych miejscach w Europie - dodał.

Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił w piątek w "Jeden na jeden" w TVN24 o obecnej sytuacji epidemicznej w Polsce. Tłumaczył między innymi, z czego wynika liczba wykonywanych w Polsce w ciągu doby testów. - Robimy mniej więcej taką samą liczbę testów. Wczorajszy (czwartkowy - red.) wynik to 23 tysiące testów. To jest liczba, która rzeczywiście może nie jest najwyższą z tych, które obserwowaliśmy wcześniej, w okresie wakacyjnym czy przedwakacyjnym, ale jest to liczba średnia, standardowa - przekonywał.

Zapytany, ile testów dziennie mogą obecnie wykonywać polskie laboratoria, odpowiedział, że "górna granica to około 50-60 tysięcy".

Czy mamy rzeczywisty obraz pandemii w Polsce? Niedzielski: jak najbardziej

Na pytanie, czy w związku z tym w jego opinii mamy dzisiaj prawdziwy obraz epidemii w Polsce, odparł: - moim zdaniem jak najbardziej. - Proszę nie używać argumentu, że różnica między naszym potencjałem (co do liczby wykonywanych testów - red.) a między liczbą rzeczywiście wykonywanych testów badaniami jest deficytem sprawności naszego działania. Tak nie jest, ponieważ stosujemy takie a nie inne kryteria kwalifikacji pacjentów, przede wszystkim pacjentów objawowych, ale też bezobjawowych, ze specjalnych grup, które są objęte programem ochronnym. Te kryteria ryzyka generują taką właśnie liczbę badań - mówił dalej minister zdrowia.

"Najważniejszym wskaźnikiem pandemii jest to, ile mamy ciężkich przypadków"

Niedzielski mówił również, że "liczba nowo wykazanych pacjentów nie jest najważniejszym wskaźnikiem przebiegu pandemii".

Jak mówił dalej, "najważniejszym wskaźnikiem przebiegu pandemii jest to, ile mamy ciężkich przypadków, czyli osób, które są przy wsparciu respiratorowym, tlenowym, i ile mamy zgonów". - W ramach tej statystyki jesteśmy na antypodach, na najlepszych miejscach w Europie - dodał.

Minister zdrowia mówi, co jest "najważniejszym wskaźnikiem pandemii"TVN24

Minister zdrowia: mamy zapewnione dodatkowe ponad pół miliona szczepionek na grypę

Od piątku obowiązuje wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia ograniczenie w ordynowaniu i wydawaniu szczepionek przeciw grypie na jednego pacjenta. Obwieszczenie w tej sprawie opublikowano w czwartek.

Minister zdrowia mówił o możliwej liczbie szczepionek przeciwko grypie, jakie do tej pory udało się zagwarantować. - Do końca grudnia mamy zabezpieczone milion 850 tysięcy. To są zakontraktowane szczepionki, one nie są w tej chwili w hurtowniach, ale mamy ustalony harmonogram ich dostarczania do grudnia - mówi.

- Mam też bardzo dobrą informację, ponieważ w porozumieniu z Agencją Rezerw Materiałowych udało nam się przeprowadzić bardzo szybkie postępowanie i możemy liczyć na kolejne dostawy. One są powyżej pół miliona kolejnch szczepionek. Ta decyzja już zapadła - przekazał Niedzielski.

Niedzielski był również pytany, jakie grupy społeczne będą miały zapewnione refundowanie szczepień przeciwko grypie. - Osoby starsze, czyli w wieku 75 plus tak, pracownicy medyczni również. Dzieci nie należą do tej grupy - powiedział gość TVN24.

Niedzielski: moim zdaniem ustawa o zdejmowaniu odpowiedzialności z urzędników nie jest już potrzebna

Minister zdrowia był również pytany o sprawę pomysłu zawartego w projekcie noweli ustawy covidowej, którego celem miało być wprowadzenie rozwiązania pozwalającego nie uznawać za przestępstwo czynu polegającego na naruszeniu obowiązków służbowych lub innych przepisów przez osobę działającą na rzecz zapobiegania oraz zwalczania COVID-19. Ostatecznie projekt został wycofany z czwartkowego porządku obrad w Sejmie.

- Od dwudziestu lat jestem urzędnikiem państwowym również, działam w ramach prawa, które od 20 lat było stanowione. Ja nie widzę tutaj zagrożenia tą ekstraordynaryjną sytuacją, która miała miejsce w marcu, na wiosnę, kiedy rozpoczynała się pandemia i trzeba było podejmować szybkie decyzje - wskazywał.

- Moim zdaniem taka ustawa już w tej chwili nie jest potrzebna - powiedział.

Autor:mjz/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24