W czwartek w Gdańsku rozpoczyna się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference - URC 2026). Organizatorami są rządy Polski i Ukrainy. W poprzednich latach konferencje URC gościły w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. Ich celem jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju, który od 2022 roku odpiera rosyjską agresję, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę.
W inauguracji wydarzenia, zaplanowanej na godzinę 10.15, weźmie udział premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu wygłosi przemówienie otwierające konferencję.
Konferencja bez Zełenskiego
Wcześniej oczekiwano, że Kijów będzie reprezentowany przez Wołodymyra Zełenskiego - jak w poprzednich latach. Jeszcze we wtorek rano źródła dyplomatyczne mówiły, że prezydent Ukrainy cały czas rozważa, czy przyjechać do Polski. Według komentatorów jego wątpliwości związane były z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Ruch Nawrockiego nastąpił po tym, jak Zełenski nazwał ukraińską jednostkę wojskową imieniem "Bohaterów UPA", co potępiły polskie władze.
We wtorek do nieobecności Zełenskiego w Gdańsku odniósł się premier Donald Tusk. - Jeżeli chodzi o mnie, nie jestem rozczarowany. Z mojego punktu widzenia oznacza to być może nawet sprawniejsze przeprowadzenie konferencji bez niepotrzebnych napięć. Traktuję to jako gest na rzecz deeskalacji napięcia - stwierdził.
W Gdańsku miała pojawić się także pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska, aby wygłosić wykład na Uniwersytecie Gdańskim. Jej udział został odwołany.
Kto weźmie udział w konferencji?
Według zapowiedzi w wydarzeniu uczestniczyć będą przedstawiciele 70 państw, ministrowie oraz reprezentanci międzynarodowych instytucji finansowych. Swój udział potwierdzili również wiceministrowie obrony narodowej Cezary Tomczyk i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Według informacji organizatorów, wśród uczestników paneli dyskusyjnych znajdą się między innymi minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Na konferencji nie pojawi się Karol Nawrocki. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że prezydent nie został zaproszony. Rzecznik rządu Adam Szłapka wyjaśnił, że wynika to z "formuły wydarzenia". - Pałac Prezydencki nie wykazywał też żadnego zainteresowania udziałem w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy - dodał.
Co wydarzy się na konferencji w Gdańsku?
Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu do spraw odbudowy Ukrainy Paweł Kowal poinformował w środę, że w trakcie konferencji ma zostać podpisanych około 200 umów, porozumień i listów intencyjnych.
Jak dodał, podpisanych zostanie kilkanaście dokumentów, które będą dotyczyły bezpośrednio polskich interesów i podmiotów. - To będą dokumenty podpisywane przez polskie i ukraińskie, polskie i zachodnioeuropejskie instytucje - powiedział Kowal.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała, że Gdańsk ma podpisać 30 porozumień z ukraińskimi miastami, ale też z hiszpańskimi, niemieckimi czy francuskimi.
Eliza Zeidler, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych przyznała, że konferencja jest przedsięwzięciem na dużą skalę. Zaznaczyła, że weźmie w niej udział około 30 organizacji międzynarodowych.